» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Jakie przynęty na dorsza ?


W połowie pażdziernika wybieram się na moja pierwszą wyprawę na dorsze. Prosze o pomoc w dobraniu rodzaju i wagi przynęty. Z góry dziękuje

POZDRAWIAM

 


zgłoś naruszenie
#144618
wysłano: 2010/09/28 08:42
Przynęty?
Klasycznie pilkery od 150-250g no i przywieszki wedle gustu i to finał sprawy :))



zgłoś naruszenie
#144634
wysłano: 2010/09/28 09:20

Witam Kolegę.

Jakie przynęty na Bałtyk? - W kilku słowach..

Zależy do jakiej miejscowości się Kolega wybiera. Darłowo i Władysławowo- najbardziej popularne. Jeśli któraś z nich to polecam zabrać zestaw pilkerów w kolorze "miodowym"(imitacja szprotki) lub niebiesko-czarnym (imitacja śledzia).

Ciężar pilkera w zależności od prędkości dryfu i głębokości łowiska. Warto zaopatrzyć się w kilka sztuk o ciężarze od 75 do 200g. (Przy zerowym dryfie 75g daleki wyrzut i czesanie dna. Przy silnym uciągu i dużych falach 150-200g puszczasz na dno przy burcie i dryf sam powoduje że przynęta aktywnie "zwiedza" dno łowiska)

Co do zestawu to dodam, że nieodzowna jest plecionka, nie ze względu na wytrzymałość, lecz z uwagi na nierozciągliwość- musisz cały czas czuć przynętę jak "stuka o dno" podczas prowadzenia.

Przywieszki... zaobserwowałem, że najskuteczniejsze były jaskrawo-różowe twistery w zestawie po 3 szt. Na taki zestaw samemu w Darłowie wykrzesałem dwa "tercety"

Pozdrawiam




Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się


zgłoś naruszenie
#144674
wysłano: 2010/09/28 10:42

Witam Kolegę.

Jakie przynęty na Bałtyk? - W kilku słowach..

Zależy do jakiej miejscowości się Kolega wybiera. Darłowo i Władysławowo- najbardziej popularne. Jeśli któraś z nich to polecam zabrać zestaw pilkerów w kolorze "miodowym"(imitacja szprotki) lub niebiesko-czarnym (imitacja śledzia).

Ciężar pilkera w zależności od prędkości dryfu i głębokości łowiska. Warto zaopatrzyć się w kilka sztuk o ciężarze od 75 do 200g. (Przy zerowym dryfie 75g daleki wyrzut i czesanie dna. Przy silnym uciągu i dużych falach 150-200g puszczasz na dno przy burcie i dryf sam powoduje że przynęta aktywnie "zwiedza" dno łowiska)

Co do zestawu to dodam, że nieodzowna jest plecionka, nie ze względu na wytrzymałość, lecz z uwagi na nierozciągliwość- musisz cały czas czuć przynętę jak "stuka o dno" podczas prowadzenia.

Przywieszki... zaobserwowałem, że najskuteczniejsze były jaskrawo-różowe twistery w zestawie po 3 szt. Na taki zestaw samemu w Darłowie wykrzesałem dwa "tercety"

Pozdrawiam



Wszystko fajnie tylko nie zgodzę się z tymi kolorami.

Jeżeli napływasz na łowisko o 60-80 m , nawet 40m to na dnie jest ciemno więc po co te kolory? to samo z przywieszkami.... tam nic nie widac chodzi tylko o uderzenia i na tym to polega.







zgłoś naruszenie
#145341
wysłano: 2010/09/30 10:30
Zgadza się, ale 80 m to już bardzo daleko w kierunku na Bornholm zapewne?


zgłoś naruszenie
#145349
wysłano: 2010/09/30 10:46
Wcale nie ...
z Władysławowa około 45 minut w morze i już na 60 m zawsze jesteś, kawałek dalej i głębiej :))



zgłoś naruszenie

Reklama

#150285
wysłano: 2010/10/13 19:12
Jeśli mogę doradzić ,to jak na początek najlepiej zaobserwować doświadczonego wygę ,co i jak robi.Na każdej wyprawie można takiego znależć.A poprawne prowadzenie pilkera to 90%sukcesu ,przy większych głębokościach i tak  niewidać kolorów.A co do przywieszek doradzam ograniczyć do minimum,najlepiej pilker z jedną przywieszką no chyba że zależy ci na ilości dorszyków.Niespotkałem jeszcze kogoś kto wyciągnie np.3 ośmiokilowe dorsze.Doradzam  plecionkę nie za grubą ,wystarczy do 0.20 na grubej robi się łuk i spowalnia opad pilkera.


zgłoś naruszenie
#151021
wysłano: 2010/10/15 21:54
Jadąc pierwszy raz na dorsze 15-to centymetrowe chromowane rurki od prysznica zalałem ołowiem i łowiłem nie mniej od wędkarzy z kolorowymi pilkerami po 20 pln.Łowię na nie do dziś w Jastarni,Łebie i Darłówku.



zgłoś naruszenie
#152308
wysłano: 2010/10/20 12:09
Wracając do pytania.
nie ma stu procentowych pilkerów i przywieszek na dorsza.Mało tego w tym jest więcej loterii niż pewności.
Są świecące pilkery, samoróbki dobrze odbijające światło na małych głębokościach, dobrze pracujące przy dnia, jest mnóstwo tego.to samo tyczy się przywieszek ale niestety nie ma pewniaka na dorsza.
dorsz jest na tyle kapryśny i leniwy , ze często nie wcina śledzi bądź stworzonek z dna morza tylko atakuje osobniki swojego gatunku.Dla tego nie ma na niego reguły.
w sumie bardzo dobrze , ze jest z nim taka sytuacja bo jak by były pewniaki plus sieci rybackie to już by go nie było na naszych wodach :))



zgłoś naruszenie
#152456
wysłano: 2010/10/20 17:32
na dorsze to najlepiej jest łowić na grunt na kraby (musza mieć miękką skorupę) czasami to nawet weźmie bas albo psi rekin




zgłoś naruszenie

Reklama



#152515
wysłano: 2010/10/20 20:16
na dorsze to najlepiej jest łowić na grunt na kraby (musza mieć miękką skorupę) czasami to nawet weźmie bas albo psi rekin

Na Polskich wodach Tobiasze to super wyjście na dorsze.






zgłoś naruszenie
#183896
wysłano: 2010/12/22 22:33
Wracając do pytania.
nie ma stu procentowych pilkerów i przywieszek na dorsza.Mało tego w tym jest więcej loterii niż pewności.
Są świecące pilkery, samoróbki dobrze odbijające światło na małych głębokościach, dobrze pracujące przy dnia, jest mnóstwo tego.to samo tyczy się przywieszek ale niestety nie ma pewniaka na dorsza.
dorsz jest na tyle kapryśny i leniwy , ze często nie wcina śledzi bądź stworzonek z dna morza tylko atakuje osobniki swojego gatunku.Dla tego nie ma na niego reguły.
w sumie bardzo dobrze , ze jest z nim taka sytuacja bo jak by były pewniaki plus sieci rybackie to już by go nie było na naszych wodach :))



Mi na dorszach kilka razy się zdarzyło tak, że dorsz po wyciągnięciu wypluwał małego dorszyka(ok 5cm.), więc na nie nie ma reguły.



zgłoś naruszenie

 

strona główna forum


Google