Jaki kołowrotek ? - forum kołowrotek do wędkarski opinie wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2012/05/11 14:43

Jaki kołowrotek ?


Post został dodany w grupie:

Nasza Grupa Sandacz na spining jest zamknięta i taka na razie pozostanie. Mamy ponad 1000 userów i t…»

1017 wędkarzy
156 wątków
SubskrybujSubskrybujeszAnuluj subskrybcję

Witam. Proszę o pomoc w doborze kołowrotka do wędki Dragona Millenium Power Jig 5-25  240. Bede łowił na jeziorze, głebokość do 10 m max ale raczej w płytszych miejscach 5-6 m. Chciałbym się wyrobić do 200 zl.



zgłoś naruszenie
#475415
wysłano: 2012/05/11 17:07
Witam ja zadałem takie samo pytanie nie dawno tutaj i tez miałem do 200zł do przeznaczenia po wysłuchaniu opinii dołożyłem 100zł i zakupiłem kołowrotek spro red arc 10400 aktualnie używam do łowienia boleni na odrze a jesienią na sandacze i jestem zadowolony i w pełni polecam na pewno będziesz zadowolony pozdrawiam:)


zgłoś naruszenie


#477006
wysłano: 2012/05/14 11:53
zdecydowanie spro red arc



zgłoś naruszenie
#477256
wysłano: 2012/05/14 20:45
wszystko pieknie ładnie, ale ciut za drogo. orientuje sie może ktoś, czy kołowrotek okuma tritan jest godny uwagi? może shimano catana?



zgłoś naruszenie
#477493
wysłano: 2012/05/15 11:27
a nie lepiej poczekać miesiąc i dołożyć;)?
łowić w konforcie a nie za 2 miesiące wymieniać znów kołowrotek bo coś strzeli po zacięciu ,podkładki albo łożysko;)?



zgłoś naruszenie

Reklama

#477790
wysłano: 2012/05/15 20:48
Hm łowiłem catana 2 sezony ale z przednim hamulcem dawał rade ale troszczyłem się o niego jak o kołowrotek ze złota he he 


zgłoś naruszenie
#478665
wysłano: 2012/05/17 12:48
chuyba zostałem namówiony na kołowrotek red spro arc, tylko teraz mam watpliwosci co do rozmiaru, czy 10400 czy 10300. troche on kosztuje wiec chcialbym sie upewnic



zgłoś naruszenie
#478838
wysłano: 2012/05/17 19:44
chuyba zostałem namówiony na kołowrotek red spro arc, tylko teraz mam watpliwosci co do rozmiaru, czy 10400 czy 10300. troche on kosztuje wiec chcialbym sie upewnic



ja zakupiłem 10400 więcej żyłki czy plecionki wejdzie w razie czego pozdrawiam



zgłoś naruszenie
#479092
wysłano: 2012/05/18 08:54
cześć, a może weź kołowrotek Enigma, zrobiony przez japońską firmę Ryobi dla Dragona. Masz 5 lat gwarancji na ten kołowrotek, cena coś koło 200-230 zł.

Tu masz link do opisu katalogowego Enigmy: http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-dragon/enigma

pozdrawiam


Podgl?d zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#479092
wysłano: 2012/05/18 08:54
#492085
wysłano: 2012/06/14 10:14
lepiej coś z mikado



zgłoś naruszenie

Reklama


KOŁ.INSYGNIA 830RD

KOŁ.INSYGNIA 830RD - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Kołowrotek Insygnia RD - Kołowrotek, który łączy niezawodność z nowoczesnym wyglądem. Idealny do spinningu i bolonki.

cena: 136,09 PLN


#493132
wysłano: 2012/06/16 09:13
lepiej coś z mikado

;O ? Chyba sobie kolega żarty stroi... jak nie masz o czymś pojęcia, to chociaż nie wprowadzaj ludzi w błąd. Nie mówię, że cały sprzęt Mikado jest zły, ale teraz w przypadku każdej firmy dużo zależy od konkretnego modelu, a rzucanie samą nazwą koncernu nic nie wnosi do dyskusji i jest bezcelowe.

Osobiście posiadam Spro Red Arc 10300 i spisuje się świetnie. Drugi sezon nie miałem z nim żadnego problemu.. rozmiar zależy od Ciebie - jeśli łowisz na większych rzekach (Wisła, Odra), warto wziąć większy (10400) - nigdy nie wiadomo co uwiesi się po drugiej stronie plećki). Generalnie jeśli zestaw kompletujesz do opadu, to bardzo ważne jest aby kołowrotek wyważył Ci kij, aby ten nie "leciał na pysk" - im bliżej stopki kołowrotka masz środek ciężkości, tym lepiej. Wtedy rzuty są bardziej "mięsiste" i precyzyjne, a ręka nie będzie się aż tak męczyć przy podbijaniu z nadgarstka.

Równie godny uwagi jest brat bliźniak Red Arca, tj. Ryobi Zauber - kołowrotki niemal identyczne, jedni mówią, że Ryobi jest nieco lepszy, inni twierdzą odwrotnie - ja wybrałem Spro z uwagi na lepszą dostępność - wydaje mi się, że może również być mniejszy kłopot z ewentualnym serwisem.

Z droższych sprzętów to np. Daiwa Exceler, czy jakiś wysoki model Okumy... a jak chcesz zaszaleć to Shimano Stradic (1000zł+) :P Ale moim zdaniem nie warto wydawać aż tyle, chyba, że się ma sporo zbędnej kasy ;) Ciężko jest mi sobie wyobrazić w czym lepszy może być taki kołowrotek od Red Arca w codziennej eksploatacji. Czego można więcej oczekiwać od kręcioła? :>



zgłoś naruszenie
#493445
wysłano: 2012/06/16 20:26
Kolega @jurcio6 dobrze prawi...:) polecam Red Arca 10400 używam 2 sztuk i moim zdaniem w tej klasie i w tej cenie obecnie na rynku lepszego nie ma...a katuję je opadem niemal codziennie także mają ciężką robotę do wykonania i powiem że wykonują ją fantastycznie...

P:)



zgłoś naruszenie
#493612
wysłano: 2012/06/17 12:00
Z tego co ja słyszałem mikado nano crystal jest "spokrewniony" z ze słynnym zauberem tak jak spro red arc. Czytałem o nim już trochę dobrego.
Kołowrotki mikado nie mają szałowej opinii, ale kto wie, może ten jest perełką.



zgłoś naruszenie
#494289
wysłano: 2012/06/18 17:23
RedArc Tuff - Body 1030 - PETARDA;)



zgłoś naruszenie
#496647
wysłano: 2012/06/23 12:32
Exage 2500fa padł po jednym sezonie, seido 4000ra zaczyna trzeszczeć... Jedynie technium 2500fa chodzi od 3 sezonów jak nowy, no ale kosztował trochę. Już nie chce żadnego shimano Tylko red arc. 


zgłoś naruszenie
#496804
wysłano: 2012/06/23 20:00
lepiej coś z mikado

;O ? Chyba sobie kolega żarty stroi... jak nie masz o czymś pojęcia, to chociaż nie wprowadzaj ludzi w błąd. Nie mówię, że cały sprzęt Mikado jest zły, ale teraz w przypadku każdej firmy dużo zależy od konkretnego modelu, a rzucanie samą nazwą koncernu nic nie wnosi do dyskusji i jest bezcelowe.

Osobiście posiadam Spro Red Arc 10300 i spisuje się świetnie. Drugi sezon nie miałem z nim żadnego problemu.. rozmiar zależy od Ciebie - jeśli łowisz na większych rzekach (Wisła, Odra), warto wziąć większy (10400) - nigdy nie wiadomo co uwiesi się po drugiej stronie plećki). Generalnie jeśli zestaw kompletujesz do opadu, to bardzo ważne jest aby kołowrotek wyważył Ci kij, aby ten nie "leciał na pysk" - im bliżej stopki kołowrotka masz środek ciężkości, tym lepiej. Wtedy rzuty są bardziej "mięsiste" i precyzyjne, a ręka nie będzie się aż tak męczyć przy podbijaniu z nadgarstka.

Równie godny uwagi jest brat bliźniak Red Arca, tj. Ryobi Zauber - kołowrotki niemal identyczne, jedni mówią, że Ryobi jest nieco lepszy, inni twierdzą odwrotnie - ja wybrałem Spro z uwagi na lepszą dostępność - wydaje mi się, że może również być mniejszy kłopot z ewentualnym serwisem.

Z droższych sprzętów to np. Daiwa Exceler, czy jakiś wysoki model Okumy... a jak chcesz zaszaleć to Shimano Stradic (1000zł+) :P Ale moim zdaniem nie warto wydawać aż tyle, chyba, że się ma sporo zbędnej kasy ;) Ciężko jest mi sobie wyobrazić w czym lepszy może być taki kołowrotek od Red Arca w codziennej eksploatacji. Czego można więcej oczekiwać od kręcioła? :>

Po za tym róznica w okresie gwarancji na Ryobi 5 lat na Spro 1rok w maxie 2lata



zgłoś naruszenie
#499629
wysłano: 2012/06/29 02:30
Kup zaubera 4000 ryobi i będziesz zadowolony,bez plastiku sam metal,rewelacja.


zgłoś naruszenie
#566167
wysłano: 2012/11/24 09:32
Kup zaubera 4000 ryobi i będziesz zadowolony,bez plastiku sam metal,rewelacja.

tylko że korbka nie wytrzymuje i po ciężejszym łapaniu wychodzą luzy:(
Myślę że spro red arc ma lepsze rozwiązanie w tej kwestii. u kolegi po miesiącu w ryobi 4000 są większe luzy w korbce niż u mnie po pół rocznym intensywnym łapaniu spro red arc 4000




zgłoś naruszenie
#567452
wysłano: 2012/11/26 13:56
witam!moim zdaniem ryobi zauber!pozdrawiam!


zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google