Grubość lodu - forum ryby wędkarstwo łowisko wedkuje.pl

wedkuje

utworzono: 2012/12/14 22:31

Grubość lodu



Witam wszystkich czy moze ma ktos informacje o grubosc lodu na goluchowskim zalewie,lub gliniankach w kowalewie,jutro sie wybieram i chcialbym co wiedziec a nie sie rozczarowac na miejscu za info z gory dzieki pozdro niech ryby beda z wami.



zgłoś naruszenie
#575905
wysłano: 2012/12/14 18:26
Witam.
Dokładnie ci nie powiem ale wszędzie są podobne grubości lodu różnią się może kilkoma centymetrami.
U mnie jest gdzieś 9-10 cm u ciebie około 10 cm będzie na pewno:D
Pozdro



zgłoś naruszenie

Zobacz więcej w Łowiska - jeziora i zbiorniki



#575917
wysłano: 2012/12/14 18:46
Ok dzieki jutro sie zobaczy pozdro.



zgłoś naruszenie
#576043
wysłano: 2012/12/14 20:58
w okolicach Rzeszowa na jutro zapowiadali już 0 stopni C, także uważaj jak będziesz wchodził ;) nie wiem jaka temperatura ma być w twojej okolicy ale polecam serwis pogodynka.net



zgłoś naruszenie
#576282
wysłano: 2012/12/15 12:00
Chłopaki, poczekajcie jeszcze. Mówią, że pośpiech jest dobry, ale tylko przy łapaniu pcheł. Poczekajcie do czasu, aż lód będzie miał chociaż ze 20 cm i mrozy będą się utrzymywać przez kilka dni na poziomie -10 st. C. Przeciez życie macie tylko jedno, a sezonów wędkarskich przed Wami jest jeszcze sporo. "Waszych" ryb nikt nie wyłowi, one czekają. 99% wędkarzy, którzy wpadli pod lód nie pomyśleli o tym, a teraz ich z nami już nie ma. 


zgłoś naruszenie

Reklama

#576284
wysłano: 2012/12/15 12:08
Wchodziłeś kiedykolwiek na lód mastin ?




zgłoś naruszenie
#576303
wysłano: 2012/12/15 12:38
Dla mnie 10 cm czarnego lodu starczy i chodzę po całym jeziorze bez problemu, a 20 cm to chyba śniegolodu co najwyżej. 


zgłoś naruszenie
#576324
wysłano: 2012/12/15 13:11
u mnie niestety cienko bo koło 5może 7 cm i nieźle strzelał wiec po jakis 30 minutach siedzenia w niepewności uciekłem do domku brania zerowe od 10 cm to juz naprawdę śmiało można chodzić no i przy tych 7 można chodzić ale przy mojej wadze ponad 100kg wolę nie ryzykować na pewno spróbuje po świętach a kolego mastino na 20 cm można już czołgiem wiechac    



zgłoś naruszenie
#576339
wysłano: 2012/12/15 13:39
Witam wszystkich czy moze ma ktos informacje o grubosc lodu na goluchowskim zalewie,lub gliniankach w kowalewie,jutro sie wybieram i chcialbym co wiedziec a nie sie rozczarowac na miejscu za info z gory dzieki pozdro niech ryby beda z wami.

w goluchowie jest klapa!!!jezioro nie zamarzło do konca a juz zaczyna topniec od nowa.bylem dzisiaj lod nie jest gruby ok 7 cm i do tego dodatnia tem co dodatkowo go osłabia.jutro juz moze byc za słaby wiec lepiej sie nie pchaj a juz napewno nie do kowalewa na ta głebie!!


zgłoś naruszenie
#576339
wysłano: 2012/12/15 13:39
#576381
wysłano: 2012/12/15 15:04

Wchodziłeś kiedykolwiek na lód mastin ?



Czy wchodziłem? I wędkowałem i nurkowałem pod lodem na kilku jeziorach i byłem szkolony w ratownictwie podlodowym. Baa, nawet swego czasu byłem na tyle głupi, że wjeżdżałem na lód jeziora autem Fiat 125 p Kombi. Na jez. Rożnowskim z Gródka przejeżdżałem saniami konnymi na drugą stronę. Wędkowałem podlodowo do czasu utonięcia pod lodem (18 cm) ojca mojego krewnego na jez Dąbie. A Ty oczywiście masz jakieś ALE, bo uważasz że lód jest ZAWSZE bezpieczny, czy tak?







zgłoś naruszenie

Reklama



#576389
wysłano: 2012/12/15 15:14

http://www.blokart.pl/porady/bezpieczenstwo-na-lodzie

Bezpieczeństwo na lodzie
Pamiętaj! Zawsze ryzykujesz wchodząc na lód.

Gdy nie masz pewności co do warunków lodowych, warto zastanowić się, czy naprawdę warto ryzykować życie dla kilku chwil przyjemności. Przyczyną największej liczby wypadków na lodzie jest brawura oraz nieumiejętność określenia wytrzymałości lodu.

Wytrzymałość lodu
Podstawową cechą wpływającą na wytrzymałość lodu jest jego grubość. Przyjmuje się, że minimalna bezpieczna grubość świeżego czarnego lodu do jazdy bojerami czy iceboardami wynosi 12cm. Dziesięciocentymetrowa, jednolita warstwa wystarcza z reguły, aby bezpiecznie jeździć na łyżwach.
Przykładowa wytrzymałość świeżego i czarnego lodu różnej grubości.

Grubość lodu a wytrzymałość


5-7cm utrzymuje jednego człowieka, istnieje ryzyko zarwania lodu
8-10cm utrzymuje dwóch ludzi stojących w jednym miejscu
10-12cm minimalna grubość lodu na którym można wędkować, jeździć na łyżwach czy rowerze
12-20cm bezpieczny do jazdy bojerami, skuterami
20-30cm utrzymuje samochody osobowe
od 30cm utrzymuje samochody terenowe, vany
Najbardziej wytrzymały jest świeży czarny lód, czyli narastający bez roztopów i dni z dodatnią temperaturą powietrza. Czarny lód nie zawiera zamarzniętych pęcherzyków powietrza. W miejscach gdzie występują prądy, lód taki traci na wytrzymałości około 15-20%.
Szary lód, zwany także śniegolodem, powstaje na skutek przesączenia śniegu zalegającego na powierzchni tafli, wodą wypływającą ze szczelin w lodzie lub powstającą z roztopionego śniegu. Lód taki ma barwę od jasnoszarego do prawie czarnego i wytrzymałość nawet o 50% niższą niż świeżego czarnego lodu.
Lód powstały na akwenach ze słoną bądź słonawą wodą z reguły jest cieńszy niż te z wodą słodką.
Wraz ze wzrostem temperatury powietrza, spada również wytrzymałość lodu.
Większe jeziora zamarzają i odmarzają od brzegów, więc na środku lodowa tafla może być cieńsza. Może zdarzyć się także, że nim jezioro zamarznie do końca, przez kilka dni wiatry znoszą w jakieś miejsce kry. Takie tafle nakładają się jedna na drugą, przez co na brzegu nawietrznym lód staje się grubszy, a bliżej brzegu zawietrznego cieńszy.
Cieńszy lód będzie wszędzie tam gdzie istnieją podwodne prądy. Miejsca takie występują zawsze w pobliżu ujść naturalnych bądź sztucznych dopływów, pod mostami, w pobliżu źródeł (nawet tych niewidocznych) i w miejscach, gdzie butwiejące na dnie szczątki roślin wytwarzają gazy, które wynoszą cieplejszą wodę ku górze (muliste zatoki, trzciny). Nie wchodź wiec na lód przez trzciny. Poszukaj raczej bezpośredniego dostępu do tafli.
Na jeziorach należy szczególnie uważać na pęknięcia ciśnieniowe, powstające na skutek skoków temperatury wody. Pęknięcia ciśnieniowe co roku tworzą się zazwyczaj w tych samych miejscach, szczególnie tam gdzie na dnie istnieją przeszkody, strome górki podwodne lub na zbiornikach zaporowych w rejonie starego koryta rzeki. Szklisty, przezroczysty lód wydaje się być bezpieczny, jednak sytuacja może ulec szybko zmianie, szczególnie wtedy, kiedy pod lód przedostaje się powietrze. Również silny wiatr może spowodować, że lód pęknie.
Warstwa śniegu o grubości powyżej 5 cm posiada dobre właściwości termoizolacyjne. Dlatego pod śniegiem lodowa tafla przyrasta wolniej nawet na silnym mrozie. Śnieg może skrywać miejsca pokryte cienką warstewką lodu powstającego na skutek topnienia śniegu. Może też zamaskować zdradziecko miejsca rozmarznięte, pęknięcia, szczeliny, większe przeręble lub oparzeliska. Podczas śnieżnej zadymki wiatr zasypuje niezamarznięte otwory i skrywa je w kilkanaście minut. Pod spodem zostaje woda. Jeżeli idąc po ośnieżonej tafli nagle dostrzeżesz pod śniegiem wodę, zatrzymaj się. Być może dalej jest jakiś otwór, z którego wypływa. Lepiej omiń to miejsce.

Zanim wejdziesz na lód
- przekaż informację gdzie się udajesz i kiedy wrócisz
- o ile to możliwe zabierz ze sobą zaufanego przyjaciela, na którego możesz liczyć w razie problemów
- ubierz się ciepło w lekkie, oddychające i wiatroszczelne ubranie; najlepszym rozwiązaniem jest tutaj specjalny kombinezon zapewniający pływalność i komfort termiczny w razie niechcianej kąpieli (ok. 400-650zł)
- na głowę najlepiej załóż kask (np. narciarski) a pod niego kominiarkę, buty powinny być wodoszczelne, ciepłe, niezbyt ciasne z grubą i przyczepną podeszwą
- zabierz ze sobą koc, komplet ciepłego ubrania i butów na zmianę w razie kąpieli, weź także zapasowe rękawice, czapkę, skarpety, termos z gorącą kawą lub herbatą i kilka dostarczających energii batoników
- zabierz ze sobą wodoszczelny pojemnik, do którego włożysz kluczyki, dokumenty, coś do rozpalania ognia)
- zakup kolce lodowe (ang. ice claws, ice picks) i zawieś je na szyi; można dostać je w sklepach wędkarskich (ok. 35zł z gwizdkiem) lub wykonać samemu
- ubierz się w kamizelkę asekuracyjną, którą możesz schować pod obszerniejszą kurtką – oprócz pływalności, zapewni Ci dodatkową izolację cieplną
- jeśli na lodzie są wędkujący, zrób krótki wywiad o grubości i wytrzymałości lodu
- jeśli posiadasz świder do lodu lub pierzchnię, zrób kilka otworów w różnych miejscach – bliżej brzegu i nieco dalej, aby określić jakość i grubość lodu
- jeśli lód zaczyna trzeszczeć i istnieje ryzyko pęknięcia, wycofaj się tą samą drogą którą wszedłeś na lód
- zwróć uwagę na nachylenie lodu do góry przy brzegach – jeśli występuje, istnieje ryzyko obniżonej wytrzymałości ze względu na powietrze pod taflą.
Wybierasz się na lód - zabierz ze soba kolce lodowe - mogą Ci uratować życie. 
Jeśli zamierzasz wjechać na lód samochodem
- bądź przygotowany, aby szybko go opuścić – nie zatrzaskuj drzwi, nie używaj pasów bezpieczeństwa, opuść szyby
- nie jeźdź zbyt szybko, nawet dobre opony zimowe nie są w stanie zapewnić dobrej przyczepności na lodzie, a zimowe opony z kolcami na lód są prawie nie do dostania w Polsce
- zbyt szybka jazda powoduje także wibracje i pęknięcia lodu
- nie wjeżdżaj na lód w miejscach gdzie przy brzegu jest pas bardzo płytkiej wody/lodu poniżej 30cm – lód nie jest związany z podłożem i nawet jeśli przemarznie do dna nie zapewni dostatecznej wytrzymałości
- ze względu na ograniczoną widoczność nie jedź samochodem po lodzie w nocy lub kiedy pada śnieg.

Co robić jeśli lód się zarwie
- nie panikuj, zachowaj spokój, rozłóż szeroko ramiona i nabierz dużo powietrza, nie próbuj pływać
- oszczędzaj siły, nie wykonuj gwałtownych ruchów, jeśli posiadasz gwizdek, użyj go
- jeżeli posiadasz kolce, użyj ich i powoli wczołgaj się na lód, a po wydostaniu się przeczołgaj się dalej, nie wstawaj
- jeśli nie masz kolców, próbuj się wydostać (jest to bardzo trudne jeśli woda jest głęboka) zdejmij buty, zrzucisz kilka kilogramów
- jak najszybciej przebierz się w suche ubranie
Co robić jeśli pod kimś zarwał się lód:
- nie biegnij w kierunku ofiary – lód w tym miejscu jest na pewno słabszy i nie utrzyma dwóch osób
- wezwij pomoc dzwoniąc z telefonu komórkowego na 112
- podczołgaj się na bezpieczną odległość i podaj lub rzuć cokolwiek, za co można się złapać – linę, gałąź, kurtkę lub pędnik (gotowy żagiel z masztem i bomem) od iceboarda
- jeśli posiadasz linę zawiąż na końcu pętlę używając węzła ratowniczego, osoba wyciągana nie powinna podciągać się na linie, a jedynie być biernie wyciągana
- pomóż ofierze wydostać się na lód
- przebierz ofiarę w suche rzeczy (jeśli nie ma na zmianę, pożycz swoje) i podaj coś ciepłego do picia; w żadnym wypadku nie alkohol




zgłoś naruszenie
#576393
wysłano: 2012/12/15 15:18



zgłoś naruszenie
#576606
wysłano: 2012/12/15 20:54
Dzisiaj dostalem wieści z jeziora połowiono ładnych okoni dużo powyżej 0,5kg grubość powłoki lodu 6cm!!!! czy warto tak się narażać...oto jest pytanie?...



zgłoś naruszenie
#576618
wysłano: 2012/12/15 21:14
Nie warto, wchodzę na otwartą wodę jak ma powyżej 10cm. A z KTMkiem jedziemy(ja i brat) dopiero po lodzie minimum 20cm+ ok 15cm śniegu, zabawa przednia, można się składać jak na żużlu. To taka nasza lokalna rozrywka.:)

Podgl?d zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#576627
wysłano: 2012/12/15 21:23
Iras to twoj KTM ?????

Heheheh to tłumaczy logo X fighters na twojej profilówce z synem :)



zgłoś naruszenie
#576628
wysłano: 2012/12/15 21:25

Cześć Macku.
Ja pamiętam jak z 15 lat temu na gliniance w okolicy koleś wjeżdżał Ursusem :)
KOZAK :)



zgłoś naruszenie
#576641
wysłano: 2012/12/15 21:41
Iras to twoj KTM ?????

Heheheh to tłumaczy logo X fighters na twojej profilówce z synem :)



KTM mój, a trzyma go jeden z młodszych braci, musiałem buzię trochę przyciąć, bo nie pytałem o zgodę na publikację foty.

Co do grubości lodu, to zimą 95/96r przyjechałem na przepustkę(wojsko) do domu i zachciało się wędkowania "szwejowi". Poszedłem z bratem na ryby, po próbie wykucia pierwszego(i ostatniego) przerębla okazało się, że mamy za krótki toporek. Brzegiem jeździł znajomy ciągnąc traktorem pnie topoli ścięte na lodzie. Lód miał wtedy ok pół metra grubości. To była najdłuższa zima jaką zapamiętałem, mrozy przyszły ok 8-mego listopada1995r, a zaczęło puszczać dopiero w kwietniu 1996r.




zgłoś naruszenie
#576664
wysłano: 2012/12/15 22:09
Chyba wogóle mówimy o tej samej zimie.
Przeręble kłulismy najpierw sierkierą - złamana, 
a potem zaostrzonym prętem i młotkiem 10 kg - utopiony.
Pamiętam że to było ratowanie ryb.
Po tej zimie po roztopach zobaczyłem padniętego najwiekszego karpia jakiego widziałem na własne oczy.
Tak niestety tej zimy było że wieksze ryby popadały.



zgłoś naruszenie
#576693
wysłano: 2012/12/15 23:09


Mastino popieram! U mnie w okręgu też już łowili na 7cm... Nie oceniam nikogo i na ocenę nie czekam, ale ja się po prostu boję i tyle... wychodzę dopiero jak kilku konkretnych testerów ( min 100kg ) sprawdzi taflę :))) Dla mnie 1,5 dychy to minimum!


zgłoś naruszenie
#576825
wysłano: 2012/12/16 11:20
Witam ponownie,tym razem nie powędkowałem, lód był ale tylko na połowie stawu w Kowalewie,nawet nie wyszedłem z auta żeby sprawdzić bo padał deszcz,a do Gołuchowa nie pojechałem.Będzie trzeba poczekać jeszcze trochę aż lód nabierze grubości i będzie można bezpiecznie wejść, tak jak pisze kolega Mastino.Bo trzeba pamiętać o własnym bezpieczeństwie.Niech ryby będą z wami!!!



zgłoś naruszenie
#596140
wysłano: 2013/01/24 16:25
Odswierzam temat, jak by ktos cos wiedzial o stanie grubosci lodu na gouchowskim zalewie,albo gliniance w kowalewie to prosze o info.



zgłoś naruszenie
#596552
wysłano: 2013/01/25 14:06
Nie wiem jak tam u Was, ale u nas w Świętokrzyskim 25-30cm - ciężko się przewiercić :)



zgłoś naruszenie
#598934
wysłano: 2013/01/30 12:39
U nas w okręgu radomskim roztopy, ciekawe jak pokrywa lodowa na okolicznych zbiornikach. Wie ktoś?
Na dniach będę na Borkach i być może Siczkach, to zdam relację.
Pozdrawiam.



zgłoś naruszenie






strona główna forum


Google