Dwumetrowa głowacica

Znajomy wedkarz opowiedzial mi historię o głowacicy, która miał na kiju ale mu się zerwala. według niego byla na rekord Polski. Wycenił ją na 50-60 kilo i dwa metry. Ponoć zestaw żywcowy cały połamała. Miał ją ciagnac w rzece w miejscowości Krępsko koło Pily. CVzy ktoś słyszał o tym kolosie w tym akwenie?

Łukasz Frankowski
Franek1987
(2011/11/09 13:31) 0

Opis[edytuj]

Przeciętnie głowacica osiąga 80 do 100 cm długości, ważąc przy tym 5,15kg. Starsze osobniki mogą mierzyć 150 cm i osiągać masę 52 kg. Największy złowiony osobnik mierzył 183 cm i ważył 60 kg. Największy okaz złowiony w Polsce na wędkę mierzył 120cm przy wadze 20,30kg

Artur Wróbel
wodniczeek
(2011/11/09 13:44) 0

Opis[edytuj]

Przeciętnie głowacica osiąga 80 do 100 cm długości, ważąc przy tym 5,15kg. Starsze osobniki mogą mierzyć 150 cm i osiągać masę 52 kg. Największy złowiony osobnik mierzył 183 cm i ważył 60 kg. Największy okaz złowiony w Polsce na wędkę mierzył 120cm przy wadze 20,30kg


czyli wedkarz jak to wedkarz troche ukolorowal swoja opowiesc ;)

krzysztof koła
egzekutor
(2011/11/09 14:37) 0

pewnie tak tylko to starszy człowiek około 65 lat a tacy raczej nie wymyslaja.

Łukasz Frankowski
Franek1987
(2011/11/09 14:46) 0

Wiecie jak to jest adrenalina robi swoje w wodzie ryba wydaje sie wieksza ...  Ryba byla pewnie duza ale 2 metry chyba nie miala ;-)

użytkownik91421
użytkownik91421 (2011/11/09 17:48) 0

ja slyszalem jak kiedys kolo opowiadal ,ze pojechal komarkiem na ryby i mial branie szczupaka :)
i ten szczupak byl taki wielki,ze nie mogl go wyciagnac,to wkrecil zylke w tylna zebatke ,odpalil komara,gaz do dechy i jakos ciezko ,ale rybe wyciagnal;)
Pozniej nie mogl jej uniesc ,bo byla za ciezka ,to pobiegl po wozek do domu ,zapakowal ja na wozek i tak przetransportowal do domu hehehehehehehe;;;););)
ten mial jakies 20 lat heheheh
roznie ryby rosna,ale najwieksze zawsze sa w opowiesciach z krypty hehehehe;)
pozdrawiam;)

Mariusz Miśkowicz
mario73
(2011/11/09 18:19) 0

Koledzy chyba za dużo czytacie opowiadań zWW Z lat 70-80.

Łukasz Ostrowski
Algen
(2011/11/10 07:53) 0

Kto słyszał historię o rekordowym szczupaku, na jednym z jeziora na Mazurach ?
Kajakarz owinął sobie żyłkę na rękę na końcu blacha wahadłowa i tak sobie pływał. Kajakarza znaleziono utopionego, 4 km dalej wraz ze szczupakiem. Jeśli dobrze pamiętam szczupak miał 32 kilo.

Adrian Olszewski
adrianek19921
(2011/11/10 14:31) 0

całkiem możliwe,z tym szczupakiem,pochodzę z mazur i w miarę często trafiają się takie 20 kg,Tylko zostają one przyłowem rybaków a nie wędkarzy:/ taki to by na wędce pięknie chodził

Łukasz Ostrowski
Algen
(2011/11/10 16:59) 0

Rekordzista polski ze szczupakiem walczył 1,5 godziny, o ile dobrze pamiętam

Łukasz Ostrowski
Algen
(2011/11/10 17:10) 0

Sory.  trwałą 3 godz. :D

kacper gamrat
gamracik
(2011/11/10 17:40) 0

No ale koledzy... przecież wiecie że ryba rośnie najszybciej w oczach wędkarzy ;)

Grzegorz
bluehornet
(2011/11/10 17:50) 0

Sory.  trwałą 3 godz. :D

Dokładnie walczył 3,5 godziny na rzece Nidzie Wacław Biegan z Krakowa łowiąc szczupaka 24,10 kg. długości 128 cm. na żabę ścierniskową  bez spławika i ciężarka - dzisiaj ta metoda jest niedozwolona z racji tego , iż wszystkie gady  i płazy są pod ścisłą ochroną .

Łukasz Ostrowski
Algen
(2011/11/10 18:15) 0

Dokładnie tak,  Dluehomet :)

Dariusz Pyka
dario35
(2011/11/10 18:36) 0

ja slyszalem jak kiedys kolo opowiadal ,ze pojechal komarkiem na ryby i mial branie szczupaka :)
i ten szczupak byl taki wielki,ze nie mogl go wyciagnac,to wkrecil zylke w tylna zebatke ,odpalil komara,gaz do dechy i jakos ciezko ,ale rybe wyciagnal;)
Pozniej nie mogl jej uniesc ,bo byla za ciezka ,to pobiegl po wozek do domu ,zapakowal ja na wozek i tak przetransportowal do domu hehehehehehehe;;;););)
ten mial jakies 20 lat heheheh
roznie ryby rosna,ale najwieksze zawsze sa w opowiesciach z krypty hehehehe;)
pozdrawiam;)


duzo zeczy juz slyszalem jakie to ludzie ryby powyciagali ale z tym komarem to hit numer jeden hahaha dobre dobre

użytkownik32263
użytkownik32263 (2011/11/11 00:39) 0

W oczach podnieconego wędkarza ryba mająca np. 1,7 m może być bez problemów już dwumetrówką. Natomiast Hucho hucho może faktycznie osiągać grubo ponad 1,5 m ale 2 m. Hm... to już raczej jej bliski kuzyn tajmnień Hucho taimen. Generalnie naciągana historia.

Beata Zaniewska
mimi127
(2011/11/11 02:03) 0

u mnie złowili suma co krowe miał w brzuchu, i co?

Beata Zaniewska
mimi127
(2011/11/11 02:07) 0

u mnie złowili suma co krowe miał w brzuchu, i co?


 

 do tego wiadro mleka z niej udoili :))))

Marcin Jurkowski
luigi-84
(2011/11/11 09:01) 0

Buhahahah poplułem monitor heheheh

Krzysiek wędkarz
glaubi
(2011/11/17 17:39) 0

Podobno na zbiorniku czorsztyńskim widywano głowacice około 2 metrowej długości. Ja nie widziałem to nie będę potwierdzał. Wiem jednak że któregoś pięknego jesiennego wieczoru przy okazji polowania na głowacice udało mi się zaobserwować polującą głowacice wielkości "na oko" jakieś 1,2-1,3 metra. Ważyła pewnie ze 25 kg albo i więcej. Do dzisiaj mam ten obraz przed oczami, niezapomniane przeżycie. Łowiliśmy w tym miejscu do końca sezonu ale już ani się nie pokazała ani tym bardziej nie wzięła. Doszły mnie słuchy że jakiś wędkarz słowacki złowił gigantyczną głowacice na żywca-klenia. Szkoda:-)

Józek Pojedyniec
Huchor
(2011/11/19 09:17) 0

Ja na własne oczy widziałem głowę 126 cm

Tomek Maciołek
Tomekoo
(2011/12/02 22:57) 0

Ja na własne oczy widziałem głowę 126 cm



To już jest przebydle:)

krzysztof koła
egzekutor
(2011/12/03 18:12) 0

ja slyszalem jak kiedys kolo opowiadal ,ze pojechal komarkiem na ryby i mial branie szczupaka :)
i ten szczupak byl taki wielki,ze nie mogl go wyciagnac,to wkrecil zylke w tylna zebatke ,odpalil komara,gaz do dechy i jakos ciezko ,ale rybe wyciagnal;)
Pozniej nie mogl jej uniesc ,bo byla za ciezka ,to pobiegl po wozek do domu ,zapakowal ja na wozek i tak przetransportowal do domu hehehehehehehe;;;););)
ten mial jakies 20 lat heheheh
roznie ryby rosna,ale najwieksze zawsze sa w opowiesciach z krypty hehehehe;)
pozdrawiam;)


może dziadek i tą rybę wsadzi na komarka? pozdrawiam. to zdjęcie wędkarza z Naszego forum

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

krzysztof koła
egzekutor
(2011/12/03 18:19) 0

ja slyszalem jak kiedys kolo opowiadal ,ze pojechal komarkiem na ryby i mial branie szczupaka :)
i ten szczupak byl taki wielki,ze nie mogl go wyciagnac,to wkrecil zylke w tylna zebatke ,odpalil komara,gaz do dechy i jakos ciezko ,ale rybe wyciagnal;)
Pozniej nie mogl jej uniesc ,bo byla za ciezka ,to pobiegl po wozek do domu ,zapakowal ja na wozek i tak przetransportowal do domu hehehehehehehe;;;););)
ten mial jakies 20 lat heheheh
roznie ryby rosna,ale najwieksze zawsze sa w opowiesciach z krypty hehehehe;)
pozdrawiam;)


chodziło mi o kolo a nie dziadka ale sam widzisz jakie moga być te ryby.a co do kawałów to gdy wedkarzowi zerwie się ryba mowi ze miała 2 metry a jak mysliwy nie trafi do dzika mówi ze to był mały prosiak.pozdrawiam

Piotr Krzemiński
charlesv
(2011/12/04 00:03) 0

Egzekutorze, piękna ryba na zdjęciu które wrzuciłeś. Szkoda, że u nas takie ryby fotografuje się w łazience albo na działce:/
Człowiekowi dobrze z oczu patrzy, więc jestem pewien że rybka odpłynęła w siną dal;)

Krzysiek wędkarz
glaubi
(2012/07/25 14:06) 0

piękne zdjęcie...ale:-) w tle widnieją Trzy Korony, a to prawdopodobnie teren parku, wędkowanie całkowicie zabronione...czyżby odłowy do "celów badawczych"???