Przynęty na sandacza - forum wobler blaszka opinie wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2009/05/03 02:44

Przynęty na sandacza



Zacznijmy od sprzętu jaki będzie nam potrzebny. Wędka: Potrzebujemy wędki możliwie sztywnej i nie za długiej o akcji szczytowej. Gramaturę dobieramy do ciężaru przynęt jakimi będziemy chcieli się posłużyć. Dla początkujących polecam kij o długości 210 cm cw. 10-30 g Kołowrotek: Przede wszystkim musi być to kołowrotek tzw. "szybki" czyli z dużym przełożeniem. Szpula dość płytka. Płynna regulacja hamulca. Mile widziane jest łożysko oporowe. Najważniejsze jest to aby kołowrotek był wytrzymały, równo nawijał żyłkę, płynnie pracował, a szczególnie istotne jest to aby był wygodny. Linka: Plecionka - 0,12 - 0,14 mm (nowoczesne plecionki przy tej grubości mają bardzo dużą wytrzymałość) Żyłka - 0,18 - 0,22 mm (wędkarzom początkującym polecam żyłkę, gdyż jest bardziej elastyczna. W żargonie wędkarskim mówi się, iż żyłka wybacza błędy) Wabiki: Przede wszystkim wszelkiego rodzaju gumy o długości 5 - 8 cm. Kolorystyka: W wodzie przejrzystej kolory "rybopodobne" (zielony, szary, niebieski). W wodzie mętnej natomiast, kolory bardziej agresywne (czerwony, żółty, pomarańczowy) Prowadzenie: Łowimy w głównej mierze z opadu. Rzucany przynętę daleko do przodu. Wybieramy natychmiast luz na lince (w przypadku, gdy branie nastąpi przy opadzie zaraz po rzucie, musimy je zaobserwować). Pozwalamy przynęcie opaść na dno. Podbijamy przynętę do góry na 20-30 cm i wybieramy luz. Na wybranej lince pozwalamy wabikowi ponownie opaść. Następnie ponownie podbijamy przynętę z dna (podbicie może być również podwójne, czy potrójne). Tak prowadzimy przynętę gdy ryba żeruję przy dnie. Gdy ryba żeruje bardziej w toni, nasze podbicia od dna muszą być wyższe, a opad nieco krótszy, aby zacząć łowić w coraz wyższych partiach wody. Skuteczne też jest równomierne prowadzenie przynęty od dna. Wtedy wabik przechodzi przez wszystkie partię wody, co daje nam duże szanse na branie. Dla mniej zaawansowanych wędkarzy podbijanie przynęty kijem może okazać się kłopotliwe. W takim przypadku polecam użyć w tym celu kołowrotka. Zakręcić szybko kilkukrotnie korbką kołowrotka, co poderwie przynętę z dna. Następnie zaprzestać wybierania linki, aby przynęta mogła spokojnie opaść, potem znowu zwijamy, itd. Branie: W czasie połowu sandaczy konieczne jest skupienie. Musimy jednocześnie czuć ręką drgania wędki oraz obserwować szczytówkę i linkę w wodzie. Branie sandacza może być silne i zdecydowane, takie iż nie będziemy mieli co do niego wątpliwości, a także bardziej subtelne, które może być przegapione przez mniej skupionego wędkarza. Zacięcie: Sandacz jest na tyle trudną rybą, iż bardzo szybko pluję przynętą, gdy poczuje, że jest sztuczna. Dlatego jest nam potrzebne sztywne wędzisko (tak jak wspomniane wyżej). Nie ma tutaj czasu na obszerne zacięcie jak w przypadku bardziej miękkich wędzisk. Zacięci musi być szybkie, sztywne i musi nastąpić natychmiast po braniu. Hol: W przypadku sandacza hol to prawdziwa przyjemność. Można by rzec, że dla chili holowania i ujrzenia zaciętej ryby wędkarz poświęca całe doświadczenie i przygotowania. Aby ujrzeć swój zacięty okaz należy pamiętać aby nie dać rybie nawet na moment luzu. Cały czas musimy czuć kontakt z rybą. Wojownicze szarpnięcia ryby w próbie uwolnienia się, muszą być amortyzowane przez wędzisko oraz przez linkę popuszczaną przez hamulec kołowrotka. Każdy moment gdy damy sandaczowi nieco luzu, zostanie przez niego w trybie natychmiastowym wykorzystane i ryba się wyczepi z haka. Przy większych okazach do podbierania polecam chwytaki lub podbieraki. Życzę każdemu wędkarzowi przysłowiowego połamania kija w zbliżającym się sezonie na tą wspaniałą i waleczną rybę. Materiał zgłoszony na konkurs - wedkuje.pl


zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google