mam pytanko. czy mozna chc troche kierowac sie kalendarzem bran przy planowaniu wypadow wedkarskich czy to tylko taki pic na wode? porownywal ktos wskazania kalendarza do rzeczywistych wynikow na lowisku? co biora pod uwage ludzie ukladajacy kalendarz?
Grzegorz  Zaremba
miszczunio (2009/11/14 23:22) 0

co jest grane? znowu post wstawiony nie do tego dzialu gdzie chcialem. wyszukiwarka sie chrzani czy co?

Kazimierz Lipiec
kazik (2009/11/15 00:13) 0

Kalendarze jakie się ukazują prawie wszystkie są oparte na fazach księżyca i z tego co zaobserwowałem to wielu na to patrzy , bo kiedy są dobre dni to miejsca na łowiskach jest mało tylu siedzi . choćby z tego tytułu można planować wyprawę ( zwłaszcza ci co nie lubią ścisku) . A tak na serio to księżyc jednak ma wpływ na zachowanie ryb , ale czy na brania to jeszcze nie do końca sprawdziłem ponieważ nie mam wszystkich dni w roku zapełnionych w swoich notatkach jakie robię pod kątem tego tematu. Jak do tej pory to co mam sprawdza się w 40 procentach . Trzeba jeszcze dorzucić zmiany temperatur i ciśnienia co niejednokrotnie zakłóca cały kalendarz księżycowy. Gatunki poszczególne też lubią przy innych fazach inaczej żerować co wprowadza następne korekty i raczej należy podzielić na fazy ryb karpiowatych , fazy ryb drobnych , fazy ryb drapieżnych itd. Tak właściwie nie do końca mi się to zazębia i jeszcze należało by wiele pracy w to włożyć aby coś konkretnego powiedzieć. Dobrym sposobem by było dobrać się do rejestrów i z nich o wiele łatwiej można coś wywnioskować , ale jak wiesz to są dokumenty jako dane osobowe i prawo zabrania wglądu do nich każdemu kto by chciał .

Piotr Wagrowski
piotr 0206 (2009/11/15 08:04) 0

kol-miszczunio.Obserwowałem fazy księżyca i w/g nich planowałem swoje wypady.Bardzo rzadko się sprawdzały.Może po części księżyc ma jakiś wpływ na
aktywność ryb.Jednak oprócz faz księżyca istotne są jeszcze inne elementy t/j.
tem.wody ,poziom wody,pochmurnie,słonecznie.przed i po burzy itd.Dlatego
planując wypady w większości przypadków kieruję się intuicją i wieloletnim
doświadczeniem. piotr0206.

Marek  Chocimski
Zdzichu (2009/11/15 09:33) 0

Miszczunio, temat już był wałkowany. Możesz poczytać tu:
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,wplyw-kosmosu-na-wedkowanie-fazy-ksiezyca,6870
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kalendarz-ksiezycowy,8632
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kalendarz-bran-wg-faz-ksiazyca-a-fouchera,2853

Pozdro ....

Grzegorz  Zaremba
miszczunio (2009/11/15 14:32) 0

dzieki panowie za wszystkie odpowiedzi. dzis mialy byc dobre brania i sprawdzilo sie niestety tylko w przypadku malych ploci i okoni tych, mozna bylo naciagac (tylko po co?) szczupak nawet nie dotknal. tydzien temu mialy byc slabe brania i rzeczywiscie byla tylko jedna plotka i okonek. albo zbieg okolicznosci albo po czesci sie sprawdza. pozdrawiam.

Tomasz  Bogacki
tomeczekxx5 (2009/11/15 19:23) 0

Kalendarz brań po prostu jest do dupy,kiedyś spróbowałem i nie wyszło brania jak w kalendarzu były bardzo dobre brania a tu nad wodą po prostu lipa nie ufaj kalendarzowi on jest do DUPY najlepiej jak sam będziesz wiedział jak pójdziesz na ryby.

użytkownik21875
użytkownik21875 (2009/11/15 19:40) 0

Ja zawsze patrzę jakoś tak odruchowo na kalendarz brań i jak jest słaba pogoda to on przekonuje mnie, żeby jechać nad wodę. Jak jest ładnie to nawet jak pokazuje, że brania są słabe to i tak jadę :-) tak poważnie to jeszcze nigdy mi się nie sprawdził - bardziej ciśnienie powietrza, aktualna pogoda i pozytywne myślenie. Z kalendarzem jest jak z aparatem, który zabieram na ryby - jak go mam to słabo jak nie wtedy największe ryby - i co czują, że go mam i będę na nie polował - choć powinny wtedy brać bo jak mam aparat to zdjęcie i do wody, choć bez aparatu też :-) a poza tym bywa, że na różnych portalach kalendarze pokazują co innego. Więc bardziej z humorem podchodź do tematu. Pozdrawiam i powodzenia. p.s. kalendarze bardziej się przydadzą w kontaktach z płcią piękna :-)))

Grzegorz  Zaremba
miszczunio (2009/11/15 20:52) 0

z PŁOCIĄ piekna to bardziej przydaja sie kalendarzyki

Napisz odpowiedź