» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Kłusole - sieć - policja !!!


Witam:: Rzecz dzieję się na jeziorze Pławniowice. Przyjazd nad wodę koło 18 - tej celem zaliczenia nocki . zamysł " polowanie" na wegorza 1wędką a 2 na karpia. Około  godz 20 branie na rosówkę -hol - coś małego wiję się na wędce naraz  przytrzymanie jakieś dziwne. Co trochę podciągnę to odbija z powrotem.No cóż uzgadniam z kol  Maćkiem -Ja do pontonu a Ty trzymaj kij. podpływamy w okolicę zaczepu i naszym oczom ukazuje się sieć tzw drygawica. wyciągam z niej najpierw zahaczonego węgorzyka . Chwila zastanowienia i wciągamy sieć do pontonu. Jest w niej sporo ryb ale większość jest uduszona. Wniosek została ustawiona dużo wcześniej,może poprzedniej nocy? po dopłynięciu do brzegu widzimy że czeka na nas kilku wędkarzy . onieważ jeszcze było dość widno , więc widzieli nasze zmagania z siecią, więc pszyszli popatrzeć. Wspulnie uwalniamy żywe ryby i wypuszczamy do wody, chociaż kilka głosów jest na nie - złowione to trza brać!!! ale nasze zwycięża i rybki odpływają. Niestety dużo jest śniętych. Pytam ogólnie co robimy z siecią i słyszę  należy zgłosić na policję !!!. Sięgam po tel i zgłaszam - co- gdzie-jak -po co - i na co-w końcu dostaję poradę aby zgłosić do straży rybackiej ale nr tel nie znają ja też nie. O ile nie będzie interwencji to rano ktoś przyjedzie. Z zebranych wędkarzy po takiej reakcji policji zrobiły się dwa obozy. Jedni za tym oby poczekać do rana i siec oddać drudzy że  należy tą sieć jak najszybciej zniszczyć - zakopać . Ja jestem za zniszczeniem ponieważ słyszałem że nawet policjanci mogą z takiej sieci skorzystać . Wiec zostaje postanowione niszczymy - ale jak? Narada tak owak w końcu wpadam na pomysł , wynosimy sieć na dalsza odległość od łowiska i kopiemy dołek. Wkładamy do niego sieć a ja z motocykla wypuszczam do butelki trochę paliwa wrzucamy tam do dołka trochę gałęzi polewamy paliwem i podpalamy.  NIE BĘDZIE Z TEJ SIECI JUŻ NIKT KORZYSTAŁ.!!! Po wypaleniu dołek zasypujemy ale dopiero rano po przyjeżdzie policji. Bardzo byli niepocieszeni z takiego obrotu sprawy .Chcieli tą sieć zabrać jako dowód. Na pytanie przeciw komu jak nikt nie został przyłapany z siecią ? coś pokrętnie tłumaczyli. Postanowiliśmy od tamtej pory niszczyć niezwłocznie wszystkie napotkane sieci i inne urządzenia kłusownicze na chyba że zajdzie możliwość złapania kłusoli ze sprzętem to wtedy działania są typu zatrzymaj - lub zgłoś i nie daj uciec .!!! KOLEDZY walczmy o swoje dobro o RYBY !!! Z pozdrowieniami i do spotkania nad wodą  ( bez kłusoli).....

 


zgłoś naruszenie
#155233
wysłano: 2010/10/27 20:41
Wzorowe zachowanie.
Moje podziękowania :))



zgłoś naruszenie
#155235
wysłano: 2010/10/27 20:42


No trochę nie za bardzo postąpiliście ,naipierw się dzwoni po policję ,oni niech wyciągają sieci ,a naipierw normalnie w takim wypadku policja czeka do rana na tego co ją wstawił ,no i mieliście szczęście że akurat strarz rybacka was nie złapała na wyciąganiu tej sieci bo by was bardzo ostro potraktowali bo jak byś wytłumaczył że to nie twoja sieć no i ponton akurat też miałeś dla nich takie coś to już więcej dowodów nie potrzeba ,trochę wyobrazni przy następnej takiej akcji ,ale gratuluję zniszczenia sieci pozdrawiam



zgłoś naruszenie
#155252
wysłano: 2010/10/27 21:00
Do kol piotr100574  tak jak napisałem było jeszcze dość widno. Jestem bardzo częstym bywalcem Pławniowic więc ze świadkami  nie miał bym problemu... Ale masz racje - reakcje PSR i Policji są czasami bardzo dziwne !!!! Pozdrawiam...



zgłoś naruszenie
#155311
wysłano: 2010/10/27 23:28
a na jakich Pławkach  małych czy dużych ?.. 


zgłoś naruszenie
#155329
wysłano: 2010/10/28 07:59


Do kol piotr100574  tak jak napisałem było jeszcze dość widno. Jestem bardzo częstym bywalcem Pławniowic więc ze świadkami  nie miał bym problemu... Ale masz racje - reakcje PSR i Policji są czasami bardzo dziwne !!!! Pozdrawiam...

Witam z rana ,bardzo dobra jncjatywa z Twojej strony ,ale następnym razem Sprubuj z Kolegami ich przechytrzyć ,złapać i dupsko skopać i zakopać razem z sieciami pozdrawiam



zgłoś naruszenie

Reklama

#155337
wysłano: 2010/10/28 08:34
super postawa,ale jak dobrze kojarze to nr telefonów do straży rybackiej sa na okładce rejestru połowów.Pozdrawiam.



zgłoś naruszenie
#155396
wysłano: 2010/10/28 11:15


Brawo @roczesla .........ale postąpiliście zbyt ryzykownie wyjmując siate

nigdy nic nie wiadomo, teraz są świadkowie a za chwilę ich nie ma , mało kto chce być pociągany za świadka i włóczyć się po komisariatach.

 




zgłoś naruszenie
#155401
wysłano: 2010/10/28 11:30


Właśnie Mirek ,a jak by przyjechał akurat nad wodę wędkarz na ryby i zobaczył proces zwijania sieci ,to pewnie by dzwonił na policję i by się nie pytał czy to siatki znalezione i czy Koledzy przypadkiem nie kłusowali ,ja już dzwoniłem w takiej sprawie na policję i mogę powiedzieć że przybyli natychmiast i samo zatrzymanie kłusoli miało opłakany dla nich przebieg ,a tłumaczyli się pewnie puzniej na komisariacie ,ja nie polecam nawet dotykania siatek ,ale nailepiej jak by się koledzy Jurek,Mastiff,albo Sniper wypowiedzieli jak to funkcjonuje



zgłoś naruszenie
#155405
wysłano: 2010/10/28 11:53


Takich narzędzi kłusowniczych najlepiej nie dotykać, tylko je zabezpieczyć i niezwłocznie powiadomić odpowiednie organa i czekać na ich przybycie, w przeciwnym wypadku sami możemy być narażeni na pomówienie ze strony innych osób , chyba że mamy niezbite dowody i świadków że to nie nasz sprzęt ale to nie oznacza że mamy wyciągać siaty z wody nawet gdy nam się zaczepi o nią blacha czy wyrzucony zestaw.........

Pozdrawiam...........




zgłoś naruszenie

Reklama




65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020

65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Mała, poręczna torba na ramię z komorą główną, dwoma kieszeniami i jedną dodatkową kieszenią w zamknięciu.Regulowany pas i solidne dno PVC. Materiał: 100% Poliester 600D pokryty PVC. Wymiary

cena: 46,90 PLN


#155455
wysłano: 2010/10/28 15:34
 

Według mnie , jeżeli mamy odwagę to należy wyciągać natychmiast wszystkie sieci , pupy i inne wnyki aby udaremnić proceder gdyż sieć ta cały czas łowi ryby . Nie ma co się przejmować pomówieniami ponieważ akcję wyciągania należy poprzedzić telefonem na Policję , przedstawić się , oświadczyć jaki mamy zamiar i brać się do roboty . Niepotrzebnie jednak spaliliście tą sieć , byłaby ona dowodem w sprawie do czasu ujęcia bądź nie ujęcia sprawcy . Co do twojej deklaracji o niszczeniu sieci i innego kłusowniczego plugastwa to bym był bardzo ostrożny w takim działaniu gdyż po kilku takich akcjach zaczniesz robić się dość popularny na swoim terenie a to może odbić się na twojej kieszeni bądź w najgorszym przypadku na Twoim zdrowiu . Od takich działań są odpowiednie służby a ty jeżeli chcesz pomóc to pomagaj telefonem i bystrym okiem .  Policjant który powiedział Ci o tym , że rano , że może albo nie to powinien dostać działkę z niedopełnienie obowiązków gdyż połów sieciami bez odpowiednich zezwoleń-papierów jest przestępstwem , jest ścigany z urzędu i powinien na miejsce zdarzenia wysłać patrol .





zgłoś naruszenie
#155477
wysłano: 2010/10/28 16:26
Witam. Jeżeli mogę wtrącić parę słów, szczególnie do pierwszej części wypowiedzi kolegi @Jedrula to pokuszę się o pewne sprostowanie. Proszę nie odbierać tego jak atak na swoją osobę, ale w pewnych kwestiach szanowny kolega nie ma racji. Najprostszym sposobem byłoby ściągnięcie i zniszczenie znalezionych urządzeń służących do kłusownictwa lecz nie jest to zgodne z prawem ( może ze zdrowym rozsądkiem), ale nie z prawem.Po pierwsze w żadnym wypadku nie wolno ściągać urządzeń służących do kłusownictwa, gdyż jest to zacieranie śladów przestępstwa. Tylko urządzenie będące w łowisku wyczerpuje znamiona przestępstwa. Podczas, gdy wszelkiego rodzaju sieci swoją budową wskazują jednoznacznie do czego są przeznaczone i żaki też, to już inne urządzenia nie. Takim prostym przykładem może być "drabka", rury pcv zasklepione z jednej strony ( na węgorza ) i tylko ich obecność w łowisku dowodzi do czego są przeznaczone. Mogą to jedynie zrobić funkcjonariusze odpowiednich służb, którzy są do tego uprawnieni. Inaczej możemy zostać posądzeni o zacieranie śladów i niszczenie dowodów przestępstwa ( tak stanowi prawo). Po drugie nie wiem jak osoba, która chce niewątpliwie zrobić dobry uczynek wytłumaczy się jak zostanie zatrzymana przez f-szy podczas ściągania urządzeń kłusowniczych. odpowiem krótko-służby mają wynik na gorącym uczynku a bohater w plecy. Nikt nie będzie chciał go słuchać, że z dobrej woli i tak dalej...., zostanie to przyjęte jako obrona podejrzanego, który nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Finałem jest wyrok i uraz do końca życia. Jest jedna możliwość-zgłosi się sprawca i właściciel urządzenia służącego do kłusownictwa (autodenuncjacja), ale jeszcze będzie musiał przekonać sąd do swojej racji co wcale nie jest łatwe. Od tego typu działań są powołane do tego służby. natomiast zgadzam się całkowicie z drugą częścią wypowiedzi kolegi @Jedrula. Policja jest od tego ,aby reagować na zgłoszenia więc dzwonić, dzwonić i jeszcze raz dzwonić. Zgłaszać i oczekiwać reakcji. Jeżeli nie ma reakcji to skarga. Nie słuchać tłumaczeń, że nie ma ludzi, paliwa, sprzętu. To są wewnętrzne problemy Policji i obywatela one nie obchodzą. Każda rozmowa, zgłoszenie przychodzące na pulpit dyżurnego jest nagrywane, więc nie ma problemu z odtworzeniem przebiegu zgłoszenia. Trzeba dać nauczkę kłusownikom lub leniwym Policjantom. Pozdrawiam brać wędkarską



zgłoś naruszenie
#155491
wysłano: 2010/10/28 16:55
 

Według mnie , jeżeli mamy odwagę to należy wyciągać natychmiast wszystkie sieci , pupy i inne wnyki aby udaremnić proceder gdyż sieć ta cały czas łowi ryby . Nie ma co się przejmować pomówieniami ponieważ akcję wyciągania należy poprzedzić telefonem na Policję , przedstawić się , oświadczyć jaki mamy zamiar i brać się do roboty . Niepotrzebnie jednak spaliliście tą sieć , byłaby ona dowodem w sprawie do czasu ujęcia bądź nie ujęcia sprawcy . Co do twojej deklaracji o niszczeniu sieci i innego kłusowniczego plugastwa to bym był bardzo ostrożny w takim działaniu gdyż po kilku takich akcjach zaczniesz robić się dość popularny na swoim terenie a to może odbić się na twojej kieszeni bądź w najgorszym przypadku na Twoim zdrowiu . Od takich działań są odpowiednie służby a ty jeżeli chcesz pomóc to pomagaj telefonem i bystrym okiem .  Policjant który powiedział Ci o tym , że rano , że może albo nie to powinien dostać działkę z niedopełnienie obowiązków gdyż połów sieciami bez odpowiednich zezwoleń-papierów jest przestępstwem , jest ścigany z urzędu i powinien na miejsce zdarzenia wysłać patrol .

 

 

 

 

 

 

Te zaznaczone to po pierwsze a po drugie ( i wcale Cie kolego nie atakuje hehehe cholera wszyscy już są uczyleni na te ataki :-) ) to powiedz mi kolego jakie zacieram ślady zwijajac sieć rybacką i po trzecie pokaż mi przepis który nakazuje nie wyciagać sieci rybackich zastawionych w jeziorze przez kłusownika ?






zgłoś naruszenie
#155501
wysłano: 2010/10/28 17:19
Jeżeli kolega chce tak koniecznie to na priv wyjaśnię wszystko, jeżeli nie to napiszę prosto: odsyłam do ustawy Kodeks Karny. Sieć i inne narzędzia kłusownicze są narzędziami służącymi do popełnienia przestępstwa jakim jest nielegalny połów ryb. Usuwanie, niszczenie, przekształcanie takich przedmiotów tj zacieranie śladów przestępstwa( art.239 Kk). W ustawie Kodeks Postępowania Karnego w rozdziale dotyczącym uprawnionych do zbierania śladów i dowodów przestępstwa jest dokładnie opisane kto?, jak?, kiedy? wykonuje takie czynności. Nie róbmy kolego z siebie bohaterów wątpliwej sławy i nie wykonujmy pracy, która jest przeznaczona dla innych. Ci ludzie jak będą powiadomieni ( przynajmniej ci kompetentni )to wiedzą co mają robić i jak to wykorzystać. Chociażby z prostej przyczyny ściągnięcie takich przedmiotów niweczy szanse na zatrzymanie sprawcy tego czynu- na to już wskazuje logika a nie przepisy. Jak się już ściągnie to lepiej zniszczyć a nie  zawracać d...ę służbom.



zgłoś naruszenie
#155516
wysłano: 2010/10/28 17:44
 

Przeczytałem ten artykuł i twoja interpretacja mnie nie przekonuje . Ale czym mi gdzie byśmy byli gdybyśmy się nie różnili tym bardziej w tematyce prawniczej ( oczywiście chodzi mi tylko i wyłącznie o możliwość ściągania sieci kłusowniczych przez cywila ) ???? Popytam znajomych którzy zajmują się takim sprawami na co dzień gdyż ja nie nie jestem biegły w tych sprawach i jeżeli ty będziesz miał rację to ja na zlocie stawiam flachę ale jeżeli ja to stawiasz bracie ty !? :) :) :)




zgłoś naruszenie
#155518
wysłano: 2010/10/28 17:46
 

Przeczytałem ten artykuł i twoja interpretacja mnie nie przekonuje . Ale czym i gdzie byśmy byli gdybyśmy się nie różnili tym bardziej w tematyce prawniczej ( oczywiście chodzi mi tylko i wyłącznie o możliwość ściągania sieci kłusowniczych przez cywila ) ???? Popytam znajomych którzy zajmują się takim sprawami na co dzień gdyż ja nie nie jestem biegły w tych sprawach i jeżeli ty będziesz miał rację to ja na zlocie stawiam flachę ale jeżeli ja to stawiasz bracie ty !? :) :) :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

tak miało być

 






zgłoś naruszenie
#155519
wysłano: 2010/10/28 17:58
Drogi kolego tu nie chodzi o biegłość (wiem to co wiem i dlatego nie chcę pisać na forum prawniczych wywodów bo to nie o to tu chodzi) Szanuję Twój pogląd na sprawę i twoje myślenie jest jak najbardziej pozytywne, tylko czasami wydaje nam się, że robimy dobrze, a tak naprawdę niweczymy możliwość dorwania klienta. Dobrze jak mu zdejmiemy sieć i nie będzie w stanie nabyć innej bo to koszt, ale w przypadku innych narzędzi ta sprawa wygląda inaczej. Zdejmiemy jedne,zrobi i postawi drugie i tak do usranej śmierci. Jak dorwą drania to przynajmniej będzie wiadomo kto no i z udowodnieniem nie będzie problemu. Popytaj kolego znajomych, którzy się tym zajmują i jestem przekonany, że odpowiedzą Ci to samo. Pozdrawiam kolegę i wszystkich po kiju.



zgłoś naruszenie

 

#155522
wysłano: 2010/10/28 18:01


Drogi kolego tu nie chodzi o biegłość (wiem to co wiem i dlatego nie chcę pisać na forum prawniczych wywodów bo to nie o to tu chodzi) Szanuję Twój pogląd na sprawę i twoje myślenie jest jak najbardziej pozytywne, tylko czasami wydaje nam się, że robimy dobrze, a tak naprawdę niweczymy możliwość dorwania klienta. Dobrze jak mu zdejmiemy sieć i nie będzie w stanie nabyć innej bo to koszt, ale w przypadku innych narzędzi ta sprawa wygląda inaczej. Zdejmiemy jedne,zrobi i postawi drugie i tak do usranej śmierci. Jak dorwą drania to przynajmniej będzie wiadomo kto no i z udowodnieniem nie będzie problemu. Popytaj kolego znajomych, którzy się tym zajmują i jestem przekonany, że odpowiedzą Ci to samo. Pozdrawiam kolegę i wszystkich po kiju.


Wcałej rozciągłości popieram i zgadzam się z tym co napisał Piotrek........

Pozdrawiam...........




zgłoś naruszenie
#155567
wysłano: 2010/10/28 18:58
 

Według mnie , jeżeli mamy odwagę to należy wyciągać natychmiast wszystkie sieci , pupy i inne wnyki aby udaremnić proceder gdyż sieć ta cały czas łowi ryby . Nie ma co się przejmować pomówieniami ponieważ akcję wyciągania należy poprzedzić telefonem na Policję , przedstawić się , oświadczyć jaki mamy zamiar i brać się do roboty . Niepotrzebnie jednak spaliliście tą sieć , byłaby ona dowodem w sprawie do czasu ujęcia bądź nie ujęcia sprawcy . Co do twojej deklaracji o niszczeniu sieci i innego kłusowniczego plugastwa to bym był bardzo ostrożny w takim działaniu gdyż po kilku takich akcjach zaczniesz robić się dość popularny na swoim terenie a to może odbić się na twojej kieszeni bądź w najgorszym przypadku na Twoim zdrowiu . Od takich działań są odpowiednie służby a ty jeżeli chcesz pomóc to pomagaj telefonem i bystrym okiem .  Policjant który powiedział Ci o tym , że rano , że może albo nie to powinien dostać działkę z niedopełnienie obowiązków gdyż połów sieciami bez odpowiednich zezwoleń-papierów jest przestępstwem , jest ścigany z urzędu i powinien na miejsce zdarzenia wysłać patrol .



Witajcie koledzy....Każdy ma tu rację w wypowiedziach! Mirek...w zasadzie napisał to co bym również ja podpowiedział wszystkim kolegom po kiju...mając taką sytuację jak sprzęt kłusowniczy,czy to zaczepione,czy znalezione,czy po prostu widząc jak kłusole to robią!!!  NIGDY..!!! NIE BIERZCIE DO RĘKI TAKIEGO SPRZĘTU!!! NIE INGERUJCIE W ZAISTNIAŁA SYTUACJĘ SAMEMU CZY TAŻ Z KOLEGAMI...DZWONIĆ DO ODPOWIEDNICH SŁUŻB...WIADOMO NIE ZAWSZE CZŁOWIEK MA TAKIE MOŻLIWOŚCI ! W TEDY DOBRZE JAK JEST INNA OSOBA...Tz. ŚWIADEK....DOBRZE JAK JEST MOŻLIWOŚĆ ZROBIENIA FOTY...BO W TEDY...macie dowód i świadka!!! bo o co chodzi...tak jak już tu koledzy nad mieniali!!! Chcąc PRZESTRASZYĆ kłusoli lub zniszczyć albo odhaczyć od takiego sprzętu mamy z nim kontakt...i kiedy ktoś tak jak wy sami zauważy że wyciągacie taki sprzęt uzna że kłusujecie...podobnie zareaguje jak wy sami...lub gdy nadjedzie straż...nie będzie rozmowy że to nie wy !!! NIE RUSZAĆ....Zgłosić i mieć potwierdzenie ( Nazwisko) tego kto je przyjął...to Bardzo ważny dowód!!! w takiej sytuacji dla was...to tak od siebie...może jeszcze inni coś do rzucą!
Pozdrawiam..:)  



zgłoś naruszenie
#155758
wysłano: 2010/10/29 08:07


walka z wiatrakami,sam się już o tym przekonałem.W polsce są za niskie kary dla kłusoli i mało kto robi cokolwiek aby złapać ich na wyciąganiu lub zakładaniu sieci.samo wyciągnięcie i spalenie czy zawiadomienie odpowiednich służb nic nie da.Trza złapać ich na gorącym uczynku i robić coś w celu zaostrzenia prawa.Kłusole byli są i będą,mają to we krwi,w genach im to przechodzi.



zgłoś naruszenie
#155762
wysłano: 2010/10/29 08:28


 

Witajcie koledzy....Każdy ma tu rację w wypowiedziach! Mirek...w zasadzie napisał to co bym również ja podpowiedział wszystkim kolegom po kiju...mając taką sytuację jak sprzęt kłusowniczy,czy to zaczepione,czy znalezione,czy po prostu widząc jak kłusole to robią!!!  NIGDY..!!! NIE BIERZCIE DO RĘKI TAKIEGO SPRZĘTU!!! NIE INGERUJCIE W ZAISTNIAŁA SYTUACJĘ SAMEMU CZY TAŻ Z KOLEGAMI...DZWONIĆ DO ODPOWIEDNICH SŁUŻB...WIADOMO NIE ZAWSZE CZŁOWIEK MA TAKIE MOŻLIWOŚCI ! W TEDY DOBRZE JAK JEST INNA OSOBA...Tz. ŚWIADEK....DOBRZE JAK JEST MOŻLIWOŚĆ ZROBIENIA FOTY...BO W TEDY...macie dowód i świadka!!! bo o co chodzi...tak jak już tu koledzy nad mieniali!!! Chcąc PRZESTRASZYĆ kłusoli lub zniszczyć albo odhaczyć od takiego sprzętu mamy z nim kontakt...i kiedy ktoś tak jak wy sami zauważy że wyciągacie taki sprzęt uzna że kłusujecie...podobnie zareaguje jak wy sami...lub gdy nadjedzie straż...nie będzie rozmowy że to nie wy !!! NIE RUSZAĆ....Zgłosić i mieć potwierdzenie ( Nazwisko) tego kto je przyjął...to Bardzo ważny dowód!!! w takiej sytuacji dla was...to tak od siebie...może jeszcze inni coś do rzucą!

Pozdrawiam..:)  


TYLKO TAK JAK NAPISALI KOLEGA @SNIPER I @KRAPIOTR, @MIRU, powinieneś
postapić. Miałeś szczęście, że nie natknęliście się na właścicieli tej sieci, albo oni na Was, a w NAJLEPSZYM WYPADKU na patrol PSR. Przez jednych mogłeś nawet zginąć, a przez drugich być NAPEWNO 
zglebowany, skuty i zatrzymany. Nie byłbym taki pewien, czy wśród tych "doradzaczy" wędkarzy nie mogło byc właścicieli tej siaty. BARDZO często kłusownicy udają wędkarzy, wedkując obok swojego sprzętu kłusowniczego.Tzw. DOZÓR. Telefony do komendantów PSR, SSR i Policji, przeciez są ogólnodostepne i KAŻDY wędkarz powinien je mieć zanotowane. Owszem, oni TEJ akurat siaty nie użyją już, ale oni sami są bezkarni nadal. Być może komendant PSR zadecydowałby o zasadzce na tych kłusowników, wtedy i sprzęt z wody i przeszukanie domów, konfiskaty i kary by były. Ale grunt, że nie olaliście kłusownictwa.






zgłoś naruszenie
#156049
wysłano: 2010/10/29 19:21
Witajcie Koledzy..:)

No jesteś Maciej:))

Tak jak tu wszyscy się wypowiadali,odnośnie kłusoli!!!Mają racje... Maciej poruszył kwestię nadzoru sprzętu kłusowniczego! Wie to z doświadczenia,również z mojego doświadczenia poświadczę że tak jest w 100% nigdy taki sprzęt nie jest zostawiony bez opieki Kłusoli,może być tak że wędkarz rozmawiający i pomagający nam wydobyć taki sprzęt jest udziałowcem w tym...będzie doradzał że przypilnuje wszystkiego,a kolega niech leci po pomoc na policje albo na drogę by trafili na miejsce...a kiedy już trafią! niema nic i nikogo! Więc jest ciężko podjąć jakąkolwiek decyzję co do zabezpieczenia sprzętu,z mojego doświadczenia wiem że jeżeli uda się znaleźć taki sprzęt,będąc nie zauważonym przez kłusoli-to wtedy jest bardzo duża szansa zatrzymania gości na gorącym uczynku...robi się zasiadkę..do chwili podjęcia przez kłusoli sprzętu,w tedy już są załatwieni! na cacy,przy najmniej sprzętowo i finansowo! a i w Sądzie jest to inaczej traktowane.Tak..... wiem rady radami,ale w życiu jest zawsze inaczej,nie zawsze jest to tak jak się marzy,człowiek pod wpływem impulsu,emocji - działa i robi to co czasami może doprowadzić do konfrontacji z Kłusolami ..i jest to Niebezpieczne!!! lub zostaje zatrzymany przez akurat nadjeżdżającą straż czy policję ...a zadzwonił po nich wędkarz lub ktoś co jest niedaleko i widzi co robicie..!!!
I jeszcze jedno chcę dodać!!! ten wędkarz co reaguje na to i ma na tyle odwagi by temu się przeciwstawić!!! Zasługuje na Bardzo wielki Szacunek!!! Dziękuję za pomoc w walce z Kłusolami..!  



zgłoś naruszenie
#165219
wysłano: 2010/11/17 11:54
Bardzo dobrze napisałeś Marku ........... Sniper64 .......... , a tak jeszcze dodając od siebie , to wiem dlaczego byli niezadowoleni policjanci , gdy nie było już tej sieci ( zniszczonej i spalonej ) , otóż to Ciebie kolego , co znalazłeś tą sieć w wodzie by policjanci uznali za kłusowników , niestety takie jest prawo , uznano by Cię i innych za przestępców i byście odpowiadali przed Sądem Rejonowym ------------------- Dlatego prośba ode mnie też wędkarza ----- zawsze aż do skutku szukajcie numerów telefonów do PSR i SSR  ( i trzymajcie te numery alarmowe w swoich komórkach . Również gratuluję odwagi , ale pamiętajcie , że do dotykania , ściągania w/g Ustawy --- jest tylko osoba która jest Uprawniona do Rybactwa --------- bo może się zdarzyć , że sami kłusole z Was zrobią kłusoli . Pozdrawiam wszystkich .



zgłoś naruszenie

 

strona główna forum


Google