Witam, mam pytanie! Od kiedy można zacząć połowy Karasia srebrzystego na spławik na zbiorniku zaporowym. I co jest  wtedy najlepszą przynętą. Zakładając, że roztopy rozpoczną się w marcu. Pozdrawiam LapiePlocie
piotr bachorz
piotr1233 (2010/01/13 10:50) 0

od pierwszych ocieplen od wiosny do jesieni zima wogole nie zeruje najlepszy okres przypada na lipiec i sierpien na ochlodzenie reaguje zaprzestaniem bran wszelkie najlepsze ochotki i czerwone robaki

użytkownik7474
użytkownik7474 (2010/01/13 12:00) 0

W kwietniu już się trafiają. W maju można już solidnie połowić. Przełom maja i czerwca to jest najlepszy okres na karasia. W tym okresie na sensownie podneconym łowisku można się nieźle nawędkować.

użytkownik7474
użytkownik7474 (2010/01/13 12:04) 0

W kwietniu to wszelkie robaczki: białe, czerwone, pinki, ochotki itd. Szukaj miejsc gdzie woda się szybko nagrzewa. A więc nie może być bardzo głęboko (1 do 1,5 metra wystarczy w zupełności), najlepsze będą północne i północno wschodnie brzegi zbiorników bo na nich słońce najmocniej operuje i woda jest najcieplejsza. Wiosną nęci się bardzo znikomymi ilościami zanęty aby nie zakwasić łowiska. Dobre sa łowiska gdzie "czysta" woda sąsiaduje z tatarakiem, grążelem żółtym czy pokrzywka wodną.

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 17:59) 0

Karaś czyli spokojna , powolna ryba najspokojniejszego żeru wzmaga swą aktywność w ciepłych miesiącach wiosennych i letnich .Późnym latem przychodzi kres karasiowych łowów bo wówczas ryba ta odbywa tarło a jak wiadomo wszystkim  rybom należy się w tym  czasie bezwzględny szacunek . Na dobre brania karasi ( szczególnie tych większych ) można liczyć również w przededniu ciepłej jesieni ( koniec września poczatek ciepłego  października ) . Jesienią żerowanie tej bardzo ciepłolubnej i wybrednej ryby - 5raptownie spada , co jest ściśle powiązane  z wychładzającą się wodą stosunkowo plytkich lowisk karasiowych . Dobrze zaczyna brać w maju a za najlepszą w tym czasie  przynetę na te ryby uważam zwykłe kompostowe robaki wabiące wszelki białoryb swym intensywnym zapachem . Czasem podczas łowienia karasi  na spławik - wędką zatarga jego dalszy kuzyn Lin dlatego nie trzeba obawiać się stosunkowo mocnych żyłek zwłaszcza że łowimy najczęściej w trudnych łowiskach obfitujących w rośliny bardzo przykre dla wędkarzy .

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 18:02) 0

Ach rozmarzyłem się myśląc że wątek dotyczy złotego polskiego karasia którego w naszych jest wodach coraz mniej . Tymczasem sprawa dotyczy  "bękarta "- niszczącego populację złotego braciszka . Szkoda .

użytkownik7474
użytkownik7474 (2010/01/13 18:24) 0

Musisz kolego Zrakdęw odswieżyć informację na temat tarła karasi. Otóż karaś trze się od końca maja poprzez czerwiec aby poprzestać w lipcu. A więc koniec wiosny i początek lata a nie tak jak napisałeś "koniec lata". Z tym że należy dodać że jeśli woda wcześniej osiągnie odpowiednią temperaturę to i tarło może wystąpić nieco wcześniej niż zwykle i tym samym wsześniej się zakończyć. Jeśli natomiast wiosna przyjdzie z dużym opóźnieniem to i tarło może się opóźnić.

użytkownik7474
użytkownik7474 (2010/01/13 18:28) 0

Wiem bo obserwuję ten gatunek już od wielu lat podczas tarła tak jak i liny. Poza tym moje spostrzeżenia pokrywają się praktycznie z tym co można na temat karasia wyczytać w czasopismach bądź portalach wędkarskich.

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:21) 0

Nie dokuczaj . Każdy wie kiedy karaś odbywa tarło .Wiem to doskonale również i ja . Tarło karasia jest niezwykle rozciągnięte w czasie . Rzadko kiedy jednaka ów gatunek trze się w maju w tak jak napisałeś .Zresztą termin tarła w duzym stopnoiu zależy od rodzaju zbiornika , temperatury , dostępności pokarmu , populacji ryby drapieżnych , rodzaju roślinności i wielu innych pozornie niezwiązanych z samym tarłem czynników . Nie muszę niczego odświeżać  bo z z gatunkami o których piszę obcuję na codzień . Bardzo często karaś trze się  czerwcu aż do końca lipca . Pomyliłem się - i chcąc napisać  późną wiosną , napisałem późnym latem .

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:24) 0

Ponadto nie napisałem koniec lata tylko późne lato ( rownie dobrze mógłbym mieć na myśli lipiec . Przyznaję się do lapsusu wywołanego zmęczeniem . Miałem na myśli lato ( latem przychdzi kres , późną wisona przychodzi kres etc .

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:27) 0

Słuszna uwaga - ale ja też zauważam wiele błędów w stwierdzeniach innych uzytkowników a mimo to nie komentuję .

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:31) 0

Oczywiście mam na myśli nasze polskie złoto nie zaś azjatyckie bastardy przystępujące do tarła  z krajowymi gatunkami ryb i przez to przyczyniające się do  powolnego zaniku populacji karasia pospolitego .

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:33) 0

Japonka może np odbyć tarło z płocią i kto jej co zrobi za to  że bez paszportu , bez wizy  gzi się z polską rybą ?

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:41) 0

W płytkich , szybko nagrzewających się bajorach - japonka pleni się niemiłosiernie późną wiosną . Na wielu innych , nieco bardziej przepastnych  akwenach - gdzie od głębina nawet w maju bije jeszcze chłód - tarło będziemy mogli obserwować wczesnym  latem a nawet w lipcu . Ba zdarzają się przypadki kiedy to ostatni maruderzy ( a raczej maruderki ) zaczynają się barłożyć z polską rybą na początku sierpnia .

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:47) 0

W maju można spróbować na sprężynę . Oczywiście trzeba znaleźć miejsca obfitujące w karasie srebrzyste i odpowiednio zanęcić . Jeśli chodzi o zapach to dobre są wszelkiego rodzaju "cukiernicze " przypominające swym zapachem świąteczne wypieki . Dobrym dodatkiem jest cynamon i inne korzenne zapachy . Japonka nie jest rybą wybredną i można go lowić różnymi metodami na gruntówkę ze spręzyną , na spławik , na bata po zanęceniu np pęczakiem czy makaronem gwiazdki , na pickera , feedera . W moich okolicach  japonki sukcesywnie łowiono  nawet na male twistery ...

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:57) 0

Kolego Mateuszu . Chciałbym się zapytać o pokrzywkę wodną - Co to za roślina ? Rozumiem ze to jakaś lokalna nazwa jednego z nadwodnych chwastów .

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 19:59) 0

O roślinach wodnych co nieco wiem jednak  o pokrzywce wodnej nie słyszałem.Pozdrawiam.

piotr bachorz
piotr1233 (2010/01/13 20:19) 0

pokrzywka wodna to choroba skory

użytkownik7474
użytkownik7474 (2010/01/13 20:44) 0

dobra przepraszam że Cię poprawiłem. Jednak ktoś kto nie ma pojęcia kiedy trze się karaś mógł zostać wprowadzony w błąd dlatego napisałem sprostowanie. natomiast jeśli chodzi o roślinkę to chodziło mi o rzęsę którą u nas większość zwie właśnie pokrzywką. Mój błąd.

użytkownik7474
użytkownik7474 (2010/01/13 20:50) 0

wybaczysz?

piotr bachorz
piotr1233 (2010/01/13 21:07) 0

KAZDEMU ZDAZAJA SIE POMYLKI I KAZDY MA PRAWO DO WPADKI OD TEGO JEST TO FORUM ZEBY SOBIE POMAGAC NO NIE? WIEM ZE TO DO KOLEGI ZRAKDEW 

użytkownik13410
użytkownik13410 (2010/01/13 21:07) 0

W imieniu swoim i pewnie reszty moderatorów prosiłbym o nie pisanie jednej wypowiedzi w 9 postach. To wprowadza zbędny chaos, i ciężej w takim temacie odnaleźć cokolwiek. Nie chcę już mówić jak to wszystko wygląda w panelu moderacyjnym. W dodatku zawsze można być posądzonym o nabijanie sobie punktów. Warto pisać zdanie po zdaniu w jednym poście ;]

piotr bachorz
piotr1233 (2010/01/13 21:09) 0

PUNKTY MAM GDZIES TU SZUKAM POMOCY NA TEMAT KTORY MNIE INTERESUJE 

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 21:10) 0

Dzięki . Nic się nie stało . Miałeś prawo sprostować kolegę po kiju . Wszak nikt z nas nie jest omylny i każdemu zdarzają się pomyłki . Przyznaję że omyłkowo   "pochrzaniłem " trochę terminy tarła karasia . W istocie trze się on późna wiosną ( czyli nie przymierzając na przełomie maja i czerwca ) a także latem ( tyle że nie późnym jak to w skutek swojej niefrasobliwości - napisałem ). Nic się nie stało - ani z pokrzywką ani z japońcem . Pozdrawiam

użytkownik695
użytkownik695 (2010/01/13 21:16) 0

Ach rzęsa  . Rzęsa pleni się jeszcze szybciej niż japonka . Już na sam widok zielonego , kozucha pokrywającego lustro wody - dostaję pokrzywki ..... Podobna do niej spirodella również jest byliną bardzo przykrą dla łowiących .  Skądinąd miejsca porośnięte pokrzywką  ( choć niełatwe technicznie ) rzeczywiście często stanowią ostoje dla wszelkiego rodzaju białorybu w tym również dla "bękarta".

użytkownik7474
użytkownik7474 (2010/01/13 21:28) 0

Japoniec skutecznie wypiera nasze pospolite karaski z akwenów. A szkoda. Dodatkowo nie mogę się pogodzić z faktem, że nie ma podziału na karasia pospolitego i srebrzystego w galeriach rekordów. Japoniec z reguły jest masywniejszy i osiąga większe rozmiary. Nic więc dziwnego, że medaliści to głównie pogromcy japońców. Karaś pospolity przy japońcu to okaż szlachetności a traktuje się je na równi. Zdarzy się jeszcze na haku ale 100 razy rzadziej niż japoniec.

Napisz odpowiedź