Ryby do stawu - forum porady opinie wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2012/03/28 09:36

Ryby do stawu


Post został dodany w grupie:

Grupa poświęcona dla wszystkich którzy posiadają własne stawy, oczka wodne a także dla tych którzy …»

450 wędkarzy
346 wątków
SubskrybujSubskrybujeszAnuluj subskrybcję

! Ten w?tek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Witam wszystkich!
Posiadam mały staw o pow. około 40 mkw o głębokości do 1,5m!
Moje Pytanie brzmi:  Jakie ryby najlepiej tam wpuścić?
Dodam iż do stawu jest doprowadzony mały dopływ ze źródełka.



#450800
wysłano: 2012/03/28 16:18


trochę karpia duzo uklej małe szczupaki karasie srebrzyste liny jeszcze karasie pospolite 




#450806
wysłano: 2012/03/28 16:41
trochę karpia duzo uklej małe szczupaki karasie srebrzyste liny jeszcze karasie pospolite 


Tak, tak. A później niech zdychają z braku tlenu i miejsca. 40m kwadratowych to jakieś 5x8 metrów ? 
Chcesz te ryby hodować,czy chcesz żeby dzieci mogły je łowić ? Jaki cel mają spełniać te ryby ? 



#450811
wysłano: 2012/03/28 16:49


Jeżeli staw ma dopływ źródełka - to znaczy ,że jest to staw przepływowy. Staw przepływowy jest własnością państwa dopóki nie uzyska się bardzo kosztownych zgód i nie dopełni żmudnych procedur o których mowa w Ustawie o Prawie Wodnym. Ponadto - tylko Urząd Marszałka Województwa - może ustanowić na danym terenie obręb hodowlany . Jeżeli staw przepływowy miałby być twój i jeszcze miałby to być obręb hodowlany ( miejsce hodowli lub chowu ) - to nie masz pojęcia ile zachodu i pieniędzy kosztowałyby cię wszystkie pozwolenia oraz potwierdzenia ,że staw jest naprawdę twój. Staw jest prowadzony nielegalnie i nielegalnie hodujesz w nim  ryby. Jeżeli jest inaczej to przedstaw na forum Wedkuje.pl zeskanowane dokumenty własności stawu przepływowego , zgodę na prowadzenie obrębu hodowlanego ( który ustala lub znosi Marszałek Województwa )

 Staw przepływowy czyli zbiornik mający połączenie z rzeczką , źródełkiem , jeziorem  - JEST  WŁASNOŚCIĄ PAŃSTWA DOPÓKI NIE SPEŁNI SIĘ BARDZO ŻMUDNYCH  WYMOGÓW I CZOŁOBITNYCH PROCEDUR. Nie wiesz , co musiałbyś zrobić ,żeby staw z dopływem był TWOJĄ PRYWATNĄ WŁASNOŚCIĄ. Pozwolenie takie uzyskuje się u Marszałka Województwa i kosztuje niemało. Obręb hodowlany czyli jedyny , legalny obiekt do hodowli czy chowu ryb - ustanawia Wojewoda . Są pozwolenia ? Nastąpiło przejęcie własności państwowej przez osobę prywatną ? Doprawdy zastanawiające. Prywatny staw rybny  jest wtedy   - gdy są wszelkie pozwolenia na prowadzenie obrębu hodowlanego.Takie pozwolenie ustanawia Wojewoda . Zgodę na budowę stawu daje Marszałek Województwa za pośrednictwem Urzędu Starosty Miejskiego , ale tylko wtedy gdy jest to staw sztuczny czyli wykopany. Jeżeli staw miałby jakiekolwiek połączenie z wodą śródlądową ( rzeczką , jeziorem , stawem , bajorkiem , źródełkiem ) to i tak bez bardzo żmudnych procedur i drogich zgód - byłby to staw państwowy ( staw przepływowy ). Jakie pozwolenia mają "hodowcy " z portalu Wedkuje.pl ? Prosimy o to , by chociaż raz dali dowód , tego ,że ich hodowla ryb , a właściwie zabawa ( gdzie ryby często zdychają wskutek niewiedzy itp )  jest usankcjonowana prawnie. Fakt ,że ktoś ma staw - nie upoważnia go jeszcze do trzymania w nim ryb !




#450848
wysłano: 2012/03/28 17:59
Witam wszystkich!
Posiadam mały staw o pow. około 40 mkw o głębokości do 1,5m!
Moje Pytanie brzmi:  Jakie ryby najlepiej tam wpuścić?
Dodam iż do stawu jest doprowadzony mały dopływ ze źródełka.

Nazwij to oczkiem wodnym, struga zasilająca to oczko to napisz że to wody deszczowe i

olej głupie pisanie w

green color

 i tym formacie,

tam sobie wpuść kilka koi, karpika na święta i kilka żabek coby Ci wieczorami pięknie kumkały.

P.S.

To do naszego ...zna, choćbyś skórę zmienił, choćbyś seplenił, choćbyś nicki rozplenił - zawsze Bartłomieju B. Cię rozpoznamy :D



Reklama

#450909
wysłano: 2012/03/28 19:30
Kolego ja bym sobie odpuścił karpia bo przyjdzie ostra zima a ty tam masz 1,5m to zamarznie jak w tym roku i się uduszą ja bym wpuścił karasia,liny,raki i odradził bym ci wpuszczania okonia to jest nie ryba jak coś to 1 roku hodowania wpuścił bym 2 szczupaki. Ja mam staw to mam takie ryby i karasie mają już po 1kg 


#450982
wysłano: 2012/03/28 20:34
ja dawniej miałem taki stawek nawet płytszy i miałem tam zawsze 8 karpi karasie i linki :) karasi było z 5o szt i lina też ok 10 szt i wszystko się fajnie chowało karpie odławiałem na Zimę zawsze i na Wiosne wpuszczałem znów kroczki a reszta ryb zimowała sobie co roku później było bardzo dużo karasi to wpuściłem 5 okoni i dawały radę z narybkiem. Teraz mam  już troszke większy stawek ponad 120 mkw i głębokość też do 150cm i obsada wygląda bardziej ciekawiej i jest większa :) co bardzo cieszy



#451145
wysłano: 2012/03/29 01:00


Witam wszystkich!
Posiadam mały staw o pow. około 40 mkw o głębokości do 1,5m!
Moje Pytanie brzmi:  Jakie ryby najlepiej tam wpuścić?
Dodam iż do stawu jest doprowadzony mały dopływ ze źródełka.

Nazwij to oczkiem wodnym, struga zasilająca to oczko to napisz że to wody deszczowe i

olej głupie pisanie w

green color

 i tym formacie,

tam sobie wpuść kilka koi, karpika na święta i kilka żabek coby Ci wieczorami pięknie kumkały.

P.S.

To do naszego ...zna, choćbyś skórę zmienił, choćbyś seplenił, choćbyś nicki rozplenił - zawsze Bartłomieju B. Cię rozpoznamy :D

Witaj kol Zbibul. Prawda jest taka ,że szukałem czegoś na temat stawów przepływowych w Internecie - posiłkując się przy tym wybiórczymi faktami w zakresie Prawa Wodnego. W rzeczywistości sprawa jest jeszcze bardziej zawiła - dlatego nie leniąc się zbytnio , zacząłem poszukiwania informacji w tym zakresie - także tutaj ,  na forum Wedkuje.pl . To co znalazłem - zawarłem w powyższej wypowiedzi -zmieniając oczywiście formę. W ten sposób powstał nieco dziwaczny konglomerat - wzajemnie niewykluczających się jednak zdań (spójnych tematycznie ).



#451148
wysłano: 2012/03/29 01:59
Jeżeli staw ma dopływ źródełka - to znaczy ,że jest to staw przepływowy. Staw przepływowy jest własnością państwa dopóki nie uzyska się bardzo kosztownych zgód i nie dopełni żmudnych procedur o których mowa w Ustawie o Prawie Wodnym. Ponadto - tylko Urząd Marszałka Województwa - może ustanowić na danym terenie obręb hodowlany . Jeżeli staw przepływowy miałby być twój i jeszcze miałby to być obręb hodowlany ( miejsce hodowli lub chowu ) - to nie masz pojęcia ile zachodu i pieniędzy kosztowałyby cię wszystkie pozwolenia oraz potwierdzenia ,że staw jest naprawdę twój. Staw jest prowadzony nielegalnie i nielegalnie hodujesz w nim  ryby. Jeżeli jest inaczej to przedstaw na forum Wedkuje.pl zeskanowane dokumenty własności stawu przepływowego , zgodę na prowadzenie obrębu hodowlanego ( który ustala lub znosi Marszałek Województwa )

 Staw przepływowy czyli zbiornik mający połączenie z rzeczką , źródełkiem , jeziorem  - JEST  WŁASNOŚCIĄ PAŃSTWA DOPÓKI NIE SPEŁNI SIĘ BARDZO ŻMUDNYCH  WYMOGÓW I CZOŁOBITNYCH PROCEDUR. Nie wiesz , co musiałbyś zrobić ,żeby staw z dopływem był TWOJĄ PRYWATNĄ WŁASNOŚCIĄ. Pozwolenie takie uzyskuje się u Marszałka Województwa i kosztuje niemało. Obręb hodowlany czyli jedyny , legalny obiekt do hodowli czy chowu ryb - ustanawia Wojewoda . Są pozwolenia ? Nastąpiło przejęcie własności państwowej przez osobę prywatną ? Doprawdy zastanawiające. Prywatny staw rybny  jest wtedy   - gdy są wszelkie pozwolenia na prowadzenie obrębu hodowlanego.Takie pozwolenie ustanawia Wojewoda . Zgodę na budowę stawu daje Marszałek Województwa za pośrednictwem Urzędu Starosty Miejskiego , ale tylko wtedy gdy jest to staw sztuczny czyli wykopany. Jeżeli staw miałby jakiekolwiek połączenie z wodą śródlądową ( rzeczką , jeziorem , stawem , bajorkiem , źródełkiem ) to i tak bez bardzo żmudnych procedur i drogich zgód - byłby to staw państwowy ( staw przepływowy ). Jakie pozwolenia mają "hodowcy " z portalu Wedkuje.pl ? Prosimy o to , by chociaż raz dali dowód , tego ,że ich hodowla ryb , a właściwie zabawa ( gdzie ryby często zdychają wskutek niewiedzy itp )  jest usankcjonowana prawnie. Fakt ,że ktoś ma staw - nie upoważnia go jeszcze do trzymania w nim ryb !


Kolegi nie słuchaj bo bredzi i nie ma pojęcia o czym pisze!!!

Obręb hodowlany nie musi być ustanowiony, aby móc hodować ryby, to po pierwsze, obrębu hodowlanego nie ustanawia wojewoda tylko marszałek i tu kolega się gubi w zeznaniach, ale ma trochę racji przy tym iż jest Ci potrzebne pozwolenie wodno-prawne na zasilanie stawu ze strumyka(rzeki) nie wiem jak to wygląda więc się nie wypowiadam, ale po cholerę się Kolega w trąca, zamiast odpowiedzieć na pytanie zadane przez założyciela wątku. To jego sprawa i on za to odpowiada. Wystarczy poczytac Ustawę prawo wodne i wiele można się dowiedzieć.




#451148
wysłano: 2012/03/29 01:59
#451150
wysłano: 2012/03/29 02:11


Ktoś kto hoduje ryby - jednocześnie jest potencjalnym uprawnionym do rybactwa. Czy wyobrażasz sobie  -aby sieć lub inny sprzęt połowowy - posiadała osoba , która hoduje sobie ryby ,ot tak ,na "piękne oczy "? Bredzisz to chyba ty. Pisałem " Urząd Marszałka Województwa " Być może popełniłem lapsus , być może nie zmieniłem dostatecznie słów , które znalazłem. Prawda jest jednak taka ,że mam rację odnośnie stawu przepływowego. Natomiast staw , w którym hoduje się ryby - powinien być zawsze oznakowany jako obręb hodowlany ustanowiony przez uprawnionego do wydawania dyrektyw czyli Marszałka Województwa. Nie porównuj tutaj obrębu hodowlanego z łagiernymi stawikami  - gdzie hoduje się ryby nielegalnie a często także bez praktycznie żadnego przygotowania i wiedzy. Nie nazywajmy nigdy hodowlą -  stawów o jakich pisze się na Wedkuje.pl ! W większości przypadków są to oczka i stawki ,gdzie wskutek braku wiedzy , złych warunków bytowych ( po części typowych dla wszystkich hodowli także tych legalnych )  - dochodzi do śnięć , chorób oportunistycznych.... Mało tego - w przypadku takich dzikich , nielegalnych pseudo -hodowli dochodzi do złej interpretacji przepisów o ochronie przyrody. Przejawia się to tym ,że właściciel takiego stawu myśli , iż może strzelać do wydr , kormoranów i innych. Tymczasem zwierzęta te są objęte ścisłą ochroną wszędzie poza obrębem hodowlanym. Tym z kolei nie jest żaden z opisywanych na Wedkuje.pl stawów - gdyż nie ma podstaw prawnych , by rościć sobie prawa  do tytułu obrębu hodowlanego (ustalonego przez Marszałka Województwa ). W momencie gdy Marszałek Województwa ustala obręb hodowlany  ( w przy którego  wymagany obszar o powierzchni minimum 1ha ) , jego właściciel staje się potencjalnym uprawnionym do rybactwa. Ktoś kto posiada stawik , hoduje w nim ryby ,posiada sprzęt do ich odłowu , nie dokonał przejęcia własności państwowej ( którą jest staw przepływowy aż do momentu uregulowania formalności ) - czyni to nielegalnie .



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 02:19:32
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 02:20:37

Reklama


Pokrowiec na siatkę Jaxon UL-PO0845

Pokrowiec na siatkę Jaxon UL-PO0845 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Pokrowiec na siatkę Jaxon UL-PO0845 Kolekcja toreb, pokrowców do wędzisk, chlebaków - nawiązująca do starych, tradycyjnych wzorów. Pokrowiec TR na siatki 45 cm, średnica: 45 cm.

cena: 41,00 PLN


#451151
wysłano: 2012/03/29 02:30

Ktoś kto hoduje ryby - jednocześnie jest potencjalnym uprawnionym do rybactwa. Czy wyobrażasz sobie  -aby sieć lub inny sprzęt połowowy - posiadała osoba , która hoduje sobie ryby ,ot tak ,na "piękne oczy "? Bredzisz to chyba ty. Pisałem " Urząd Marszałka Województwa " Być może popełniłem lapsus , być może nie zmieniłem dostatecznie słów , które znalazłem. Prawda jest jednak taka ,że mam rację odnośnie stawu przepływowego. Natomiast staw , w którym hoduje się ryby - powinien być zawsze oznakowany jako obręb hodowlany ustanowiony przez uprawnionego do wydawania dyrektyw czyli Marszałka Województwa. Nie porównuj tutaj obrębu hodowlanego z łagiernymi stawikami  - gdzie hoduje się ryby nielegalnie a często także bez praktycznie żadnego przygotowania i wiedzy. Nie nazywajmy nigdy hodowlą -  stawów o jakich pisze się na Wedkuje.pl ! W większości przypadków są to oczka i stawki ,gdzie wskutek braku wiedzy , złych warunków bytowych ( po części typowych dla wszystkich hodowli także tych legalnych )  - dochodzi do śnięć , chorób oportunistycznych.... Mało tego - w przypadku takich dzikich , nielegalnych pseudo -hodowli dochodzi do złej interpretacji przepisów o ochronie przyrody. Przejawia się to tym ,że właściciel takiego stawu myśli , iż może strzelać do wydr , kormoranów i innych. Tymczasem zwierzęta te są objęte ścisłą ochroną wszędzie poza obrębem hodowlanym. Tym z kolei nie jest żaden z opisywanych na Wedkuje.pl stawów - gdyż nie ma podstaw prawnych , by rościć sobie prawa  do tytułu obrębu hodowlanego (ustalonego przez Marszałka Województwa ). W momencie gdy Marszałek Województwa ustala obręb hodowlany  ( w przy którego  wymagany obszar o powierzchni minimum 1ha ) , jego właściciel staje się potencjalnym uprawnionym do rybactwa. Ktoś kto posiada stawik , hoduje w nim ryby ,posiada sprzęt do ich odłowu , nie dokonał przejęcia własności państwowej ( którą jest staw przepływowy aż do momentu uregulowania formalności ) - czyni to nielegalnie .



Kolego bredzisz i nei masz pojęcia o przepisach:

1. Przez 20 lat miałem 10 ha stawy hodowlane, oczywiście pozwolenie wodnoprawne i operat wodnoprawny a dopiero od 4 lat mam ustanowiony obręb hodowlany, więc mnie nie pouczaj, tylko sam doczytaj gdzie popełaniasz błędy.

2. Zgodnie z nowelizacją rozporządzenia, nawet na obrębach hodowlanych nie można płoszyć, nękać, a co dopiero strzelać do wydry, czapli, kormorana, aby to robic niezbędna jest decyzja RDOŚ.


Takie głupoty piszesz i wogóle nie na temat. więc skończmy ten niepotrzebny wątek w tej sprawie, poczytaj sobie ustawy: Prawo wodne, o rybactwie śródlądowym, rozporządzenie ministra środowiska ( nie pamiętam dokładnie nazwy ale coś w deseń o  gatunkach chronionych), a nie będziesz dezinformacje siał, i jeszcze nie na temat odpisujesz.






#451206
wysłano: 2012/03/29 09:13
Osobowość mnoga /rozdwojenie jaźni / powoduje że osobnik gubi się w tym kim jest w danej chwili :)

Splątanie może posunąć się tak daleko że Matrix przy naszych sklonowanych odmianach np.
Kolegi B.B. jest niczym pikuś - przepraszam, Pan Pikuś.
 
"Sąd, sądem, ale sprawiedliwość musi być po mojej stronie"

P.S.

Zawsze twierdziłam że lepiej gdy człek leczyć się u doktora w szpitalu, niż u doktora na Politechnice



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 09:14:12
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 09:15:34
#451207
wysłano: 2012/03/29 09:13
Zastanawiam się dlaczego jest także jest tylu przeciwników prywatnych stawów. Co w tym złego. Sam nie wiem. Akwarium może mieć każdy i nikt nie jest przeciwny, a gdy tylko padnie hasło "staw" część ludzi od razu dodaje całe zastępy swoich argumentów o tym jakie to nie ekologiczne, ryby się męczą itd.
Może ktoś mi to wytłumaczy? Losem kur które męczą się na kilku centymetrach kw. nikt się nie przejmuje. Nie wspomnę już o trzodzie. A zdaje się to też istoty boże?




#451274
wysłano: 2012/03/29 12:09


Zastanawiam się dlaczego jest także jest tylu przeciwników prywatnych stawów. Co w tym złego. Sam nie wiem. Akwarium może mieć każdy i nikt nie jest przeciwny, a gdy tylko padnie hasło "staw" część ludzi od razu dodaje całe zastępy swoich argumentów o tym jakie to nie ekologiczne, ryby się męczą itd.
Może ktoś mi to wytłumaczy? Losem kur które męczą się na kilku centymetrach kw. nikt się nie przejmuje. Nie wspomnę już o trzodzie. A zdaje się to też istoty boże?


Prywatne stawy - to jeden z najbardziej  jaskrawych przykładów szkodliwego wpływu na środowisko naturalne. Nie mam zamiaru nazbyt się rozpisywać dlatego mam tutaj na myśli  kilka podstawowych okoliczności , każących myśleć w ten sposób : po pierwsze - stawy , szczególnie te większe (spuszczalne ) - to truciciele środowiska - gdyż emitują do atmosfery całkiem spore ilości metanu , dwutlenku węgla , fosforowodoru i innych gazów gnilnych. Po drugie staw hodowlany nie stanowi środowiska naturalnego : jest to po prostu areał , który zapełnia się umieszczając tam dany zespół organizmów ( często pojedynczą kulturę ). Warunki  tam panujące , cechy genetyczne organizmów mieszanych oraz uzyskanych na drodze selekcji genów , ujednolicona pasza - wszystko to doprowadza do jeszcze większych rozerwań mechanizmów immunologicznych aż do wystąpienia różnych oportunistycznych chorób włącznie. Po trzecie ( mógłbym tutaj wymieniać jeszcze długo ,ale naprawdę nie mam na to  chęci ) : stawy a właściwie ich mnogość zabierają naturalną przestrzeń życiową tj tę rozumianą w sensie ekologicznym . Przestrzeń życiowa rozmaitych organizmów ( nawet nie wodnych ,ale po prostu niezróżnicowanych , bliżej nieokreślonych organizmów ) zmniejsza się poprzez organizowanie akwakultur tam gdzie ich wcześniej nie było. Wystarczy tylko sobie wyobrazić dany teren jako ogromna szachownicę poszatkowaną hodowlą stawową - to miejsca stworzone sztucznie przez człowieka , na niekorzyść biocenoz naturalnych , tj tych , które nie dają człowiekowi wymiernej korzyści. Dalszym etapem takiego działania - jest tworzenie błędnych mniemań na temat rozmaitych zwierząt żywiących się rybami (wydra , kormoran , czapla a nawet rybołów itd ) , które poruszając się na danym terenie - siłą rzeczy natrafiają na mnogie ,rozsiane po całym terenie hodowle stawowe. Jakby to  wyglądało gdyby każdy mógł sobie wybudować staw , gdyby wszędzie jak okiem sięgnąć - majaczyły hodowle stawowe lub ich poślednie, nielegalne formy o jakich mawia się na Wedkuje.pl  ?  Niestety codziennie przybywa zwolenników tej formy ujarzmiania przyrody i jakoś nikt nie zastanawia się jak ten destrukcyjny  proceder powstrzymać.



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 12:14:03
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 12:19:55
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 12:22:14
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 12:22:46
#451288
wysłano: 2012/03/29 13:03
Nim coś puścisz na forum, przeczytaj, pomyśl i skasuj :D

To co negujesz, to natura od zarania dziejów sama tworzyła i tworzy.

Płynie potok, obsuwa się ziemia, głazy w górach, następuje spiętrzenie się wody, tworzy się zbiornik gdzie go nie było.
Bóbr na potoku /wcześniej go tam nie było - bobra/ ścina przybrzeżne drzewa, tworzy żeremia, uszczelnia tamy błotem i trawą, tworzy się spiętrzenie wody, rozlewisko - tego nie było.
I tak można dalej podawać przykłady...

Aż dziw bierze że nasi portalowi "ekolodzy" są aż tak ynteligentni, przewyższają swą wiedzą i znajomością wielu dziedzin ludzi zajmujących się pozyskiwaniem nowych obszarów które można wykorzystać jako zbiorniki wody pitnej /czy Kolega zdaje sobie sprawę że tej wody jest coraz mniej??/, zbiorniki retencyjne i zasilające gospodarstwa rolne w wodę dla trzody, zbiorniki które mają za zadanie oddawać maksimum pary wodnej aby ta skraplając się w postaci deszczu opadała na tereny zagrożone stepowieniem.

Nie jesteśmy jakąś enklawą ekologiczną, nas też dotknął "dobrobyt" okresu silnika parowego, wycinki drzew jako opału do tychże silników, zniszczenia ekosystemu i wód z nim związanych, złą gospodarką komunalno-ściekową, ściekami drogowymi i ulicznymi, niewłaściwym drenażem i meliorowaniem gruntów.
Ale, wypowiadasz się Ty i ??pozostali?? "ekolodzy"  niczym światowej sławy specjaliści.
Nie nam, ludziom którzy liznęli tylko czubek tej "góry lodowej" wydawać autorytatywne opinie, robić szlam w głowach młodym ludziom, rozsierdzać starszych wędkarzy z doświadczeniem wciskając im jakieś własne, wydumane z palca!! świetlane wizje.

Nienawiść /wyczuwana z tekstów/ do ludzi którzy mogą mieć możliwość stworzenia sobie stawu, oczka, zbiornika z wodą - a  niektórzy wprost Ci piszą że posiadają lub posiadali odpowiednie uprawnienia, zgody i zaświadczenia - dowodzi tylko że jesteś frustrantem, narcyzem a co gorsza osobą nie znajdującą możliwości koegzystencji wśród innych osobników swego własnego gatunku. Tylko Ci można współczuć.

I dotyczy się to nicków BARTEK2625, PhtirusPubis, Uran28, Uran83, Schleie, Kolczak29, Chetonik, oraz wielu innych nie wymienionych z litości :D




#451315
wysłano: 2012/03/29 13:46


Nim coś puścisz na forum, przeczytaj, pomyśl i skasuj :D

To co negujesz, to natura od zarania dziejów sama tworzyła i tworzy.

Płynie potok, obsuwa się ziemia, głazy w górach, następuje spiętrzenie się wody, tworzy się zbiornik gdzie go nie było.
Bóbr na potoku /wcześniej go tam nie było - bobra/ ścina przybrzeżne drzewa, tworzy żeremia, uszczelnia tamy błotem i trawą, tworzy się spiętrzenie wody, rozlewisko - tego nie było.
I tak można dalej podawać przykłady...

Aż dziw bierze że nasi portalowi "ekolodzy" są aż tak ynteligentni, przewyższają swą wiedzą i znajomością wielu dziedzin ludzi zajmujących się pozyskiwaniem nowych obszarów które można wykorzystać jako zbiorniki wody pitnej /czy Kolega zdaje sobie sprawę że tej wody jest coraz mniej??/, zbiorniki retencyjne i zasilające gospodarstwa rolne w wodę dla trzody, zbiorniki które mają za zadanie oddawać maksimum pary wodnej aby ta skraplając się w postaci deszczu opadała na tereny zagrożone stepowieniem.

Nie jesteśmy jakąś enklawą ekologiczną, nas też dotknął "dobrobyt" okresu silnika parowego, wycinki drzew jako opału do tychże silników, zniszczenia ekosystemu i wód z nim związanych, złą gospodarką komunalno-ściekową, ściekami drogowymi i ulicznymi, niewłaściwym drenażem i meliorowaniem gruntów.
Ale, wypowiadasz się Ty i ??pozostali?? "ekolodzy"  niczym światowej sławy specjaliści.
Nie nam, ludziom którzy liznęli tylko czubek tej "góry lodowej" wydawać autorytatywne opinie, robić szlam w głowach młodym ludziom, rozsierdzać starszych wędkarzy z doświadczeniem wciskając im jakieś własne, wydumane z palca!! świetlane wizje.

Nienawiść /wyczuwana z tekstów/ do ludzi którzy mogą mieć możliwość stworzenia sobie stawu, oczka, zbiornika z wodą - a  niektórzy wprost Ci piszą że posiadają lub posiadali odpowiednie uprawnienia, zgody i zaświadczenia - dowodzi tylko że jesteś frustrantem, narcyzem a co gorsza osobą nie znajdującą możliwości koegzystencji wśród innych osobników swego własnego gatunku. Tylko Ci można współczuć.

I dotyczy się to nicków BARTEK2625, PhtirusPubis, Uran28, Uran83, Schleie, Kolczak29, Chetonik, oraz wielu innych nie wymienionych z litości :D


Przykro mi ,ale zupełnie mylisz pojęcia. Nie dostrzegasz zupełnie różnic pomiędzy biocenozą sztuczną a naturalną. Mój wpis dotyczy wyraźnie problematyki stawów hodowlanych. Pierwszy raz spotykam się z takim przykładem krótkowzroczności ,żeby nie powiedzieć ignorancji. Przypomnij sobie koleżanko , kiedy pod inną ksywką pisałaś w absolutnej pewności siebie na temat wirusów , które uodporniły się na ... antybiotyki , o przetrwalnikach ( wg ciebie ""przetwarnikach , które są jajami pasożyta" ) zupełnie nie wspominając. ! Wprawdzie nie można oceniać tej sytuacji aż tak surowo , bo przecież ktoś , niczym dobroczynna Kikimora  te informacje szybko sprostował ,ale nie zmienia to faktu ,że śmiechu było zapewne co niemiara ... Tutaj już zupełnie na podstawie własnych obserwacji :  mógłbym przytoczyć całą masę dygresji -co jednak nie leży w mojej gestii , gdyż jak widać wypowiedziałem się wyłącznie na temat szkodliwości akwakultur sporządzonych przez człowieka. Jeżeli jesteś na tyle światła koleżanko "Potarmoszek (notabene : zalecałbym zmianę pseudonimu , gdyż ten obecny kojarzy się  chyba z przynależnością do jakiegoś lupanaru ) - to zdobądź się na gest i choć raz napisz coś sensownego ,ale wyłącznie własnym sumptem , bo to co robisz do tej pory  - to tylko niezbyt spójne odpowiedzi o naturze typowo dywersyjnej , paszkwilanckiej . Napisz wreszcie coś od siebie - coś co naprawdę opiera się na prywatnych przemyśleniach , ponieważ to co do tej pory robisz - to tylko zaczepna , wręcz knajacka odpowiedź na cudze spostrzeżenia. Czyżbyś zmagała się z jaką niemocą twórczą ,iż jedynym wyjściem dla nieudolnych prób  przedstawienia swych racji są dla ciebie właśnie rozgrywki polegające na błędnej analizie cudzych wpisów ? Jeżeli tak jest ( a prawdę powiedziawszy jestem niemal tego  pewien  )  - to wiedz ,że tego rodzaju działania  jak nigdy wcześniej - obnażają tylko twoją nieumiejętność samodzielnego  myślenia i wyciągania na tej podstawie prawidłowych wniosków . Pozdrawiam "Frustrant " ( osoba , która wie ,że antybiotyk działa na twory wyłącznie komórkowe , nie na wirusy ).



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 13:55:13
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 13:55:28
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 13:59:04
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 14:02:04
#451327
wysłano: 2012/03/29 14:02
Wirus z bakterią chyba Cię Kolego zaatakował :D

Mnie nie interesują bakterie, wirusy - potrafisz z uwielbieniem słuchać /czytać/ swoje wynurzenia.
Mnie nie jesteś w stanie wytrącić z równowagi jakimiś pociesznymi wpisami i określeniami z środowiska w jakim bytujesz. Polemizować z Tobą nie mam zamiaru w myśl zasady -

nie karmić trolla :D



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 14:04:12
#451347
wysłano: 2012/03/29 14:37
Od razu mówię ja się wstawiłem za małymi prywatnymi stawami. Co innego duże przedsiębiorstwa rybne. Chociaż bez nich nie było by karpika na wigilie, czy przy spotkaniu na grilowanym szczupaczku;/
Sam nie wiem o tym myśleć. Z jednej strony to coś na rzeczy jest z tymi gazami i substancjami cieplarnianymi, a z drugiej strony mieć łąkę na miejscu tego stawu i ją nawozić sztucznymi środkami też nie jest za ekologicznie.

I co tu radzić, pewnie nikt mi nie odpowie tak ażeby jego argumenty nie zostały by obalone. Trudna sprawa.



#451348
wysłano: 2012/03/29 14:38


Radziłbym każdemu , nie wdawać się w dyskusję z tą panią. Jej nieuzasadniona złość , zjadliwość godna wirulencji najgroźniejszych wirusów i bakterii - stanowi tylko dowód ,że jedyny bodziec jakim kieruje się użytkowniczka Potarmoszek - to zwykła damska zazdrość. Zazdrość - tak właśnie.  Czego można zazdrościć osobie ( bądź co bądź ) całkowicie nieznajomej ,bo spotykanej sporadycznie na portalu wędkarskim ? Doprawdy nie mam pojęcia,ale nie zmienia to faktu , iż intencje tej pani daje się odczuć w każdym zdaniu , w każdej linijce jej paszkwilanckich wypowiedzi. Ta pani pisze nerwowym ściegiem  - niczym trzęsąca się zepsuta maszyna i to w dodatku , są to wyłącznie nieudane  próby , dekonstrukcji cudzych wypowiedzi.



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 14:39:40
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 14:41:45
#451366
wysłano: 2012/03/29 15:02


Nim coś puścisz na forum, przeczytaj, pomyśl i skasuj :D

To co negujesz, to natura od zarania dziejów sama tworzyła i tworzy.

Płynie potok, obsuwa się ziemia, głazy w górach, następuje spiętrzenie się wody, tworzy się zbiornik gdzie go nie było.
Bóbr na potoku /wcześniej go tam nie było - bobra/ ścina przybrzeżne drzewa, tworzy żeremia, uszczelnia tamy błotem i trawą, tworzy się spiętrzenie wody, rozlewisko - tego nie było.
I tak można dalej podawać przykłady...

Aż dziw bierze że nasi portalowi "ekolodzy" są aż tak ynteligentni, przewyższają swą wiedzą i znajomością wielu dziedzin ludzi zajmujących się pozyskiwaniem nowych obszarów które można wykorzystać jako zbiorniki wody pitnej /czy Kolega zdaje sobie sprawę że tej wody jest coraz mniej??/, zbiorniki retencyjne i zasilające gospodarstwa rolne w wodę dla trzody, zbiorniki które mają za zadanie oddawać maksimum pary wodnej aby ta skraplając się w postaci deszczu opadała na tereny zagrożone stepowieniem.

Nie jesteśmy jakąś enklawą ekologiczną, nas też dotknął "dobrobyt" okresu silnika parowego, wycinki drzew jako opału do tychże silników, zniszczenia ekosystemu i wód z nim związanych, złą gospodarką komunalno-ściekową, ściekami drogowymi i ulicznymi, niewłaściwym drenażem i meliorowaniem gruntów.
Ale, wypowiadasz się Ty i ??pozostali?? "ekolodzy"  niczym światowej sławy specjaliści.
Nie nam, ludziom którzy liznęli tylko czubek tej "góry lodowej" wydawać autorytatywne opinie, robić szlam w głowach młodym ludziom, rozsierdzać starszych wędkarzy z doświadczeniem wciskając im jakieś własne, wydumane z palca!! świetlane wizje.

Nienawiść /wyczuwana z tekstów/ do ludzi którzy mogą mieć możliwość stworzenia sobie stawu, oczka, zbiornika z wodą - a  niektórzy wprost Ci piszą że posiadają lub posiadali odpowiednie uprawnienia, zgody i zaświadczenia - dowodzi tylko że jesteś frustrantem, narcyzem a co gorsza osobą nie znajdującą możliwości koegzystencji wśród innych osobników swego własnego gatunku. Tylko Ci można współczuć.

I dotyczy się to nicków BARTEK2625, PhtirusPubis, Uran28, Uran83, Schleie, Kolczak29, Chetonik, oraz wielu innych nie wymienionych z litości :D


Przykro mi ,ale zupełnie mylisz pojęcia. Nie dostrzegasz zupełnie różnic pomiędzy biocenozą sztuczną a naturalną. Mój wpis dotyczy wyraźnie problematyki stawów hodowlanych. Pierwszy raz spotykam się z takim przykładem krótkowzroczności ,żeby nie powiedzieć ignorancji. Przypomnij sobie koleżanko , kiedy pod inną ksywką pisałaś w absolutnej pewności siebie na temat wirusów , które uodporniły się na ... antybiotyki , o przetrwalnikach ( wg ciebie ""przetwarnikach , które są jajami pasożyta" ) zupełnie nie wspominając. ! Wprawdzie nie można oceniać tej sytuacji aż tak surowo , bo przecież ktoś , niczym dobroczynna Kikimora  te informacje szybko sprostował ,ale nie zmienia to faktu ,że śmiechu było zapewne co niemiara ... Tutaj już zupełnie na podstawie własnych obserwacji :  mógłbym przytoczyć całą masę dygresji -co jednak nie leży w mojej gestii , gdyż jak widać wypowiedziałem się wyłącznie na temat szkodliwości akwakultur sporządzonych przez człowieka. Jeżeli jesteś na tyle światła koleżanko "Potarmoszek (notabene : zalecałbym zmianę pseudonimu , gdyż ten obecny kojarzy się  chyba z przynależnością do jakiegoś lupanaru ) - to zdobądź się na gest i choć raz napisz coś sensownego ,ale wyłącznie własnym sumptem , bo to co robisz do tej pory  - to tylko niezbyt spójne odpowiedzi o naturze typowo dywersyjnej , paszkwilanckiej . Napisz wreszcie coś od siebie - coś co naprawdę opiera się na prywatnych przemyśleniach , ponieważ to co do tej pory robisz - to tylko zaczepna , wręcz knajacka odpowiedź na cudze spostrzeżenia. Czyżbyś zmagała się z jaką niemocą twórczą ,iż jedynym wyjściem dla nieudolnych prób  przedstawienia swych racji są dla ciebie właśnie rozgrywki polegające na błędnej analizie cudzych wpisów ? Jeżeli tak jest ( a prawdę powiedziawszy jestem niemal tego  pewien  )  - to wiedz ,że tego rodzaju działania  jak nigdy wcześniej - obnażają tylko twoją nieumiejętność samodzielnego  myślenia i wyciągania na tej podstawie prawidłowych wniosków . Pozdrawiam "Frustrant " ( osoba , która wie ,że antybiotyk działa na twory wyłącznie komórkowe , nie na wirusy ).

Kolego mylisz się ! Ta panienka (  prawie 27 - letnia i zresztą niebrzydka ) ma na imię Agnieszka . Uwzięła się ona  przede wszystkim na mnie, usiłując  się w ten sposób  zemścić za to ,że nie odpisałem jej kiedyś ( w ubiegłym roku )  na e mail o charakterze matrymonialnym. Urodziny ta osoba ma w czerwcu - Bliźnięta jak wiadomo potrafią wykazać się energią w w walce a nawet bojowością , co widać dokładnie na przykładzie jej determinacji w działaniu zmierzającym do "zniszczenia " wszystkich ekologów mogących potencjalnie ukrywać pod danym pseudonimem - moją osobę - czyli tę na , której docelowo bierze odwet. PS : nie odpisałem Tobie Agnieszko , bo się po prostu zawstydziłem . Cały pąsowy - nie wiedziałem w jaki sposób się zachować. Pamiętaj ,że nie było to złośliwe posunięcie z mojej strony.



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 15:03:52
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 15:04:52
#451466
wysłano: 2012/03/29 17:43
czy zawsze znajdzie się ktoś co tylko krytykuje kogoś na tym forum bo śmiech takie posty czytać w poscie chłopak pyta o coś innego a zamienia się to w zupełnie coś innego kłótnię
Chłopak ma mały stawek a raczej większe oczko wodne  a wy tu swoje teorie jak by nie wiadomo co miał jaki staw wykopał a wodę ma ze źródełka która mu napewno bije na jego posesji :)

Większość osób które krytykują coś takiego poprustu zazdrości im tych stawków bo gdyby mieli własny mały stawek  by pocieszyć oko i mieć zajęcie koło tego byli by innego zdania



#451496
wysłano: 2012/03/29 18:15
Jeśli chodzi o ten staw to tak jak niektórzy mówią jest to większe oczko wodne :)
A ta woda która dopływa to w dużej mierze woda z opadów ;)
Chce wpuścić dosłownie kilka rybek żeby sobie rosły i może kiedyś je wyłowie lub w inny sposób wyciągnę ;D
Chciałem się dowiedzieć jakie rybki były by najlepsze ;D




#451500
wysłano: 2012/03/29 18:20


Nienawiść /wyczuwana z tekstów/ do ludzi którzy mogą mieć możliwość stworzenia sobie stawu, oczka, zbiornika z wodą - a  niektórzy wprost Ci piszą że posiadają lub posiadali odpowiednie uprawnienia, zgody i zaświadczenia - dowodzi tylko że jesteś frustrantem, narcyzem a co gorsza osobą nie znajdującą możliwości koegzystencji wśród innych osobników swego własnego gatunku. Tylko Ci można współczuć.

I dotyczy się to nicków BARTEK2625, PhtirusPubis, Uran28, Uran83, Schleie, Kolczak29, Chetonik, oraz wielu innych nie wymienionych z litości :D


Ja to nawet nie czytam wypocin tego/tych socjopaty/ow. Gdybym mial mozliwosc to napewno mialbym swoj staw i zraybilbym go w wiekszosci linem.


#451588
wysłano: 2012/03/29 20:11
Jeśli chodzi o ten staw to tak jak niektórzy mówią jest to większe oczko wodne :)
A ta woda która dopływa to w dużej mierze woda z opadów ;)
Chce wpuścić dosłownie kilka rybek żeby sobie rosły i może kiedyś je wyłowie lub w inny sposób wyciągnę ;D
Chciałem się dowiedzieć jakie rybki były by najlepsze ;D

Witaj,czytam te wpisy i nie wiem o co ten cały szum!!!Od 5 lat mam podobne rozmiarami oczko ,ale ''sztuczne''.Możesz kupić Sobie narybek lub kroczka ryb jakie chcesz.U mnie żyją karpie,liny ,karaś,itp.




#451633
wysłano: 2012/03/29 20:52


Użytkowniczka o pseudonimie "Potarmoszek"  - jakkolwiek , by nie spojrzeć  na jej osobę czy konkretniej : bytność na tym forum  - jest i bezsprzecznie  pozostanie kobietą ( czyli w rozumieniu osoby dobrze wychowanej jawi się ona nieledwie jako dama ). Niemniej swoim wkładem w dyskusję na tym portalu wędkarskim -sprowadziła ona swe maniery do poziomu daleko przekraczającego wszelkie normy dobrego obyczaju. Przyznaję się bez większych oporów ,że gdy czytam jej aroganckie , pełne bezpodstawnej próby dominacji wypowiedzi , ciśnie mi się na usta , określenie mniej eufemistyczne niż  szlachetnie brzmiące "dama " a mianowicie "baba". Tak , czasem gdy miałem do czynienia z jej wściekłą retoryką - odczuwałem przemożne wrażenie ,że nie przemawia przezeń dama czy kobieta ,ale właśnie jedna z tych , dokuczliwych , bardzo przykrych personalnie osób , które całymi dniami siedzą w oknie -wygniatając łokciami zbryloną poduszkę albo jedna z tych kobiet właśnie , które idą do lekarza na występ ,ale sceny urządzają już w  poczekalni. Dlatego czasem miałem na myśli to (przyznaję ) niezbyt pochlebne miano choć nigdy go nie użyłem i nadal będę starał się powściągać swój język przez słownictwem brutalnym , dosadnym aczkolwiek w dość autentyczny sposób oddającym skalę problemu. Jestem jednak mężczyzną , dlatego natura nie obdarzyła mnie wielkimi , nieprzebranymi pokładami cierpliwości czy zwykłej dobrej woli - prowadzącej zwykle do łagodzenia sporów. A zatem jeśli ta kobiecina , nadal będzie tutaj urządzać dantejskie sceny , dawać jak na zamówienie histeryczne  pokazy wybuchów swej egzaltowanej złości , to i ja będę zmuszony zachować się nie jak internauta , sierotka zagubiona pośród kart wędkarskiego forum - stłamszona smutkiem opuszczonego dziecka , ale jak mężczyzna. Myślę ,że "Potarmoszek " daleki jest od chęci odczucia na sobie - tego jak zachowuje się mężczyzna podjudzony , zmuszony do ostateczności. A może tej "pani" chodzi właśnie o to , by się niezdrowo naładować złymi emocjami ? Któż to wie , być może jej celem jest  próba sprowokowania  mnie do zniesławienia , za które mogłaby mnie podać do sądu (tzw hak )?  Jestem użytkownikiem tego forum od niedawna , lecz mimo to - już zdążyłem uzyskać próbkę możliwości użytkowniczki Potarmoszek. Ta pani bądź panienka - nie jest wprawdzie mistrzynią sztuki erystycznej , szybko wychodzi z niej niedojrzała osóbka -licząca na doraźny efekt jej argumentów do których należą :  napis "Koniec ' oraz apodyktyczne , poprzedzone wręcz histerycznym spazmem ataki na rozmówcę . Zbita z pantałyku , cała odęta , oszalała wręcz ze złości -  śmiesznie drobi wówczas słowa gubiąc przy tym liczne sylaby i zgłoski. Ba ! Bywa ,że czasem ,że nawet cała wypowiedź nie trzyma się absolutnie zadanej tematyki i tzw kupy ( nie sztuka trzymać się kupy , zwłaszcza , gdy samemu się ją produkuje ). W każdym razie zdążyłem ustalić ,że p.Potarmoszek ( o ile tak naprawdę się zwie , w co wątpię ) pochodzi  z Włocławka . Korzystając zatem z nadarzającej się ku temu okazji , chciałbym zapytać innego użytkownika tego forum , jej pobratymcę , również mieszkańca Włocławka czy zna tę osobę prywatnie ? Użytkowniku Jopek1971  - ty , który jesteś mężczyzną a wbrew utartym schematom potrafisz zachować się z większą elegancją niż np :  "dama" o dziwnym  pseudonimie "Potarmoszek" , do ciebie kieruję to pytanie : mianowicie , chciałbym się zapytać czy aby przypadkiem nie wiesz dlaczego twoja koleżanka , którą być może znasz osobiście - jest "taka" ? Dlaczego jedyne co potrafi z siebie wykrzesać to złośliwe wpisy pokroju pamfletów niskiego lotu oraz zwykłe wybuchy złości godne kłótliwej sekutnicy ?




Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 20:58:28
#451656
wysłano: 2012/03/29 21:14


Wirus z bakterią chyba Cię Kolego zaatakował :D

Mnie nie interesują bakterie, wirusy - potrafisz z uwielbieniem słuchać /czytać/ swoje wynurzenia.
Mnie nie jesteś w stanie wytrącić z równowagi jakimiś pociesznymi wpisami i określeniami z środowiska w jakim bytujesz. Polemizować z Tobą nie mam zamiaru w myśl zasady -

nie karmić trolla :D
Nie bądź taka pewna siebie . Przede wszystkim zaś powinnaś wiedzieć ,że słowo "troll " to jawna inwektywa , niewychowana kobieto. Naprawdę - sama  zobaczysz ,że skłonisz mnie do użycia takich argumentów ,iż doprowadzi to ciebie  do długotrwałej traumy na punkcie Internetu. Jeżeli nie potrafisz się zachować w sposób odpowiedni ( zachowujesz się gorzej niż ja , kiedy mam nerwy w postronkach z powodu takich wpisów ) , to się nie odzywaj. Nie chciej abyś musiała zwiewać stąd - zakrywając się ze wstydu  barchanami . Mianem  "trolla " to możesz nazwać np : swojego psiaka - bo dla niego nie będzie to obraźliwe i chamskie ,ale u nas pośród ludzi cywilizowanych (w mniejszym lub większym stopniu ) , takie określenia to zwykłe grubiańskie inwektywy.



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 21:16:12






strona główna forum


Google