Jak odseparować drobnicę od większych ryb - forum metoda łowienie opinie na wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2012/07/04 11:26

Jak odseparować drobnicę od większych ryb


Post został dodany w grupie:

Sprzęt firmy Dragon z powodzeniem można spotkać w większości sklepów w Europie gdyż cieszy się on co…»

2167 wędkarzy
921 wątków
SubskrybujSubskrybujeszAnuluj subskrybcję

Witam ,otóż chciałem się zapytać co zrobić żeby w miarę możliwości odseparować drobnicę od większych sztuk np płoci . Zawsze gdy łowiłem ryby przyjeżdżalem zrobiłem zanęte dałem rzuciłem dwie kule  rozpakowałem wędki ustawiłem mały gruncik no i zarzuciłem w miejsce zanęcenie zwykle nie dalej niż 5metrów . Wiec :
1)Żeby łowić większe ryby musz\ę łowić całkowicie z dna czy troche nad dnem tak jak na rysunku jest napisane?
2)Jak podejść do sprawy żeby mi większe sztuki w miejsce zanęcenia weszły?
3.)Czy lepiej łowić dużo dalej to wtedy będę łapał większe ryby?
4. Znaleźć jakiś głęboki punkt na jeziorze i tam próbować czy jak bo już powoli mój entuzjazm maleje :( . 


Podgl?d zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#501839
wysłano: 2012/07/04 14:35
Spróbuj znaleźć jakiś dołek i zarzuć zestaw przy jego spadzie przynętę podaj jakieś 5-10cm nad dnem, stosuj zanęty grubo tarte najlepiej z oznaczeniem XXL takich drobnica nie lubi i załóż większy haczyk od poprzedniego.

A co do tego czy ryby większe są bliżej czy dalej to nie ma znaczenia, ryby pływają po całym zbiorniku, jak dobrze zanęcisz to je zwabisz w punktowe miejsce ;]



zgłoś naruszenie


#501894
wysłano: 2012/07/04 15:48
Witam. Żeby odseparować małe rybki od tych większych należy używać zanęt grubo mielonych.Dzięki grubszej gramaturze zanęty typu XXL nie zatrzymują w łowisku drobnicy natomiast zachęcają do żerowania większe ryby dla których większy kąsek nie stanowi problemu. Aby zwiększyć efekt zanęty można dodatkowo stosować "grubsze" przyjęty haczykowe takie jak np. kukurydza,czerwone robaki - ale większe niż te co standardowo używamy. Dodatkowo można używać większych haczyków. Na pewno dobre efekty przyniesie kilkudniowe nęcenie wybranej miejscowki poprzedzające łowienie.


zgłoś naruszenie
#501937
wysłano: 2012/07/04 17:35
Ja zrobiłbym tak:
1) Zależy. Nieraz łowi się duże leszcze w toni np 2m nad dnem na głębokości 6m, ale z reguły łowię z pół gruntu lub 5-10cm nad dnem.
2)Drobno nęcisz=drobno łapiesz. Tej zasady się trzymam. Spróbuj dorzucić do zanęty kukurydzy, pęczaku, łubin też pomaga, pszenica(ale to głównie na płoć). Dobry jeszcze jest makaron z zapachami(np kolendra lub czosnek)
3)Zależy od głębokości. Na małym gruncie(przy powierzchni żeruje praktycznie sama drobnica). Tak 3,5-5m optymalna głębokość żeby można było łowić już większe leszcze. W moim "punkcie leszczowym" najwięcej brań jest na głębokości 4,3-4,5m na głębokości 4,7-5m.
5) Nie ma co lecieć na głębię. Jak pływałem z echosondą to na dużych głębokościach(7m i więcej) w ogóle nie było ryb, a jeśli były to w toni niewiele pod powierzchnią np 5m od dna-2m pod powierzchnią.

Załóż sobie haczyk nr 6-10 i na to 2-3 kukurydze. Jak w łowisku jest większy leszcz to z czasem podejdzie. Mi po nęceniu kuku+makaron+pęczak po 1-2dniach podchodzą takie do 1,5kg, na większe trzeba poczekać z 4-5dni.



zgłoś naruszenie
#502048
wysłano: 2012/07/04 21:23
a to czyli musze sam zbadać dno i próbować mam jakieś 1,5kg konopii ,1kg kukurydze ,1kg grochu jeszcze pęczak musze kupić łubin i te inne sprawy . Muszę nazbierać dużo robaków i pociąć je nożyczkami przeznaczonymi do tego . A to czyli też wieksze haczyki bo jak narazie uzywam takich od 10-22 aa i mam jeszcze jedno pytanie bo też mnie to ciekawi bo np : ja uzywam splawikow do 3 gram  to na wiekszą rybe musze uzywać cięższych czy moge używać też takich małych ?


zgłoś naruszenie

Reklama

#502050
wysłano: 2012/07/04 21:32
Pęczak i kolanka makaronu to jest podstawa bez której się nie ruszam na leszcza. Łubin i konopia to też troszkę bardziej na płoć jest. Ja tam haczyków mniejszych jak 12 nie używam. 10-12 płoć; 4-8 leszcz krąp(też ten większy) duża płoć... Nie jest powiedziane, że na dużą rybę duży spławik. Spławik dobierasz do warunków łowiska. Wieje wiatr, cięższy; duża fala, widoczniejszy itd itp. No dno musisz znać jako tako bo łowiąc np na 2ch metrach głębokości na gruncie 0,5m raczej potwora nie złowisz :) Ja lubię leszcze łowić na wagglery(łowię z 10-15m od łódki). Daleko lata i ładnie widać. Ale jak łowi się bliżej to można łowić na normalne spławiki. Łowiąc z brzegu używałem zawsze 4g spławiki.



zgłoś naruszenie
#502090
wysłano: 2012/07/04 22:42
aaa bo ja mam akurat odległościówke aaa tak mam pytanie jak łowie na dużych odległościach to wyważać spławik do koncowki antenki czy tylko wywazyc tak zeby stał ? bo jak wyrzucam tak daleko to czasem nie widze nawet jak zmienie antene na innego koloru 


zgłoś naruszenie
#502461
wysłano: 2012/07/05 20:43
Nie wiem jaki masz spławik... tak musisz zrobić żeby ta kolorowa część była nad wodą.



zgłoś naruszenie
#502571
wysłano: 2012/07/06 07:00
aaa bo ja mam akurat odległościówke aaa tak mam pytanie jak łowie na dużych odległościach to wyważać spławik do koncowki antenki czy tylko wywazyc tak zeby stał ? bo jak wyrzucam tak daleko to czasem nie widze nawet jak zmienie antene na innego koloru 


cześć, może tutaj coś wyczytasz - kliknij w odnośnik o łowieniu wędką match
drugi odnośnik kliknij


A co do spławika, kolor antenki dobieraj pod siebie, czyli w takim kolorze, który najlepiej dostrzegasz. To raz.
Dwa - Ważna jest grubość antenki, też decyduje o widoczności.
Trzy - kupuj dobrej jakości spławik.
Cztery - na spokojnej wodzie wystawiasz tylko kolorowy czubek, a głębokość zanurzenia spławika pokazuje pozioma kreska na antence lub korpusie. Podczas falowania wystawiasz więcej antenki. Możesz inaczej ustawić spławik, ale zawsze musi być dobrze wyważony i widoczny dla ciebie. Do łowienia z dużej odległości na antenkę zakłada się grubą nasadkę lub tzw. lotki, stabilizują lot i stają się dobrze widoczne. Takie spławiki kupuje się w komplecie.

Jeśli potrzebujesz jeszcze info - pisz.

pozdrawiam




zgłoś naruszenie
#502571
wysłano: 2012/07/06 07:00
#502598
wysłano: 2012/07/06 09:06
Witam ,otóż chciałem się zapytać co zrobić żeby w miarę możliwości odseparować drobnicę od większych sztuk np płoci . Zawsze gdy łowiłem ryby przyjeżdżalem zrobiłem zanęte dałem rzuciłem dwie kule  rozpakowałem wędki ustawiłem mały gruncik no i zarzuciłem w miejsce zanęcenie zwykle nie dalej niż 5metrów . Wiec :
1)Żeby łowić większe ryby musz\ę łowić całkowicie z dna czy troche nad dnem tak jak na rysunku jest napisane?
2)Jak podejść do sprawy żeby mi większe sztuki w miejsce zanęcenia weszły?
3.)Czy lepiej łowić dużo dalej to wtedy będę łapał większe ryby?
4. Znaleźć jakiś głęboki punkt na jeziorze i tam próbować czy jak bo już powoli mój entuzjazm maleje :( . 

Napewno musisz zastosować łowienie i nęcenie selektywne. To znaczy w zanęcie i na haczyku muszą się znaleźć większe kąski. Zapomnieć o wędkowaniu zawodniczym, które skupia się na pozyskiwaniu jak największej ilości ryb (zdobyciu jak największej ilości punktów).
Zachowywać się nad wodą bardzo cicho, nie wykonywać zbędnych ruchów, itd. Bo większe okazy są bardziej podejrzliwe i płochliwe z powodu swoich doświadczeń.
Zazwyczaj większe sztuki żerują w strefie przydennej jak i z samego dna ( w zależności od sposobu pobierania pokarmu).
Miejscówka też jest ważna, gdyż każdy gatunek ryby lubi określone warunki; roślinność, muł lub piasek, czy kamienie, dołki, spadki, blaty.
No i nie łowić w przedszkolach narybku. 5 metrów od brzegu to raczej bardzo blisko. Chyba że w tym miejscu dno opada stromo i znajduje się tam półka o głębokości co najmniej 1,5-2m głębokości.



zgłoś naruszenie

Reklama



#502600
wysłano: 2012/07/06 09:28
Witam ,otóż chciałem się zapytać co zrobić żeby w miarę możliwości odseparować drobnicę od większych sztuk np płoci . Zawsze gdy łowiłem ryby przyjeżdżalem zrobiłem zanęte dałem rzuciłem dwie kule  rozpakowałem wędki ustawiłem mały gruncik no i zarzuciłem w miejsce zanęcenie zwykle nie dalej niż 5metrów . Wiec :
1)Żeby łowić większe ryby musz\ę łowić całkowicie z dna czy troche nad dnem tak jak na rysunku jest napisane?
2)Jak podejść do sprawy żeby mi większe sztuki w miejsce zanęcenia weszły?
3.)Czy lepiej łowić dużo dalej to wtedy będę łapał większe ryby?
4. Znaleźć jakiś głęboki punkt na jeziorze i tam próbować czy jak bo już powoli mój entuzjazm maleje :( . 

W celu ściągnięcia większych okazów, warto stosować nęcenie długotrwałe.
Tak jak wspomnieli koledzy najlepiej stosować zanęty typu XXL lub nawet samo ziarno, a całość wzbogacać naturalnymi komponentami smakowo-zapachowymi :)



zgłoś naruszenie
#502601
wysłano: 2012/07/06 09:32
a to czyli musze sam zbadać dno i próbować mam jakieś 1,5kg konopii ,1kg kukurydze ,1kg grochu jeszcze pęczak musze kupić łubin i te inne sprawy . Muszę nazbierać dużo robaków i pociąć je nożyczkami przeznaczonymi do tego . A to czyli też wieksze haczyki bo jak narazie uzywam takich od 10-22 aa i mam jeszcze jedno pytanie bo też mnie to ciekawi bo np : ja uzywam splawikow do 3 gram  to na wiekszą rybe musze uzywać cięższych czy moge używać też takich małych ?

Uważaj byś nie przenęcił i tym samym nie zakwasił łowiska. Wystarczy nie duża ilości zanęty by zwabić ryby, jak i w miarę systematyczne nęcenie.
Na jedną zasiadkę (4-6 godz.)wystarczy Ci od 300 g do 1 kg zanęty. Np. 300-500 g zanęty kupnej i mała puszka kukurydzy konserwowej.
Konsystencja-kleistość zanęty; dobierasz do uciągu jak i głębokości łowiska, tak by pracowała na żądanej głębokości.
Ja używam haczyków od 10 do 6 (na lina z gruntu na rosówkę nawet czasami 4-2).
Unikam pinki i innych bardzo drobnych przynęt. Na haczyk zakładam np.; 3-5 dzikunów, rosówkę, czerwonego robaka, 1-3 ziarna kukurydzy, kawałek lekko gotowanego ziemianka. No i czasami robię kanapkę; kukuryda-dzikun, kukurydza-czerwony robak, czerwony robak-dzikun.
Co do spławików, to przy łowieniu na większą odległość możesz stosować waglery, spławiki z własnym dociążeniem. Takie spławiki lecą znacznie dalej i celniej, i często są w komplecie wymienne końcówki. Polecam takie co maja regulowane własne dociążenie (po przez odejmowanie pierścieni), i stosunku nie przekraczającym 1;1. To znaczy 3 g własnego dociazenia i 3 g dociążenia na żyłce, a po odjęciu kilki pierścieni możesz uzyskać 2-2,5 g dociążenia spławika i 3,5-4 g dociążenia na żyłce (przydatne przy większych głębokościach (od 2,5 m)).



zgłoś naruszenie
#502734
wysłano: 2012/07/06 13:15
to dobrze ;d zanete przez sito przetrze grube frakcje wrzuce spowrotem . 
Używam teraz tylko i wyłącznie wagglerów z dociążeniem mam pare w których się wykręca i są te podkładki dociążające niestety moje spławiki posiadają wymienne antenki ale tej lotki nie mam musiał bym kupić o ile by się dało w sumie widziałem zestawy antenek na allegro zastanowie sie nad tym.
Moje jedno z łowisko jest takie właśnie że jak lejek przy brzegu 1m glębokości  a na samym środku około  7-9 metrów wiem że jest tam leszcz złapałem pare maks 0,5kg ale wiem że sa tam takie po 3 kg wiem że jest tam taki amur 9kg+/- w miare duże płocie i ogromne okonie  .
Więc w sumie popróbuje teraz waszych wszystkich rad  i mam nadzieje że będe miał jakieś sukcesy dziękuje wszystkim  



zgłoś naruszenie
#503383
wysłano: 2012/07/08 07:26
Powodzenia!!
Daj znać, jak ci poszło!



zgłoś naruszenie
#571260
wysłano: 2012/12/04 15:15
Witam  po prostu sypać gruby ''towar'' do wody np;kukurydza jakiś pelecik,pszenica 
Pozdrawiam
Jacek.P



zgłoś naruszenie
#571783
wysłano: 2012/12/05 16:59
Witam Cie.

Temat który poruszyłeś jest bardzo ogólny i bardzo obszerny. Twój sukces zależy od bardzo wielu czynników, od zbiornika na którym łowisz, przez występujące tam ryby, aż do pory roku, czy nawet pogody.
W zależności od tego techniki na selektywne łowienie, są różne i można by o tym pisać na prawdę dużo.
Przede wszystkim jednak, nie możesz skupiać się na nęceniu, tylko i wyłącznie z marszu - to znaczy, w dniu w którym pojawiłeś się na łowisku - a także, na nęceniu tylko kupną, drobną zanętą. 
Zanęty takie, są świetne, ale są bardzo drobne i kuszą ryby wszystkich rozmiarów.
Duże ryby, bardzo często są w ciągłym ruchu i nawet jeżeli pojawią się na Twoim łowisku, w Twojej zanęcie, pochłoną taką zanętę w kilka minut i odpłyną. Małe ryby, zawsze będą pierwsze na Twoim haczyku, dlatego też żeby skusić te większe, musisz wykonać kilka czynności.
Przede wszystkim nęcić regularnie i nęcić grubo - poza kilkoma kulami, zanęty kupnej, powinno w wodzie wylądować sporo twardej kukurydzy, bobu, grochu, makarony, czy pęczaku. 
Taka zanęta i nęcenie regularne, sprawi że ryby nawet jeżeli odpłynął z Twojego łowiska, to nie znikną daleko i na początku wędkowania, kilka niedużych kul zanęty, przywoła je na łowisko.

Ilu wędkarzy, tyle teorii i znam mnóstwo ludzi, którzy łowią na sprzęt wyczynowy piękne ryby, na maleńkie haczyki z jedną pinką nabitą na nie, ale najprostszym sposobem na pozbycie się drobnicy, jest łowienie grubo. Nawet średniej wielkości płocie, poradzą sobie z przyzwoitą kukurydzą na średniej wielkości haku, a leszcze z dużym kolankiem makaronu.

Jest to tylko jeden ze sposobów na selektywne łowienie i opisany jest bardzo ogólnie. Bez dokładnych danych takich jak - typ łowiska, ryby występujące w nim, głębokość, pora roku - ciężko coś dokładniej opisać.
Mój opis jest oparty przede wszystkim na własnym doświadczeniu, oraz na szkole Bogdana Bartona - świetnego łowcę dużych leszczy, płoci i linów. 
Jesienne wieczory są bardzo długie, także polecam Ci Jego filmy i artykuły. Jest to prosta, stara szkoła, ale skuteczna. 

Pozdrawiam i połamania. 



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 17:01:34
zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google