» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Jak złowić dużego suma?


Metody: Grunt
Ryby: Sum

utworzony: 2009/06/01 07:04

Cześć, mam pytanie dotyczące suma. Na moim stawie (nie był spuszczany już 25 lat ) są sumy, nie takie po 80kg... ale powyżej 4kg na pewno. Doradźcie mi jakiej przynęty stosować na te małe sumy ale może być też na duże koluchy. Ostatnio zrobiłem z kolegami nawet ładne łowisko dość obszerne możne zarzucać na ok. 30 m i niema tam glonów a głębokość waha się od 1m- 2,5m. Proszę o szybką odpowiedź.Pozdrawiam LapiePlocie

 


zgłoś naruszenie
#26489
wysłano: 2009/06/01 10:01


Polecaną wielokrotnie przynętą na sumy są pijawki... Myślę, że warto spróbować znaleźć jakąś przy brzegu pod jakimś kamieniem lub kawałkiem drewna ;)


zgłoś naruszenie
#26506
wysłano: 2009/06/01 11:54
W nocy sumy lubią zapuszczać się na płycizny , możesz więc uzbroić kotwiczkę ( około 3 cm ) , w martwą lub żywą rybkę , ale najlepiej to rosówki razem z pijawką , zwłaszcza , że teraz wszędzie padał deszcz , to po zmroku nie będziesz miał problemu z ich pozyskaniem...........życzę udanych łowów ( chociaż chyba tylko na rzece Odrze można łowić sumy od 1 czerwca , a na Wiśle od 1 lipca i wymiar to 70 cm )


zgłoś naruszenie
#26561
wysłano: 2009/06/01 19:33
Jeśli to zbiornik PZW nie wolno łowić sumów do końca czerwca a jeśli nie to połamania! NAJLEPSZE SĄ NOCKI NA SUMY!! Gruntówka a na hak 3-4 pijawki lub trupeczek ale polecam mimo że pijawka to nr.1 wątróbkę ale wieprzową bo drobiowa jest za krucha i spada z haka. Posłuchaj mej rady i do dzieła!!


zgłoś naruszenie
#26588
wysłano: 2009/06/01 21:31
SuperDario mozesz powiedziec co udalo Ci sie wyciągnac ??? jakie i ile Sumów na jakie przynety przewaga? od lipca tez nym chcial sprobowac bo mnie ta ryba bardzo interesuje.


zgłoś naruszenie
#26590
wysłano: 2009/06/01 21:35


Ja polecam pijawkę. Nawet zrobiłem o niej wpis. Dla chetnych podaję link
www.wedkuje.pl/wedkarstwo,pijawka-oto-nasze-sekrety,6051


zgłoś naruszenie

Reklama

#26618
wysłano: 2009/06/02 06:17
Dziękuje wszystkim bardzo serdecznie, lecz jakby mógł opisać metodę zbierania pijawek w dość obszernym temacie byłbym wdzięczny.


zgłoś naruszenie
#26621
wysłano: 2009/06/02 08:00


Jak znaleźć pijawkę. Wszystkie znane mi sposoby są opisane w artykule do, którego link podałem powyżej.


zgłoś naruszenie
#26630
wysłano: 2009/06/02 09:07
Najlepiej jeżeli są bagniste tereny , to wchodząc w gumowcach --- poruszaj nogami , a same wylezą . Natomiast w rzekach należy szukać ich wśród kamieni przy brzegach , lub pod starymi specjalnymi matami ( które chronią brzegi przed osuwaniem się ) , otóż pod tymi matami jest ich bardzo dużo , również jeśli przy brzegach jest roślinność --- to lekko ją podnosząc , też można je znaleźć a najlepiej jak jest przybór wody , wtedy same wychodzą na powierzchnię .........Jurek ...PDK.


zgłoś naruszenie
#26668
wysłano: 2009/06/02 13:31


Na małego suma mniejszy żywiec, woblery,twistery, A na te duże bestie tez duze woblery, duży żywiec , wahadłówka, i bardzo długie dzdzownice takie po 25 cm tak z 5 na haczyk zeby na tym haczyku wisiała taka duża kępa długich dzdzownic


zgłoś naruszenie

Reklama



#26725
wysłano: 2009/06/02 20:02
Withaninght88. Sory jak pomyliłem. Nie ciągnąłem jakiś potworów sumów lecz zawsze wymiar ale był moment że już wszyscy mieli dość mięsa suma i odpuściłem dość poważnie połów suma. Rzeka Warta w okolicach Poznania tylko nocki i pijawka i wątróbka to podstawa!!! Spróbuj!!!!!!!!!!


zgłoś naruszenie
#26758
wysłano: 2009/06/02 22:27
A o Warcie w innych rejonach masz jakies pojecie? blizej Jarocina?


zgłoś naruszenie
#26801
wysłano: 2009/06/03 10:43
"miękki" rak! Rak w okresie lnienia. Nie ma nic lepszego na wąsacza. Te historie z pijawkami to nam dziadkowie "wciskali" i do dziś zostało w społeczeństwie. Nawet Ci co na oczy nie widzieli suma, wiedzą, że bierze na pijawki:-)). Raki dużo skuteczniejsze. Chociaż co łowisko, to inne praktyki. Gdybyś miał problem z pozyskaniem "miękkiego" możesz częściowo obrać twardego, nie to samo, ale zawsze rak:-). O ochronę raka już się martwic nie musisz, bo te nasze rodzime szlachetne, tudzież błotne zostały wyparte przez bezlimitowe "szwedy" i "amerykany". Pisałem już o tym w tytule "z czym na suma" - post kolegi malmana. O lnieniu raczków poczytaj w necie. W moim przypadku pijawka przegrywa z rakiem.


zgłoś naruszenie
#26823
wysłano: 2009/06/03 11:56


Przegrywa bo to przetestowałeś? czy dlatego, że łowisz tylko na raki?


zgłoś naruszenie
#26837
wysłano: 2009/06/03 14:25
Otóż dlatego kolego, że zmarnowałem mnóstwo czasu z pijawką i innym robactwem z "takim sobie" efektem, natomiast gdy zacząłem używać raków na przynętę sytuacja uległa radykalnej zmianie, stąd wniosek, ze "moje" sumy i inne węgorze lubią raki bardziej niż pijawki... A Ty kolego pytasz, bo nigdy nie łowiłeś na raka, czy masz może wymierne efekty na pijawkę?


zgłoś naruszenie
#26857
wysłano: 2009/06/03 16:20


Pytam, żeby zweryfikować wiarygodność Twojej tezy. Taka odpowiedź wskazuje na to, że wiesz o czym piszesz.


zgłoś naruszenie
#26858
wysłano: 2009/06/03 16:35
To prawda że raki w okresie linienia są świetną przynętą na suma jak również na więle innych gatunków, ale też może zależec od specyfiki łowiska np. na Bugu doskonałą przynętą na sumy jest jętka.


zgłoś naruszenie

 

#26879
wysłano: 2009/06/03 17:38


w łowiskach gdzie rak występuje sporadycznie wcale nie będzie dobrą przynętą. Sum jak każda ryba ma przyzwyczajenia i idzie na łatwiznę stąd żre to czego w łowisku jest najwięcej i co łatwo jest pochwycić. Wiadomo że sumy to dość leniwe bestie. Jeśli chodzi o jakiś staw gdzie nie ma raków złapanie suma na raka będzie wyczynem. Pijawka może przegrywać z rakiem w miejscach gdzie raki występują masowo i przyzwyczaiły do siebie wąsatego. Mimo wszystko to pijawki są bardziej wszędobylskie i popularne dlatego ja pijawkę stawiam nad rakiem. Dodatkowym plusem pijawki jest to że może uderzyć brzana kleń jaź czy inna ryba a na raka jedynie sum ewentualnie szczupły. Jest jedna a właściwie dwie przynęty za którymi sum przepada a wręcz traci instynkt samozachowawczy. Są to turkuć podjadek który wydziela specyficzną woń która całkowicie kusi suma do brania zaburzając jego instynkt no i piskorze ale te są pod ścisłą ochroną dlatego je należy pominąć. Piskorz z kolei wydaje specyficzne dźwięki to jest piski które nawet z dużych odległości wabią suma.


zgłoś naruszenie
#26883
wysłano: 2009/06/03 17:45


Należy też pamiętać że głodny sum nie ominie ani raka, ani pijawki, ani kawałka konserwy mielonej, wątroby czy jelita drobiowego. Nawet koło jednego niewielkiego robaka czerwonego spory sum nie przepłynie obojętnie. Ponadto żywiec też jest dobrą przynętą a szczególnie ukleja. Cały pic polega na tym aby zlokalizować miejsce żerowania suma, które jak wiadomo dniem i nocą będzie zupełnie inne. Skuteczna lokalizacja prowadzi szybciej do efektu niż wymyślna przynęta.


zgłoś naruszenie
#26911
wysłano: 2009/06/03 19:42
Nie zgodzę się z tobą że raka żeżre tylko sum i ewentualnie szczupak, na raki złowiłem wiele gatunków ryb np. okonie, węgorze, sumy, szczupaki, klenie, jazie, brzany,liny. Oczywiście masz rację że rak jako przynęta jest atrakcyjna tylko tam gdzie on występuje, byc może tam gdzie ty łowisz pijawka jest lepszą przynętą na sumy niż rak, więc tak jak napisałem to zależy od specyfiki łowiska,pozdrawiam.


zgłoś naruszenie
#26914
wysłano: 2009/06/03 19:49


na raka złowiłeś lina? Pierwsze słyszę ale nie twierdzę że niemożliwe.


zgłoś naruszenie
#26917
wysłano: 2009/06/03 19:58
Nawet nie jednego, liny przepadą za raczkami.Z resztą pewnie dla każdej ryby zwłaszcza dużej, raki to atrakcyjny pokarm zawierający dużo białka.


zgłoś naruszenie
#26918
wysłano: 2009/06/03 19:59


pewnie masz rację


zgłoś naruszenie
#26926
wysłano: 2009/06/03 20:56
Brzmi to dość fantastycznie mateuszwosz, te piski i ta woń, to zupelnie tak jakbyś był wewnątrz suma i wyrażal jego sklonności:-), ja słyszałem kiedyś o sumach porywających kaczki, ale to nieistotne. Istotne jest natomiast to, że rak jest doskonalą przynętą nie tylko na sumy, ale też na okonie, jazie, klenie, węgorze i wiele innych, również spokojnego żeru. I mało jest wód w których rak nie występuje, naprawdę mało, dyskutować można jedynie co do ilości. Jest nieodzownym elementem w menu wielu ryb, gdyż jak one egzystuje dość głęboko, czego nie można powiedzieć o pijawce. Zdziwiłbym się gdybym ujrzał suma buszującego w trzcinach na bagnisku:-)). Jednak faktycznie nie wszędzie lnienie raka może odbywać się tak "publicznie", wobec czego złapanie takiego "miękkiego", idealnego na hak raczka może być problemem. Słusznie zauważył jeden z kolegów, że może to zależeć od specyfiki łowiska, ale indywidualne doświadczenia i sprawdzone klimaty, dają nam prawo do wysuwania pewnych wniosków, które mogą się komuś przydać. Tak więc jeśli będzie okazja, spróbujcie, polecam.


zgłoś naruszenie
#26929
wysłano: 2009/06/03 21:12


Irus369 a dotykałeś kiedyś piskorza? Wyprułeś kiedyś flaki sumowi? Zajrzałeś co jest w środku suma?


zgłoś naruszenie
#26931
wysłano: 2009/06/03 21:13


jeśli chodzi o suma to muliste klimaty jak najbardziej mu odpowiadają. Nawet w rzekach wyszukuję dna mulistego gliniastego bądź kamienistego. nocą polezie nawet na znaczne płycizny gdzie o pijawkę nie trudno.


zgłoś naruszenie

 

12&helip; ostatnia

strona główna forum


Google