Mam pytanko czy można łowić na spining w nocy czy ryby w nocy żerujom np..okoń czekam na odpowiedz??
Bartosz Baloonstyle
baloonstyle (2011/10/13 10:50)

No jasne że żerują, klasykiem sa nocne wypady na sandacze :))

Paweł Bajer
rygiel (2011/10/13 11:27)

Oczywiście że tak.Nocne spiningowanie to świetna,pełna niespodzianek zabawa pod warunkiem że znasz dobrze łowisko.

Grzegorz Bałchan
kaban (2011/10/13 16:46)

Pytanie nieco spóźnione bo najlepsze efekty (mam na myśli doświadczenia z ostatnich kilkunastoletnich wypraw) miałem od początku czerwca do końca sierpnia (łowię w mniejszych rzekach) i klenie,brzany,jazie,czasami szczupły i garbusek brały rewelacyjnie.

Maciek Rams
Wedkarz87 (2011/10/13 17:14)

Pytanie jak najbardziej na czasie ! oczywiście, że biorą w nocy, spróbuj to się przekonasz, mamy JESIEŃ !!!

Piotr Zygmunt
barrakuda81 (2014/06/26 14:33)

Jaki sprzęt byłby najlepszym kompromisem na Wisłę gdzie priorytetem ma byc sandacz a przynetą 8-10 cm wobler pływający?Zastanawiam sie czy kij do 20-25 g wystarczy ale szczerze nie mam ochoty łowic zbyt topornym kijem...Żyłka czy plecionka (łowienie na woblery przy powierzchni i wpół wody)?Czy jest sens zabezpieczać sie wolframem?Często łowię na przełomie dnia i nocy ale teraz chciałbym spróbować pójśc na całość.

Radosław Celmer
JOPEK1971 (2014/06/26 20:31)

Jaki sprzęt byłby najlepszym kompromisem na Wisłę gdzie priorytetem ma byc sandacz a przynetą 8-10 cm wobler pływający?Zastanawiam sie czy kij do 20-25 g wystarczy ale szczerze nie mam ochoty łowic zbyt topornym kijem...Żyłka czy plecionka (łowienie na woblery przy powierzchni i wpół wody)?Czy jest sens zabezpieczać sie wolframem?Często łowię na przełomie dnia i nocy ale teraz chciałbym spróbować pójśc na całość.



 Kijek 20-25g toporny!? Na nocne spinningowanie takiej wielkości woblerami to zdecydowanie za delikatny kijek.Plecionka lepsza od żyłki,masz lepszy kontakt z przynętą.Możesz łowić przy powierzchni jak i w pół wody ale generalnie w płytkim łowisku.Wolframu nie stosuję choć to rybom nie przeszkadza a szczupaki czasem po ciemku goszczą na zestawie. 

Piotr Zygmunt
barrakuda81 (2014/06/26 21:14)

Topornie to ja się wyraziłem:-)Miałem na myśli użycie takiego kija jak napisałem , a pisząc toporny myślałem o czymś cięższym np.do 50 g.a takim kijem kilową rybke to sie wyciąga na klate więc frajdy z holu w razie brania małej ryby niewiele...Co do wolframu to też tak mi się wydaje że nie zawadzi bo przecież i tak nic nie widać - w końcu jest ciemno.Innymi słowy nie radzisz się "rozdrabniac"...W sumie jakby sie wąsaty trafił to żaden sprzęt nie będzie za mocny ale asekuracje trzeba mieć. 

Radosław Celmer
JOPEK1971 (2014/06/26 21:30)

Topornie to ja się wyraziłem:-)Miałem na myśli użycie takiego kija jak napisałem , a pisząc toporny myślałem o czymś cięższym np.do 50 g.a takim kijem kilową rybke to sie wyciąga na klate więc frajdy z holu w razie brania małej ryby niewiele...Co do wolframu to też tak mi się wydaje że nie zawadzi bo przecież i tak nic nie widać - w końcu jest ciemno.Innymi słowy nie radzisz się "rozdrabniac"...W sumie jakby sie wąsaty trafił to żaden sprzęt nie będzie za mocny ale asekuracje trzeba mieć.
Nie ma sensu zarywać noce za byle jakimi rybkami,lepiej pomachać mocniejszym sprzętem i mieć szansę na udany hol czegoś konkretnego,wtedy jest frajda;) 


Artur Kozica
arturwawka (2014/06/26 23:13)

Oczywiście że można łowić na spinning w nocy , najczęściej bierze sandacz , sum , ale łowiłem również na woblery klenie ,jazie. 

Janek k
Piotr Zygmunt
barrakuda81 (2014/06/29 14:51)

Jak wyniki nocnych ,spinningowych polowań?Ja sie dopiero przymierzam ale jak mi się spodoba to może byc ciekawie...

Tomasz Staros
tstaros (2014/06/29 20:31)

Byłem w piątek tak gdzieś od 20.30 do 23. Niestety nic nie złowiłem, choć w jednym miejscu chlapał się bolek i było widać jak sandaczyki wychodzą za drobnicą. Ogólnie sporo czasu straciłem na obławianie "martwych" miejscówek, a jak dotarłem na ciekawe miejsca to było późno i zaraz ryby przestały żerować.

Nauczony doświadczeniem kolejny raz nie popełnię tego samego błędu i powinno być lepiej.

Piotr Zygmunt
barrakuda81 (2014/07/14 19:51)

To "pospiningowane" na jakiś tydzień conajmniej...Przyroda nas nie lubi.Nie dośc że komary jak byki,brania jak zwykle delikatnie mówiąc chimeryczne to jeszcze duża woda przyszła a na jeziorach...też nic nie bierze (przynajmniej na "moich") - DEPRESJA.....

Tomasz Staros
tstaros (2014/07/14 20:39)

Akurat na tą wysoką wodę to czekam z utęsknieniem. Tylko spinning zamieniam na gruntówki, udaję się w spokojniejsze odnogi i jest szansa na sumka albo brzanę.

Dodaj wątek na forum