Jak złowić lina na grunt ? - forum metoda łowienie opinie na wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2010/07/24 13:22

Jak złowić lina na grunt ?



Mam pytanie jak złowić lina na GRUNT.W jeziorze na którym łowie jest dużo pieknych kilogramowych linów, a ja nie wiem jak je wyholować

1.Jaka zanęta kupna czy własnoręczna ?

2.Gdzie w sierpniu mozna go spotkac ? (koło trzcin czy na głebokościach)?

3. Co założyc na haczyk czerwonego czy białego robaka ,badź moze jakieś kanapki?

4.O której porze bierze najlepiej (wieczorem czy rano)

                                                                       Z góry dziękuje :):):):):):)





zgłoś naruszenie
#122479
wysłano: 2010/07/24 15:10
1 Zanęta ; Kup Trapera lin - karaś, dodaj kukurydzy, płatków owsianych, ciętych robaków, całośc dokładnie wymieszaj.

2 W sierpniu przebywa na głębokości 1-3m więc blisko wszelakiej rośliności.

3 Na haczyk załóż przykładowo na jedną wędke kukurydze z białym, a na drugiej białego z czerwonym.

4Najlepiej lin bierze rano i wieczorem, choć często zdarza się złapać w środek upalnego dnia.

Musisz być poprostu cierpliwy, oraz zachować ciszę na łowisku bo liny się spłoszą i będziesz łapał drobnice co często się zdarza.
Mam nadzieję że pomogłem : ) Pozdrawiam.



zgłoś naruszenie


#122519
wysłano: 2010/07/24 17:47
witam-w sierpniu łowiłem liny blisko trzcin zarośli ponieważ lin czuje się tam bezpieczny łowiłem go z gruntu na bardzo delikatny zestaw na haku mając rosówkę-przynęta bardzo skuteczna na liny - zanęta krojone rosowki trochę kukurydzy gotowanej przypon bardzo delikatny jak wiemy lin jest bardzo ostrożny a szczególnie duży .połamania kija.pozdro.


zgłoś naruszenie
#123147
wysłano: 2010/07/26 12:53

Dzieki, a co do zanęty z pierwszej odpowiedzi, to słyszałem ze do koszyczka zanętowego moge wkładać tylko i wyłacznie zanete na "feeder" , bo się lepiej rozpuszcza i oddaje wiecej zapachu.

  Czy to prawda ????????



Podgl?d zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#123276
wysłano: 2010/07/26 19:06
Lepiej łowic lina przy roslinności z gruntu czy na spławik (ilu gramowy)?????


zgłoś naruszenie

Reklama

#430236
wysłano: 2012/02/25 10:11


Zanetę jaką ja stosuje to Lorpio Magnetic dla ryb karpiowatych dodaje do niej mady,czerwone robaki,pszenice i kukurydze.
Na haczyk kukurydza lub robak czerwony czasami kanapka.
Lina w sierpniu można szukać na płyciznach gdzie odbywa żer i tam też "mieszka".
Najlepszą porą na lina jest wczesny ranek oraz bardzo późne popołudnie zaznaczam jednak że to tylko moje obserwacje i nie muszą się wszędzie sprawdzać.
Pozdrawiam Bartek.



zgłoś naruszenie
#430571
wysłano: 2012/02/25 19:46

Mam pytanie jak złowić lina na GRUNT.W jeziorze na którym łowie jest dużo pieknych kilogramowych linów, a ja nie wiem jak je wyholować

1.Jaka zanęta kupna czy własnoręczna ?

2.Gdzie w sierpniu mozna go spotkac ? (koło trzcin czy na głebokościach)?

3. Co założyc na haczyk czerwonego czy białego robaka ,badź moze jakieś kanapki?

4.O której porze bierze najlepiej (wieczorem czy rano)

                                                                       Z góry dziękuje :):):):):):)

Nr.1 zanęta feeder (firma obojętna) + kukurydza + białe lub czerwone + płatki kukurydziane 

Nr.2 Ja spotykałem na głębokościach

Nr.3 Różnorodne kanapki polecam

N3.3 Nie da się odpowiedzieć na to pytanie 





zgłoś naruszenie
#431675
wysłano: 2012/02/27 12:48
Trzeba zacząć od tego iż sztuki powyzej 1kg są bardziej ostrozniejsze niż te mniejsze. Ja zawsze poświecam kilka dni tej pięknej rybce (czasami całą wiosnę i lato:) ).
Po 1: Jeśli chcesz łowić grube sztuki proponuje dać sobie spokój z zanętą i odrazu zabrać się do grubszego nęcenia. Mianowicie nęcić gotrowaną kukurydzą, ziemniakami bądź ciętymi rosówkami. Zanęty możesz ewentualnie używać w małych ilościach to sklejenia kuku itp w kule.
Po 2: Ja proponuję ci abyś obrał sobie strefe bogatą w grążele(jeśli występują) badz innej roślinności. Głebokość nie ma znaczenia, ja łowiłem liny we wrzesniu na 60cm wodzie :). Podstawa to cisza!!!
Po 3: Na hak proponuje konkretne kąski: rosówka, 2 lub 3 ziarna kukurydzy bądz kostkę ziemniaka (duże sztuki uwielbiają je).
Po 4: W moim doświadczeniu wychodzi ze najlepszą porą jest wczesny ranek ale o porze brań lina jest wiele teorii. Jeśli dysponujesz sporą ilością czasu musisz obserwować łowisko i odwiedzać je przynajmniej 2 razy dziennie. Jest to czasochłonne ale jak już uda ci sie ustalić jaka pora odpowiada rybką to efekty gwarantowane:) Pozdrawiam i życze dobrych efektów.! :)



zgłoś naruszenie
#431879
wysłano: 2012/02/27 17:49



Najczęściej łapie liny na spławik, ale na grunt tez tylko rzadziej, Obserwuj wodę na łowisku, patrz jak, gdzie i kiedy żeruje lin, ( widać po ryciu dna bąbelki na powierzchni) i mniej więcej dowiesz się kiedy będzie najlepsza pora na połów ale wydaje mi się ze wczesny świt (pierwsze promyki porannego słoneczka i linek budzi się do życia, no i pod wieczór aż do zachodu)

Natomiast osobiście nęcę gotowaną kukurydza z dodatkiem wanilii, sprawdza się u mnie bardzo dobrze na hak gruba rosówka ( znajdziesz takie późnym wieczorem na trawniku po deszczu). Nęcisz co drugi dzień swoje łowisko (2-3kg) kuku i masz już pewność ze coś połapiesz, chyba ze ktoś ci narzuca w miejscówkę chleba to możesz nie połapać. Tylko ze to sprawdza się w metodzie spławikowej,







zgłoś naruszenie
#431879
wysłano: 2012/02/27 17:49
#431904
wysłano: 2012/02/27 18:03


Mam pytanie dotyczące łowienia linów, ale na spławik :)
Jak wcześniej napisałem-będe łowił na spławik.
Przygotowałem sobie zanęte i sprzęt, ale nie wiem kiedy zacząć nęcenie :(
Jezioro na którym będe łowił ma głębokość max 5m.
Kidy lin zaczyna brać?
Zastanawiałem się, nad tym, żeby zacząć nęcenie na początku marca ale to chyba za wcześnie, nie???



zgłoś naruszenie

Reklama



#432138
wysłano: 2012/02/27 21:23


Witam. Kolego ja łowię liny od połowy marca (jak puszczą lody) i tak tydzień przed łowieniem nęcę łowisko i jak liny są i chcą współpracować to na pewno sobie połapiesz. :)


zgłoś naruszenie
#432420
wysłano: 2012/02/28 11:50
Ja zaczynam łowienie linów od momentu gdy woda zaczyna odżywać po zimie. Tzn gdy zaczynaja się pojawiać pierwsze nie rozwiniete jeszcze grążele itp. Musisz eksperymentować w tym temacie najlepiej jak samemu się dojdzie jak? gdzie? kiedy i na co? :) wtedy jest maksimum satysfakcji:) pozdro!



zgłoś naruszenie
#432595
wysłano: 2012/02/28 17:06
proponuje ci metodę gruntową szukam go na głębokościach 1-3m warto necic kilka dni. Jako zanęte polecam traper lin-karas z dodatkiem kukurydzy i płatków kukurydzianych. W lato na haczyk 6\8 czerwone robaki lub biały+kukurydza a wiosna używam grochu lub fasoli. Lina najlepiej łowi według mnie międz 4:30-9 i 17-23 to są tylko moje spostrzeżenia i nie wszędzie będą skuteczne 


zgłoś naruszenie
#434167
wysłano: 2012/03/02 08:30
a ja wam powiem ze jezeli jest lin to nie trzeba nawet necic tak dlugo.w ostatnie lato tez bylem tydzien na fajnym jeziorku z nastawieniem na lina bat 6m splawik dik 1gram haczyk 10 przpon 50 cm zylka glowna 14 przypon 10 jak zawsze zabralem okolo 10 puszek kuku gotowane ziemniaki zaneta na biale ryby sensas polecam droga ale perfekcyjna .juz pierwszego dnia jak zajechalem poszedlem szukac miejscowki znalazlem ladny pomost woda okola 2m trzcinki graziele i wrzucilem tylko puszke kuku i kilo zanety bo rosowki byly jeszcze nie posiekane a ziemniaki mialem gotowac po powrocie do domku po znalezieniu miejscowki na drugi dzien okolo 5 rano poszedlem kontrolnie z bacikiem zobaczyc co sie dzieje ,wrzucilem dwie kule zanety i troche kuku nie nastawiajac sie na nic grubszego bo myslalem ze przedemna jeszcze kilka dni necenia moich prosiaczkow .zarzucilem zestaw same plotki do 20cm zdziwily mnie leszczyki takie pol kilo a nawet powyzej i okolo godziny 7 niespodzianka branie jak kazde inne zestaw oczywiscie mialem przegruntowany piekny odjazd splawika w bok zaciecie i wrecz piekny opor na wedce te uczucie nie do opisania szybki odjazd w trzciny i murowanie do dna  ale akcja byla szybka po okolo minucie siedzial w podbieraku piekny 2 kilowy prosiaczek .zebralem sie do domku z mysla ze wieczorem wpadne polowic i donecic a tu niespodzianka siedzi sobie pan z dwoma federkami z kolega przy piwku i to w dodatku jego niby pomost i tak skonczyla sie przygoda z linami w tym miejscu ale do czego zmierzam ze lin a ogolnie ryby to nieprzewidywalne stworzenia i nie ma na nie reguly i dodam ze to nie bylo male lowisko ze wszedl jak na jakims zalewie lub stawie bylo to duze piekne jeziorko.



zgłoś naruszenie
#494887
wysłano: 2012/06/19 20:39
Ja łowiąc lina łowie go najczęściej pod wieczór,kiedy słońce zachodzi.
Ciężko jest ustalić na jakiej głębokości lin "czatuje" najczęściej można go spotkać przy dnie.
Lina łowie albo na kukurydze albo na kanapkę kukurydzy z białym.Nie wymyślam z fedderem czy tego typu sposobami.Spławik zawiązany przelotowo i wyrzucam go ok. 5-6 m od brzegu w zależności od przejrzystości wody, przy trzcinach.Podrzucam dosłownie 5-6 ziarenek kukurydzy pod spławik.Podstawą jest umieć czekać i zachować absolutna ciszę.
Co do zanęty to nie używam takich specyfików;D
Myślę że pomogłem ; ))
Połamania kija ; ))




zgłoś naruszenie
#610316
wysłano: 2013/02/23 14:25
Cześć kolego ja stosuję spławik 4 gr grunt około 4 metry może być więcej tak aby spławik prawie leżał na hak zakładam 2 ziarka kukurydzy i przynęta TRAPER moim zdaniem najlepsza trochę białego robaka i kukurydzy w do tego i powodzenia , jak nie lin to i potęrzny leszcz weżmie



zgłoś naruszenie
#610552
wysłano: 2013/02/23 22:45
Lin to bardzo cwana ryba. Czasami widać że żeruje woda w niektórych miejscach aż gotuje się od bąbli,  to tu to tam a jakoś omija nasze zestawy lub tak sprytnie ściąga przynete że nie jesteśmy w stanie tego zaciąć. Moim zdaniem nie w każdym łowisku trzeba necić kilka dni aby osiągnąć sukces. Jeżeli łowimy z miejsc często odwiedzanych czyli np pomostow a wiadomo że podchodzą tu liny to śmiało możemy na nie liczyć nawet na jednej zasiadce. Mam takie jedno jezioro gdzie po zanęceniu można liczyć na kilka linow, lecz podstawą jest cisza zwłaszcza że łowię w krystalicznej wodzie na gł 2.5m blisko pomostu max 10 metrów przy trzcink


zgłoś naruszenie
#610554
wysłano: 2013/02/23 23:07
a ja wam powiem ze jezeli jest lin to nie trzeba nawet necic tak dlugo.w ostatnie lato tez bylem tydzien na fajnym jeziorku z nastawieniem na lina bat 6m splawik dik 1gram haczyk 10 przpon 50 cm zylka glowna 14 przypon 10 jak zawsze zabralem okolo 10 puszek kuku gotowane ziemniaki zaneta na biale ryby sensas polecam droga ale perfekcyjna .juz pierwszego dnia jak zajechalem poszedlem szukac miejscowki znalazlem ladny pomost woda okola 2m trzcinki graziele i wrzucilem tylko puszke kuku i kilo zanety bo rosowki byly jeszcze nie posiekane a ziemniaki mialem gotowac po powrocie do domku po znalezieniu miejscowki na drugi dzien okolo 5 rano poszedlem kontrolnie z bacikiem zobaczyc co sie dzieje ,wrzucilem dwie kule zanety i troche kuku nie nastawiajac sie na nic grubszego bo myslalem ze przedemna jeszcze kilka dni necenia moich prosiaczkow .zarzucilem zestaw same plotki do 20cm zdziwily mnie leszczyki takie pol kilo a nawet powyzej i okolo godziny 7 niespodzianka branie jak kazde inne zestaw oczywiscie mialem przegruntowany piekny odjazd splawika w bok zaciecie i wrecz piekny opor na wedce te uczucie nie do opisania szybki odjazd w trzciny i murowanie do dna  ale akcja byla szybka po okolo minucie siedzial w podbieraku piekny 2 kilowy prosiaczek .zebralem sie do domku z mysla ze wieczorem wpadne polowic i donecic a tu niespodzianka siedzi sobie pan z dwoma federkami z kolega przy piwku i to w dodatku jego niby pomost i tak skonczyla sie przygoda z linami w tym miejscu ale do czego zmierzam ze lin a ogolnie ryby to nieprzewidywalne stworzenia i nie ma na nie reguly i dodam ze to nie bylo male lowisko ze wszedl jak na jakims zalewie lub stawie bylo to duze piekne jeziorko.

Chętnie zobaczę jak 2kg lin walczy na bat 6 m przypon 0.10 i wyciągasz go w około minutę. Wybacz nie wierzę ale pozdrawiam





zgłoś naruszenie
#610725
wysłano: 2013/02/24 12:32
Jeżeli jesteśmy nad wodą raz kiedyś to lepsze efekty będą gdy zanęcimy mieszanka sklepową. Zanęty które przynosiły mi liny to Trapera-lin-karaś, karp-lin-karaś, Dragona XXL lin karaś, lub z dragona te o wzmocnionym aromacie nie pamiętam nazwy. Również stil lin-karaś. Gdy możemy nęcić chociaż 3 dni i nawet na ten 3 dzień łowić to lepiej nęcić kukurydzą, pszenica, ziemniakami itd.
W tamtym roku w połowie kwietnia(zimne i duże jezioro z krystaliczną wodą) zacząłem nęcić na 1,5m przy trzcinach dziennie 3/4 puszki kuku+ pół kg gotowanej pszenicy+miód jako aromat.
3 dzień nęcenia razem już z zasiadką efekt ok 40 dużych do pół kg wzdręg i trochę płoci.
4 dnia siadł na bata lin ok 2kg chodził na wędce z 5minut nie miałem podbieraka, miałem go kilka razy pod ręką jednak w końcu wyciągnął żyłkę na wprost i 0.18 strzeliła na przyponie jak nitka.
5 dnia dwa liny do półtora kg i dwa mniejsze. Efekt nęcenia był widoczny...



zgłoś naruszenie
#610787
wysłano: 2013/02/24 14:17
Mi się jeszcze nie udało złowić żadnego lina grunt tylko na spławik, linek jest cwany. Jakaś tam czeska zanęta, nazwy nie pamiętam, jest rewelacyjna właśnie na liny, tylko troszkę droga. Stosowałem w ubiegłym sezonie i wyniki były bardzo zadowalające w porównaniu z innymi zanętami.


zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google