Sygnalizator brań do feedera. - forum wędkarskie na ryby opinie wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2011/05/05 16:27

Sygnalizator brań do feedera.



#277799
wysłano: 2011/05/07 18:13
Ze szczytówki usuń przelotkę szczytową,rurkę od świetlików potnij na kawałki 1-2mm.,2 lub 3 włóż na szczytówkę,wklej grubszy koralik żeby rurki nie zsuwały się na przelotkę szczytową i na końcu wklej z powrotem przelotkę.Przy braniu rurki grzechoczą.Ja przerobiłem tak wszystkie swoje szczytówki.

To już nawet nie jest profanacja,to gwałt na kiju.:)



zgłoś naruszenie


#277820
wysłano: 2011/05/07 19:21



zgłoś naruszenie
#277836
wysłano: 2011/05/07 19:38
Sorki ale mam jakieś problemy bo nie chce mi zdjęcia wstawić.


zgłoś naruszenie
#277865
wysłano: 2011/05/07 20:19
ja na feederki łowię od zeszłej jesieni i stwierdzam że to o wiele skuteczniejsza metoda od starej bombki!Dobrze dobrane haki samozacinające firmy Mustad i niemalże 90%brań daje nam satysfakcję holu:)a o to tutaj chodzi przecież:)Wracając do tematu to ja używam do woich feederków sygnalizatorów dzwiękowych kongera  ustawiam je prostopadle do ostatniej przelotki , tak że zyłka idąc w stronę akwenu ślizga po sygalizatorze:)każde branie słyszę a w nocy wiem nawet na którym kiju coś sie dzieje bo dodatkowo na szczytówki zakładam świetlik. Nikt mi nie powie że łowiąc w nocy nie zdaża mu sie zasnąć!Wolę żeby mnie obudziło branie niż żebym się porządnie wyspał a otworzywszy oczy stwierdził że nie ma kija?



zgłoś naruszenie

Reklama

#277920
wysłano: 2011/05/07 21:04
Zgadzam się jak feeder to sygnalizatorem jest szczytówka , jeśli lubię robić coś innego po zarzuceniu niż wpatrywać się w szczytówkę to należy stosować sygnalizator dźwiękowy ale po co wtedy używać feedera. Ciekawe co ma zrobić ktoś kto łowi na spławik i lubi oglądać przyrodę ?



zgłoś naruszenie
#278294
wysłano: 2011/05/08 19:36
Hefeed8.Czy lakierowanie spławików lub robienie samoróbek takich jak bombki lub koszyki to dla ciebie profanacja.Myślę że każdy wędkarz zawsze chce ulepszyć swój sprzęt.Przykład-wędki podlodowe.Jedż kiedyś na jakieś zawody typu okręg lub mistrzostwa Polski to się za głowę złapiesz.Dla mnie jesteś zwykłym sklepowym wędkarzem(wędka w pokrowcu,zanęta bez dodatków,robaki bez zaprawki,stołek pod pachę i na ryby).Chciałem koledze pomóc.Wędkarstwo to nie tylko łowienie ryb,trzeba też mieć trochę finezji.Najpierw przerób jedną szczytówkę a potem pisz takie bzdury.



zgłoś naruszenie
#442159
wysłano: 2012/03/13 20:42
U mnie na przykład większość brań na jeziorze nawet 50cm+ leszczy jest sygnalizowana tylko przygięciem szczytówki a nie szarpnięciem tak że i dzwonek tu nic nie poradzi. Po prostu powoli przyginają szczytówki i zależy od wielkości ryby raz mocniej raz lżej.
Pozdrawiam.



zgłoś naruszenie
#444992
wysłano: 2012/03/18 22:31

hmm.. jesli można to zaproponuję taki zestaw do sygnalizacji. Szczytówkę połączyć drugą żyłką lub plecionką z kołkiem zabezpieczającym klin podstawiony pod przednie prawe koło własnego (lub kolegi) samochodu stojącego na stoku w kierunku wody.  Kiedy ryba szarpnie za przynętę to jednocześnie wyrwie klina spod koła pojazdu i pojazd zacznie sie toczyć. Kiedy spojrzymy po chwilowym niepatrzeniu na samochód toczący się lub już będący w wodzie to znak, że kiedy nie patrzylismy to coś brało... Powinno zadziałać...

pozdrawiam




zgłoś naruszenie
#444992
wysłano: 2012/03/18 22:31
#482835
wysłano: 2012/05/26 16:38
http://www.youtube.com/watch?v=YV-3qtdVDWM
Na tym filmiku jest pokazany ciekawy sygnalizator. Niestety jeszcze czegoś takiego nie znalazłem. Jak ktoś coś podobnego znajdzie niech da cyna na priva. Połamania kija



zgłoś naruszenie

Reklama



#482837
wysłano: 2012/05/26 16:50
ja kupilem sobie na noc takie przykrecane do szczytowki sygnalizatory ktore swiece na zielono. jezeli jest branie zmieniaja kolor na czerwony



zgłoś naruszenie
#482883
wysłano: 2012/05/26 19:26
Widziałem to, ale jakoś wierzę w świetliki i zwykłe dzwoneczki - jak do normalnej gruntówki


zgłoś naruszenie
#764202
wysłano: 2014/06/10 17:20
Panowie wiedze, ze drwicie sobie z kolegi troche. Kilkugodzinne non-stop wpatrywanie sie w szczytowke b. meczy wzrok. Czasami trzeba rozpostowac kosci, popatrzec w dal, stad jakis sygnalizator dzwiekowy przydalby sie, na nocke rowniez, choc mysle ze swietlik badz ten sygnalziator co mruga na zielono, a jak mocniej wezmie na czerwono tez sie sprawdza(sam testowalem). Ciekawy pomysl ma kolega z 3 cia poporka - trzeba to wszystko dobrz poustawic i powinno dzialac i chyba nie psuje idei fidera, ani nie jest profanacja. Mozna w domu poprobowac z ustaieniami wedki - sprobowac to rozlozyc wszystko, pokombinowac z katami ustawienia, zone np. wykorzystac za rybke- niech bierze i zobaczyc kiedy sygnalziator zabrzeczy. Gdzies na youtube widzialem tez naszego rodaka lawiacaego na feedera w UK. Przyczepial dzwonek do poporki, podorka stricte fiderowa, a wiec szeroka, raczej elastyczna - przy mocniejszym szrpniecu wedka kolysala poproke i dzwonilo. 


zgłoś naruszenie
#764211
wysłano: 2014/06/10 18:33
Witam, często wędkując na ds-a lubię rozglądać się po stawie obserwując przyrodę. Problem w tym że gdy oderwę wzrok od szczytówki zastanawiam się później czy czasami nie przegapiłem brania, czy przynęta jest jeszcze na haku. Kupiłem dzwoneczek na szczytówkę, ale po pierwsze zgubiłem go przy zacinaniu, po drugie podczas holu cały czas niemiłosiernie dzwoni i w ogóle jest dość głośny.Napiszcie może znacie jakieś inne sposoby na sygnalizowanie brania nie zakłócając pracy szczytówki. Za odpowiedzi z góry  dziękuję i pozdrawiam   

ps. http://allegro.podroze.onet.pl/feeder-nocny-sygnalizator-bran-na-szczytowke-i1562477544.html
znalazłem coś takiego np. no to raczej na nocne połowy ale przynajmniej świeci, może ma pamięć brania          




Podgl?d zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#764243
wysłano: 2014/06/10 19:43
Przyznam, ze do feedera  dla mnie najlepszym sygnalizatorem jest ręka wedkarza. ;-).
Po prostu łowiąc opieram dolnik wedki na kolanie, a reka spoczywa na nim. Przynajmniej moja wedka przenosi kazde najmniejsze puknięcie ryby i nawet jesli nie patrzę na szczytówkę - czuję branie.
Całkowicie rozumiem rozterki kolegi, bowiem chyba nikt nie jest w stanie nieustająco wpatrywać się w jeden punkt przez - powiedzmy - cztery godziny.





zgłoś naruszenie
#764250
wysłano: 2014/06/10 19:53
Przyznam, ze do feedera  dla mnie najlepszym sygnalizatorem jest ręka wedkarza. ;-).
Po prostu łowiąc opieram dolnik wedki na kolanie, a reka spoczywa na nim. Przynajmniej moja wedka przenosi kazde najmniejsze puknięcie ryby i nawet jesli nie patrzę na szczytówkę - czuję branie.
Całkowicie rozumiem rozterki kolegi, bowiem chyba nikt nie jest w stanie nieustająco wpatrywać się w jeden punkt przez - powiedzmy - cztery godziny.



Dodatkowo moze i taki sposob jak już w krzaczki idziemy ,widać przynajmniej czy cos bralo.

Podgl?d zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#764264
wysłano: 2014/06/10 20:42
Jak weźmie ryba tej wielkosci, że najpierw calkowicie wygnie szczytówkę a potem pociągnie zyłkę tak, że wyskoczy ona spod zapałki, to i tak branie zauważymy.
Trudno przegapić, brak wedki na brzegu :D :D  :D



zgłoś naruszenie
#764283
wysłano: 2014/06/10 21:28
Panowie... koledzy opisali bardzo dobrze jakiego sygnalizatora użyć do feedera, zrozumiale jest że samym sygnalizatorem jest szczytówka ale długie wędkowanie z feederem i wpatrywanie się w szczytówkę można dostać oczopląsu:) Postawienie na 3 podpórce sygnalizatora dźwiękowego sprawdza się w 100% i nie ma wpływu na czułość czy inne bajery, a jak ktoś napisał że używanie sygnalizatora w ten sposób jaki wspomniałem czy koledzy jest takie samo jak na bombkę to się grubo myli!!! Nie ta czułość Panowie... bombka jest toporna feederek to finezja łowienia, a sygnalizator przed w niczym nie przeszkadza :)




zgłoś naruszenie
#764310
wysłano: 2014/06/10 22:38
ja na feederki łowię od zeszłej jesieni i stwierdzam że to o wiele skuteczniejsza metoda od starej bombki!Dobrze dobrane haki samozacinające firmy Mustad i niemalże 90%brań daje nam satysfakcję holu:)a o to tutaj chodzi przecież:)Wracając do tematu to ja używam do woich feederków sygnalizatorów dzwiękowych kongera  ustawiam je prostopadle do ostatniej przelotki , tak że zyłka idąc w stronę akwenu ślizga po sygalizatorze:)każde branie słyszę a w nocy wiem nawet na którym kiju coś sie dzieje bo dodatkowo na szczytówki zakładam świetlik. Nikt mi nie powie że łowiąc w nocy nie zdaża mu sie zasnąć!Wolę żeby mnie obudziło branie niż żebym się porządnie wyspał a otworzywszy oczy stwierdził że nie ma kija?

A jak feeder jest w pionie to jak?



zgłoś naruszenie
#764311
wysłano: 2014/06/10 22:43

hmm.. jesli można to zaproponuję taki zestaw do sygnalizacji. Szczytówkę połączyć drugą żyłką lub plecionką z kołkiem zabezpieczającym klin podstawiony pod przednie prawe koło własnego (lub kolegi) samochodu stojącego na stoku w kierunku wody.  Kiedy ryba szarpnie za przynętę to jednocześnie wyrwie klina spod koła pojazdu i pojazd zacznie sie toczyć. Kiedy spojrzymy po chwilowym niepatrzeniu na samochód toczący się lub już będący w wodzie to znak, że kiedy nie patrzylismy to coś brało... Powinno zadziałać...

pozdrawiam


Niezły sposób. Słyszałem o takim, zeby fotelik był przy szczytówce a do końca szczytówki przywiązac przyponówke , której drugi koniec przywiązac do do swojego ,,czujnika bran". Jak ryba pociągnie to na pewno obudzi. Czym większa ryba to większy efekt.



zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google