» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Przepisy na smacznego węgorza


Witam wszystkich.
Ostatnio po zarwanej nocce nad brzegami Odry odnalazł do Mnie drogę mały diabeł ( ładny węgorz).
Został on przetransportowany do prywatnego jeziora ( czyt. oczko wodne z mniejszymi rybkami, którymi pewnie sie posili w najbliższym czasie) gdzie oczekuje na patelnie...
Znam jedynie przepis na wędzonego węgorza i dlatego zapytuję o inne warte uwagi przepisy na smacznego diabła.
Dziękuję i pozdrawiam. Czekam na wasze propozycje

 


zgłoś naruszenie
#33985
wysłano: 2009/07/14 23:34


Dzwonki duszone na masełku , w niskiej tęperaturze (mały ogień ),żeby nie spalić masła i pod koniec koperek sypnać . Nic więcej ,pyszota .


zgłoś naruszenie
#34151
wysłano: 2009/07/16 15:17
Węgorza ok 0,70-1 kg obrać ze skóry i pokroić w dzwonka ,posolić ,odstawić do lodówki na dwie godziny.Przygotować panierkę składającą się z bułki tartej, utartego imbiru,pieprzu cayene i bardzo drobno posiekanej pietruszki. Rybę gotujemy dziesięć minut na wolnym ogniu,następnie odcedzamy i maczamy w roztopionym maśle.Kawałki węgorza obtaczamy w panierce i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na ok 20 min. Smacznego!


zgłoś naruszenie
#34183
wysłano: 2009/07/16 19:50


A moze by tak wypuścić tego biednego węgorza ? Nic tak nie cieszy jak wypuszczenie na wolność cieszącej się dobrą kondycją ryby . .. Pozdrawiam .


zgłoś naruszenie
#34654
wysłano: 2009/07/20 09:52
Niektórzy wędkarze zaopatrują się w sklepie z napisem ,,RYBNY,, Do Twojej świadomości- Rzadko który węgorz po złowieniu nadaje się do wypuszczenia,chyba że z żaka!!!!!!!!! .Pozdrawiam !


zgłoś naruszenie
#34659
wysłano: 2009/07/20 10:26


Rzeczywiście węgorz jest gatunkiem atakującym przynętę dość łapczywie dlatego też odhaczenie złowionej ryby nastręcza wielu problemów a czasem staje się nawet technicznie niemożliwe . Problemy z odhaczeniem węgorza zdarzają się nader często wędkarzom wyznającym anachroniczne poglądy i postępującym w myśl zasady iż węgorz to ryba , której nie przeszkadza lina żeglarska zamiast żyłki i gwóźdź zamiast haka a na zacięcie ryby trzeba czekać do momentu głębokiego połknięcia przez nią zarzuconej przynęty . Czasami węgorz łyka przynętę wyjątkowo łapczywie i odcięcie przyponu staje się koniecznością . Niemniej jednak przydałoby się pomyśleć o właściwej ochronie szlachcica naszych wód , zmianie sposobu myślenia o tej rybie i ograniczyć kulinarne rozważania w obrębie gatunku , który już dzisiaj w wielu regionach Polski jest rybą (* delikatnie mówiąc ) rzadką ... Pozdrawiam .


zgłoś naruszenie

Reklama

#34660
wysłano: 2009/07/20 10:36


Obranego ze skóry węgorza kroimy w dzwonka o dlugości ok 5-6 cm obtaczamy w mące, której nadmiar strząsamy i smażymy na maśle do lekkiego przyrumienienia, należy pilnować aby masło się nie przypaliło. W międzyczasie przygotowyjemy zalewę octową : jedna część octu (np. szklanka ) i trzy części wody, kilka ziarenek ziela angielskiego, 2-3 listki laurowe. Trochę soli do smaku i szczypta cukru. Zalewę zagotowujemy. Gorące dzwonka węgorza układamy w słoiku i zalewamy gorącą marynatą. Słoik szczelnie zakręcamy i stawiamy na nakrętce. Po ostygnięciu wkładamy do lodówki. Po trzech czterech dniach zawartość słoika zrobi się przeżroczysta, a po otwarciu węgorz będzie pokryty bardzo smakowitą galaretką lekko kwaskową. Smacznego!


zgłoś naruszenie
#34667
wysłano: 2009/07/20 11:35


Longin .Widzę że jadasz nie tylko ryby ale i zjadłeś na rybach już wszystkie swoje zęby .Czekam z niecierpliwością na moment w którym winy za brak sukcesów lub zmniejszenie się pogłowia ryb upatrywał będziesz w obecności nad wodą zwierzat takich jak wydra czy kormoran .Wracając do tematu węgorza to nie napisałem przecież nic złego a wręcz przeciwnie , w swojej wypowiedzi zawarłem prawdę na temat węgorza naszych wód ./Smacznego ! . Pozdrawiam


zgłoś naruszenie
#34669
wysłano: 2009/07/20 11:43


Jeśli złowiłbym węgorza zaciętego za przysłowiowy "nos " to byłbym w stanie wypuścić go z powrotem do wody wiedząc iż ryba ta cieszy się twardym żywotem i na pewno przeżyje niezbyt przyjemne spotkanie z marnym moczykijem . Jestem ciekaw LONGI czy ty jesteś w stanie wypuścić wegorza ? Owszem wypuszczasz węgorze ... do wiadra lub kubła z solą ....


zgłoś naruszenie
#34674
wysłano: 2009/07/20 12:59


Trochę się zagalopowałem w swych stwierdzeniach - nie każdego bowiem wędkarza przyrządzającego specjały ze szlachcica naszych wód trzeba od razu uznać za nieledwie mięsiarza jednakże chcąc łowić w naszych wodach węgorze należałoby najpierw pomyśleć o skutecznych metodach ochrony tej pięknej , walecznej a także ( jak słusznie zauważył wytrawny Smakosz Longin ) - smakowitej ryby . Nadmieniam również iż nie wątpię i nie podważam walorów smakowych "kwaskowej galaretki z węgorza wg przepisu Longina . Pozdrawiam wszystkich troszczących się o los polskiej ichtiofauny .


zgłoś naruszenie

Reklama




65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020

65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Mała, poręczna torba na ramię z komorą główną, dwoma kieszeniami i jedną dodatkową kieszenią w zamknięciu.Regulowany pas i solidne dno PVC. Materiał: 100% Poliester 600D pokryty PVC. Wymiary

cena: 46,90 PLN


#34792
wysłano: 2009/07/20 21:13


DO zrek czy jak tam. Jabyś potrafił czytać i rozumieć to co piszę to byś takich głupot nie wymyślał. Uważasz się za inteligentnego człowieka, więc za nim naciśniesz publikuj zastanów się dziesięć razy. Jak nie potrafisz złowić węgorza to nie wypisuj bzdur że go nie ma! A co do tego czy ja ryby wypuszczam czy nie to nic Ci do tego.To że ryb w Polsce nie ma, nie jest winą tych co je zabierają, ani nie przybędzie jak nie bedą zabierać. Tak się mądżysz na innych pokojach i chcesz uchodzić za chodzacą encylkopedię więc nie osmieszaj się wypisując bzdury na mój temat, boś siusiumajtek w stosunku do mnie.Pozdrawiam


zgłoś naruszenie
#34822
wysłano: 2009/07/20 22:35


Longin - zanim zaczniesz wypowiadać się na temat węgorza i innych ryb ( a w szczególności tych w pewnym stopniu zagrożonych wyginięciem , zalecam ci lekturę na temat tej wężokształtnej pięknej i ciekawej pod każdym względem ryby . Czytając bowiem twoje wypowiedzi można by odnieść wrażenie iż na temat wspomnianego gatunku (i zapewne także innych mieszkańców naszych wód ) - wiesz naprawdę niewiele ... Życzę miłej lektury książek z dziedziny ichtiologii .


zgłoś naruszenie
#34844
wysłano: 2009/07/20 23:49


Do Longina : Przekonanie iż węgorz jest w naszych wodach nadal rybą bardzo pospolitą i częstą ( tak jak to miało miejsce w czasach gospodarki PGR ryb prowadzącej intensywne zarybienia tym gatunkiem ) - jest całkowicie błędne i bierze swój początek w złotych latach działalności rzeczonej organizacji .Węgorz jest niestety rybą co raz rzadszą w naszych wodach a zatem post ten powinien nosić tytuł : Dziś prawdziwych węgorzy już nie ma "... Kto myśli inaczej ten jest w błędzie i nie zwiedzie , nie przekupi mnie nawet swoim 40 stażem wędkarskim .Wracając do dyskusji na tematy kulinarne ( bo takie przecież było zamierzenie zakładającego ów wątek ) - to potrawy z węgorza w istocie nazwać można kulinarnym niebem i napisać o nich nie jedną lecz przynajmniej z tuzin książek , poradników i kucharskich periodyków w których na pewno Longin znalazłbyś coś dla siebie . Pozdrawiam .


zgłoś naruszenie
#34845
wysłano: 2009/07/21 00:04
ten post ma tytuł-"przepis na smacznrgo węgorza"-proszę więc ,jeżeli ktoś zna rzeczone przepisy podzielić się nimi.

bo ryby dobrze jest jeść-zdrowe są.

jeżeli natomiast chce ktoś pisać na inne tematy proszę napisać swojego posta.

każdy ma prawo do swojego zdania na różne tematy.
nie wydaje mi się,że postponowanie starszych,doświadczonych wędkarzy jest argumentem w dyskusji.

chyba,że to pyskówka.


zgłoś naruszenie
#34846
wysłano: 2009/07/21 00:17


Racja - post nosi tytuł "Przepis na smacznego węgorza " i choć stwierdzenie to jest nieco mylące ( bo bardziej przywodzi na myśl przepis na zanętę i rodzi inne skojarzenia ) to jednak w wątku tym powinno się raczej zamieszczać przepisy na dobre "żarełko " z węgorza niz ostrzeżenia o tym iż za kilka ryba ta będzie juz tylko sennym wspomnieniem ...


zgłoś naruszenie
#34847
wysłano: 2009/07/21 00:22


Równie dobrze tytuł "przepis na smacznego węgorza " mógłby być prośbą o porady dotyczące połowu ujęte w metaforyczny schemat .Myślę że lepiej brzmiałoby :przepis na smaczną potrawę z węgorza . Ale nie będę nikogo pouczać gdyż nikt nie lubi , moralizatorstwa i ... pouczania .


zgłoś naruszenie
#34848
wysłano: 2009/07/21 00:28
no:-)


zgłoś naruszenie

 

#34856
wysłano: 2009/07/21 07:49
No i jak zawsze spór: złowić i wypuścić, czy wziąć i zjeść. Odpowiadajmy na pytanie zawarte w poście nie szukajmy tematu do sprzeczek. Pozdrawiam.


zgłoś naruszenie
#34867
wysłano: 2009/07/21 09:13


Czy Ty potrafisz zrozumieć co czytasz? Pytanie brzmiało o smaczne przepisy z węgorza,więc odpowiedzialem na nie. I tyle. Twoja uwaga o tym że jestem mięsiarzem była nie na miejscu? Nie wiem czy wiesz co tak naprawdę jest przyczyną spadku ilości węgorza w Polsce? Bo jak byś wiedział to nie pisałbyś banialuków,a książki z zakresu i nie tylko ichtioplogii to powinieneś czytać całymi dniami. Jest tylko jeden szkopół, nie wiem czy potrafisz zrozumieć to co czytasz! Przez ponad czterdzieści lat mojej przygody z wędką widziałem nie jednego takiego mądralę! Gdzie oni są teraz?! Nie narzucaj innym swojego zdania,bo nikt tego nie lubi. Jeśli masz tak dużą wiedzę wędkarską o której wiecznie mówisz to czemu nikomu nic nie radzisz? Jakoś nie natrafiłem na żadną Twoją radę. Jedynym co potrafisz dobrze to wyśmiewać się z innych i krytykować słusznie czy nie. Zastanów się nad tym. Czas tych którzy mieli wiecznie rację już przeminął!


zgłoś naruszenie
#34873
wysłano: 2009/07/21 10:23
Panowie!
Uspokujcie się, moim zdaniem najlepszym przepisem na węgorza jest zimny browarek i kiełbaska z grilla w nocy, nad wodą, podczas łowienia, (i wypuszczania) tegoż to diabełka- oczywiście jeżeli się złowi. Jeżeli się nie złowi to też smaczek w gębie pozostaje...


zgłoś naruszenie
#34875
wysłano: 2009/07/21 10:34


Mówiąc wprost - nie sądzę że jesteś mięsiarzem .


zgłoś naruszenie
#34876
wysłano: 2009/07/21 10:35


I to mi wystarczy!! Uważam temat za zakończony!


zgłoś naruszenie
#34883
wysłano: 2009/07/21 11:26


Jeśli zaś chodzi o podwodny świat ryb i węgorza będącego jego częścią - to jest on tajemniczy do tego stopnia iż my wędkarzy nadal wiemy o nim naprawdę niewiele ... Pozdrawiam .


zgłoś naruszenie
#34886
wysłano: 2009/07/21 11:34


Co kraj to obyczaj - tak najogólniej skwitować można kwestię dotyczącą potraw z węgorza . We Francji ( która pod względem kulinariów jest krajem dość nietypowym dzięki czemu zyskała znany wszystkim acz pogardliwy przydomek ) podaje się przystawkę do frytek tzw Omlette de Pibale , przyrzadzaną z narybku węgorza . Tegoż samego narybku w niektórych krajach europejskich ( całe szczęście ze nie u nas ) używa się do produkcji konserw rybnych .


zgłoś naruszenie
#34913
wysłano: 2009/07/21 16:34


http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,tajemnica-morza-sargassowego,8274 zajrzyj pod ten link. Trochę spraw się wyjaśni!


zgłoś naruszenie
#34918
wysłano: 2009/07/21 16:40


I pod ten:http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99gorz_europejski


zgłoś naruszenie

 

12&helip; ostatnia

strona główna forum


Google