Witam. Proszę o pomoc w doborze kołowrotka do wędki Dragona Millenium Power Jig 5-25  240. Bede łowił na jeziorze, głebokość do 10 m max ale raczej w płytszych miejscach 5-6 m. Chciałbym się wyrobić do 200 zl.
Wojtek LIs
lisek199 (2012/05/11 17:07) 0

Witam ja zadałem takie samo pytanie nie dawno tutaj i tez miałem do 200zł do przeznaczenia po wysłuchaniu opinii dołożyłem 100zł i zakupiłem kołowrotek spro red arc 10400 aktualnie używam do łowienia boleni na odrze a jesienią na sandacze i jestem zadowolony i w pełni polecam na pewno będziesz zadowolony pozdrawiam:)

grzegorz strojny
gaudi xxxx (2012/05/14 11:53) 0

zdecydowanie spro red arc

Michal Beda
michalek323 (2012/05/14 20:45) 0

wszystko pieknie ładnie, ale ciut za drogo. orientuje sie może ktoś, czy kołowrotek okuma tritan jest godny uwagi? może shimano catana?

Tomek Maciołek
Tomekoo (2012/05/15 11:27) 0

a nie lepiej poczekać miesiąc i dołożyć;)?łowić w konforcie a nie za 2 miesiące wymieniać znów kołowrotek bo coś strzeli po zacięciu ,podkładki albo łożysko;)?

Wojtek LIs
lisek199 (2012/05/15 20:48) 0

Hm łowiłem catana 2 sezony ale z przednim hamulcem dawał rade ale troszczyłem się o niego jak o kołowrotek ze złota he he 

Michal Beda
michalek323 (2012/05/17 12:48) 0

chuyba zostałem namówiony na kołowrotek red spro arc, tylko teraz mam watpliwosci co do rozmiaru, czy 10400 czy 10300. troche on kosztuje wiec chcialbym sie upewnic

Wojtek LIs
lisek199 (2012/05/17 19:44) 0

chuyba zostałem namówiony na kołowrotek red spro arc, tylko teraz mam watpliwosci co do rozmiaru, czy 10400 czy 10300. troche on kosztuje wiec chcialbym sie upewnic



ja zakupiłem 10400 więcej żyłki czy plecionki wejdzie w razie czego pozdrawiam

Radek Więcek
radzik19821982 (2012/05/18 08:54) 0

cześć, a może weź kołowrotek Enigma, zrobiony przez japońską firmę Ryobi dla Dragona. Masz 5 lat gwarancji na ten kołowrotek, cena coś koło 200-230 zł.

Tu masz link do opisu katalogowego Enigmy: http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-dragon/enigma

pozdrawiam

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

Filip Podsiadły
bocznytrok (2012/06/14 10:14) 0

lepiej coś z mikado

Piotr Jurkiewicz
jurcio6 (2012/06/16 09:13) 0

lepiej coś z mikado

;O ? Chyba sobie kolega żarty stroi... jak nie masz o czymś pojęcia, to chociaż nie wprowadzaj ludzi w błąd. Nie mówię, że cały sprzęt Mikado jest zły, ale teraz w przypadku każdej firmy dużo zależy od konkretnego modelu, a rzucanie samą nazwą koncernu nic nie wnosi do dyskusji i jest bezcelowe.

Osobiście posiadam Spro Red Arc 10300 i spisuje się świetnie. Drugi sezon nie miałem z nim żadnego problemu.. rozmiar zależy od Ciebie - jeśli łowisz na większych rzekach (Wisła, Odra), warto wziąć większy (10400) - nigdy nie wiadomo co uwiesi się po drugiej stronie plećki). Generalnie jeśli zestaw kompletujesz do opadu, to bardzo ważne jest aby kołowrotek wyważył Ci kij, aby ten nie "leciał na pysk" - im bliżej stopki kołowrotka masz środek ciężkości, tym lepiej. Wtedy rzuty są bardziej "mięsiste" i precyzyjne, a ręka nie będzie się aż tak męczyć przy podbijaniu z nadgarstka.

Równie godny uwagi jest brat bliźniak Red Arca, tj. Ryobi Zauber - kołowrotki niemal identyczne, jedni mówią, że Ryobi jest nieco lepszy, inni twierdzą odwrotnie - ja wybrałem Spro z uwagi na lepszą dostępność - wydaje mi się, że może również być mniejszy kłopot z ewentualnym serwisem.

Z droższych sprzętów to np. Daiwa Exceler, czy jakiś wysoki model Okumy... a jak chcesz zaszaleć to Shimano Stradic (1000zł+) :P Ale moim zdaniem nie warto wydawać aż tyle, chyba, że się ma sporo zbędnej kasy ;) Ciężko jest mi sobie wyobrazić w czym lepszy może być taki kołowrotek od Red Arca w codziennej eksploatacji. Czego można więcej oczekiwać od kręcioła? :>

Andrzej P.
ZanderHunter (2012/06/16 20:26) 0

Kolega @jurcio6 dobrze prawi...:) polecam Red Arca 10400 używam 2 sztuk i moim zdaniem w tej klasie i w tej cenie obecnie na rynku lepszego nie ma...a katuję je opadem niemal codziennie także mają ciężką robotę do wykonania i powiem że wykonują ją fantastycznie...

P:)

Andrzej Spytek
superzander (2012/06/17 12:00) 0

Z tego co ja słyszałem mikado nano crystal jest "spokrewniony" z ze słynnym zauberem tak jak spro red arc. Czytałem o nim już trochę dobrego.Kołowrotki mikado nie mają szałowej opinii, ale kto wie, może ten jest perełką.

ŁUKASZ HOUDA
halwwa2804 (2012/06/18 17:23) 0

RedArc Tuff - Body 1030 - PETARDA;)

tomek kulej
tomiczek22 (2012/06/23 12:32) 0

Exage 2500fa padł po jednym sezonie, seido 4000ra zaczyna trzeszczeć... Jedynie technium 2500fa chodzi od 3 sezonów jak nowy, no ale kosztował trochę. Już nie chce żadnego shimano Tylko red arc. 

mariusz
koles (2012/06/23 20:00) 0

lepiej coś z mikado

;O ? Chyba sobie kolega żarty stroi... jak nie masz o czymś pojęcia, to chociaż nie wprowadzaj ludzi w błąd. Nie mówię, że cały sprzęt Mikado jest zły, ale teraz w przypadku każdej firmy dużo zależy od konkretnego modelu, a rzucanie samą nazwą koncernu nic nie wnosi do dyskusji i jest bezcelowe.

Osobiście posiadam Spro Red Arc 10300 i spisuje się świetnie. Drugi sezon nie miałem z nim żadnego problemu.. rozmiar zależy od Ciebie - jeśli łowisz na większych rzekach (Wisła, Odra), warto wziąć większy (10400) - nigdy nie wiadomo co uwiesi się po drugiej stronie plećki). Generalnie jeśli zestaw kompletujesz do opadu, to bardzo ważne jest aby kołowrotek wyważył Ci kij, aby ten nie "leciał na pysk" - im bliżej stopki kołowrotka masz środek ciężkości, tym lepiej. Wtedy rzuty są bardziej "mięsiste" i precyzyjne, a ręka nie będzie się aż tak męczyć przy podbijaniu z nadgarstka.

Równie godny uwagi jest brat bliźniak Red Arca, tj. Ryobi Zauber - kołowrotki niemal identyczne, jedni mówią, że Ryobi jest nieco lepszy, inni twierdzą odwrotnie - ja wybrałem Spro z uwagi na lepszą dostępność - wydaje mi się, że może również być mniejszy kłopot z ewentualnym serwisem.

Z droższych sprzętów to np. Daiwa Exceler, czy jakiś wysoki model Okumy... a jak chcesz zaszaleć to Shimano Stradic (1000zł+) :P Ale moim zdaniem nie warto wydawać aż tyle, chyba, że się ma sporo zbędnej kasy ;) Ciężko jest mi sobie wyobrazić w czym lepszy może być taki kołowrotek od Red Arca w codziennej eksploatacji. Czego można więcej oczekiwać od kręcioła? :>

Po za tym róznica w okresie gwarancji na Ryobi 5 lat na Spro 1rok w maxie 2lata

Eryk Żurawek
zuraw16 (2012/06/29 02:30) 0

Kup zaubera 4000 ryobi i będziesz zadowolony,bez plastiku sam metal,rewelacja.

rafał chołodowski
cholek (2012/11/24 09:32) 0

Kup zaubera 4000 ryobi i będziesz zadowolony,bez plastiku sam metal,rewelacja.

tylko że korbka nie wytrzymuje i po ciężejszym łapaniu wychodzą luzy:(Myślę że spro red arc ma lepsze rozwiązanie w tej kwestii. u kolegi po miesiącu w ryobi 4000 są większe luzy w korbce niż u mnie po pół rocznym intensywnym łapaniu spro red arc 4000

rafał dudek
dudixx (2012/11/26 13:56) 0

witam!moim zdaniem ryobi zauber!pozdrawiam!

Napisz odpowiedź